Jej fotografie przywodzą na myśl advertoriale w stylu retro lat 50-tych. Sama autorka uwielbia godzinami przeglądać archiwalne zdjęcia, obrazy z przeszłości, uwielbia też wczesne prace momentami kontrowersyjnego Davida La Chapelle. Talent do malarskich portretów z doskonale dobraną scenografią odziedziczyła po ojcu, malarzu, którego podpatrywała przy pracy.

Emilie Vercruysse pracuje z wieloma markami dziecięcymi, ale często stawia przed obiektywem własne dzieci, których ma małą gromadkę.

Jeśli macie ochotę zanurzyć się w magiczny, baśniowy świat fotografii dziecięcej, zajrzyjcie na stronę Emilie i do naszej galerii!

MAGICZNE DZIECIŃSTWO NA ZDJĘCIACH IZABELI URBANIAK

KOREAŃSKIE BLIŹNIACZKI RZĄDZĄ W SIECI