"Maggie": nagrodzany debiut Yi Ok-seop 

Za ten wyjątkowy koreański obraz odpowiedzialna jest utalentowana Yi Ok-seop (ur.1987 r.), która dzięki oryginalnym krótkim metrażom zyskała status nadziei koreańskiego kina niezależnego. Do kin wchodzi właśnie jej pełnometrażowy debiut, "Maggie", zrealizowany na zamówienie dla Komisji Praw Człowieka w Korei Południowej. W wywiadzie dla Festiwalu Filmowego Pięć Smaków na pytanie Łukasza Mańkowskiego o to, co było początkiem dla stworzenia „Maggie” debiutująca reżyserka odpowiedziała:

"Film został w zasadzie zrealizowany na zamówienie dla Komisji Praw Człowieka w Korei Południowej. Początkowo miał być wyświetlany wyłącznie do celów edukacyjnych w szkołach. Stąd też tematyka "Maggie" – film dotyczy problemów wokół ludzi młodych. Komisja znała moje poprzednie filmy krótkometrażowe i mój styl. Podobało im się to, w jaki sposób przedstawiałam problemy młodzieży: w lekki i nie do końca poważny sposób, i postanowili mi zaufać".

Film został już ogłoszony filmem roku na festiwalu Osaka Asian Film Festival 2019 i wyróżniony za najlepszy debiut na Fantasia Film Festival 2019. Doceniła go też publiczność Busan International Film Festival 2018, gdzie nagrodę dla najlepszej aktorki odebrała Lee Ju-young.

Zobacz też:Seks, kasety wideo i K-pop, czyli wszystko, czego nie wiedzieliśmy o Koreankach

"Maggie": fabuła    

Debiut koreańskiej reżyserki to obraz o milenialsach, nie tylko dla milenialsów o czym świadczy zachwyt krytyków. Południowokoreańskie kino ma się coraz lepiej, a odpowiedzialne za to jest powiększające się grono kobiet-reżyserek.

"Myślę, że wielu młodych twórców podejmuje bardzo poważne tematy w równie poważny sposób. Starają się tworzyć mocno zaangażowane społecznie kino z ciężkim przesłaniem, podczas kiedy mój film przedstawia również coś poważnego, ale w sposób lekki i zabawny. Smutek nigdy nie jest u mnie do końca smutkiem. Zależało mi na przedstawieniu historii w sposób żywy, może nawet przejaskrawiony. W efekcie twarze postaci nie do końca odpowiadają ich emocjom, nigdy nie jest zatem zbyt serio, ani zbyt zabawnie. Jestem wielką fanką czarnych komedii, co być może wpływa również na finalny wydźwięk filmu", powiedziała dla Festiwalu Pięć Smaków reżyserka.

W czym tkwi magia „Maggie”? To operujący absurdalnym humorem melancholijny esej o szczerości, bliskości i współczesnych relacjach międzyludzkich. Uwagę widza skrada nie tylko pełna nieporozumień, niespodzianek i groteski fabuła, ale jak przystało na azjatyckie kino – estetyka poszczególnych kadrów. Ten obraz to prawdziwa uczta dla oka - każdy kadr.

"Niewielkim szpitalem wstrząsa skandalik: światło dzienne ujrzała klisza rentgenowska, na której widnieje niezbity dowód, że jakaś para w laboratorium bawiła się w doktora. Do winy poczuwa się pielęgniarka Yoon-young i jej chłopak, który potrafi kreślić tuszem kosmiczne tatuaże. Tymczasem prawie wszyscy pracownicy biorą urlop zdrowotny – czyżby także mieli coś na sumieniu? Co mają z tym wspólnego pojawiające się nagle na ulicach Seulu głębokie kratery? I co na ten temat sądzi gadający sum?" (opis dystrybutora)

Zwiastun filmu "Maggie" - w kinach od 31 lipca: