Donald Tusk pokazał nieopublikowane wcześniej zdjęcia ze ślubu!

Donald Tusk postanowił pokazać archiwalne fotografie ze ślubu z żoną Małgorzatą Tusk, a także zdjęcia dwójki jego dzieci, Michała i Kasi, z dawnych lat. Pod fotografią zamieścił także poruszający wpis, który zachwycił internautów. Polityk zdradził też kulisy ślubu, który odbył się pod koniec lat siedemdziesiątych:

- To był deszczowy dzień w 1978 roku. Ślub odbył się w Gdańsku, a wesele w Gdyni, tak żeby nikt nie czuł się gorszy. Mieliśmy po 21 lat, byliśmy studentami bez grosza przy duszy, bez mieszkania, ale za to z marzeniami, z których dwa największe, czyli Michał i Kasia, spełniły się już po kilku latach. Od tego czasu świat wokół nas zmienił się kompletnie, minęły – mogłoby się zdawać – całe epoki, a ja mam wciąż wrażenie, że to było wczoraj – napisał na swoim profilu na Instagramie Donald Tusk.

Zobacz też: Kasia Tusk po raz pierwszy pokazała twarz córeczki. Ależ ona jest podobna do dziadka!

Archiwalne zdjęcia Donalda Tuska ze ślubu wzruszają do łez!

Internauci nie kryją zachwytu nad wyznaniem Donalda Tuska. Wielu z nich jest wprost oczarowanych rodzinnymi fotografiami i wspomnieniami polityka. W komentarzach pojawiły się słowa uznania i gratulacje:

„Gratulacje i życzę następnych szczęśliwych lat w cudownej rodzinie”

„Najlepsze życzenia Panie Premierze, stworzyliście świetną rodzinę, możecie być z siebie dumni.”

„Wszystkiego dobrego na kolejne lata”

Zobacz też: Kasia Tusk dogadała się z Zara Home w sprawie skradzionego zdjęcia. Zaskakująco pozytywny finał!

Historia miłości Donalda i Małgorzaty Tusków

Donald Tusk i Małgorzata Sochacka poznali się jeszcze na studiach. Obydwoje studiowali historię na Uniwersytecie Gdańskim. W 1978 roku, na trzecim roku studiów, po zaledwie 3 miesiącach znajomości, para zdecydowała się wziąć ślub cywilny. W 2005 roku para ponownie stanęła przed ślubnym kobiercem, tym razem decydując się na ślub kościelny. Obecnie, po 42 latach razem, są szczęśliwymi rodzicami i dziadkami.

Zobacz też: Patryk Jaki wychowuje synka z zespołem Downa. Polityk przyznał, że z żoną rozmawiali o aborcji: "Byliśmy przerażeni"