Środkowe z trojga dzieci, czuje się trochę jak w kanapce – wciśnięte w dwie kromki chlebka. Czasami jest mu zbyt ciasno, zbyt rzadko czuje się zauważane. Malec musi się postarać, by zaistnieć w rodzinie. A jaki będzie, gdy dorośnie?

Nieco niewygodny układ

Średnie dziecko ma pecha… Bez szans, żeby poczuć jak to jest być jedynakiem – mieć rodziców tylko dla siebie. Poza tym, przyszło na świat zbyt późno, by być szefem rodzeństwa, a za wcześnie, żeby cieszyć się rolą maleństwa-pisklątka.

Średniak musi więc walczyć na dwóch frontach. Np. trzylatek pomiędzy młodszym bratem, a starszą siostrą. Nad nim jest siedmioletnia dziewczynka, świeżo upieczona uczennica, która jest dla rodziców powodem do dumy. Po nim jest niemowlak, który zawsze, kiedy średni chce się bawić z mamą, akurat zrobi kupę albo trzeba go nakarmić. Taki już jest los środkowego – zawsze stoi w środku, ale rzadko jest w centrum uwagi. Czy ten los jest dla niego znośny czy bolesny, zależy w dużej mierze od dwóch rzeczy: płci i różnicy wieku między rodzeństwem.

Magia środkowej pozycji działa szczególnie mocno, gdy między dziećmi jest niewielka różnica wieku. Kombinacja trzech chłopców, którzy rodzili się co dwa lata, to gwarancja nieustającej wojny. W domu, w którym mieszka rodzeństwo: dziewczynka-chłopiec-dziewczynka będzie dużo mniej konkurencji. A starsza siostra to wręcz idealne towarzystwo dla drugiego dziecka – będzie chciała zajmować się maluchem i dzięki temu średniak choć przez krótki czas będzie czuł się wyjątkowo. Co niesie na przyszłość pozycja środkowego dziecka?

Średniak jako dorosły człowiek będzie otoczony dużym gronem przyjaciół i znajomych. Zawsze miał z kim się bawić, więc poszuka ludzi, z którymi będzie spędzał czas. Jest doskonałym negocjatorem, potrafi dogadać się ze wszystkimi. Całe życie ćwiczył mediacje pomiędzy „wszystkowiedzącym” najstarszym dzieckiem, a trochę rozpuszczonym przez rodzinę, najmłodszym malcem. To urodzony dyplomata, który potrafi załatwić najtrudniejszą sprawę i rozwiązać najostrzejszy konflikt. Dlatego ludzie będą lubili przebywać w jego towarzystwie.

Wciąż poza sceną

Gdy pomiędzy dziećmi jest niewielka różnica wieku, średnie dziecko niknie pomiędzy pierworodnym, a najmłodszym potomkiem. Nie jest tak przebojowe jak najstarsze ani takie milusińskie jak najmłodsze. Dlatego czasem, żeby wreszcie zostać zauważone – broi. Kiedy średniak zaczyna wspinać się na szafę albo rzucać jedzeniem, to znak, że za długo był niedostrzegany przez rodziców. Także jako dorośli średniaki czasem zachowują się hałaśliwie, głośno mówią, energicznie gestykulują. Tak jakby ciągle musieli walczyć o uwagę otoczenia. Ale taka „kanapkowa” przeszłość ma także plusy! Drugie dziecko jest niezwykle kreatywne, ma twórcze spojrzenie, wpada na niebanalne pomysły (musiało przecież błyszczeć, by zostać dostrzeżone). Dzięki tym cechom świetnie sprawdza się jako artysta, dziennikarz, projektant, architekt.

TO WARTO WIEDZIEĆ

Jak ułatwić środkowemu życie?

- spędzaj trochę czasu tylko z nim, np. przez godzinę skup uwagę tylko na środkowym dziecku; 
- chwal je głośno (może dobrze rysuje albo sprawnie wspina się na drzewa), średniak potrzebuje aprobaty; 
- unikaj porównywania go z rodzeństwem – ciężko przeskoczyć wyczekane pierworodne i milusińskie, najmłodsze dziecko; 
- odkryj jego pasję i pomóż mu ją rozwijać – będzie miał coś, co pozwoli mu czuć się wyjątkowo!