W domu malec jest w centrum uwagi dorosłych. Rodzice tak organizują swój dzień i planują różne zajęcia, by wszystko współgrało z rytmem dnia dziecka. A kiedy smyk mówi np.: "Objad zjem później, teraz idziemy na spacer", mama raczej mu ulegnie, tym bardziej, że po pobycie na świeżym powietrzu apetyt dziecka z pewnością będzie większy. Natomiast przebywając w przedszkolnej społeczności, szkrab musi się dostosować do innych - jeśli odmówi zjedzenia obiadu, kolejnym posiłkiem będzie dopiero podwieczorek. Mały przedszkolak zdobywa wiele cennych umiejętności, które pomagają mu dobrze czuć się wśród innych:

  • uczy się współżycia w grupie - np. dzielenia się zabawkami, jak również uwagą pani; czekania na swoją kolej i szanowania cudzej własności. Rówieśnicy są bardziej konsekwentni niż mama w egzekwowaniu tych ważnych reguł - opornych kolegów szybko każą odsunięciem od wspólnej zabawy, więc nauka przebiega błyskawicznie;
  • poznaje zasady współdziałania i rywalizowania - dzielenia się zadaniami przy wspólnej pracy, pomagania innym i przyjmowania pomocy; umie stanąć do walki o jakąś nagrodę, a kiedy przegra - pogodzić się ze swoją porażką;
  • uczy się ustępowania i stawiania na swoim. Dziecko codziennie "trenuje" sytuacje, kiedy warto pójść na kompromis dla dobra wspólnej zabawy. Poznaje też sytuacje, w których należy powalczyć o swoje racje i warto przekonać kolegów do swoich pomysłów;
  • zauważa, że ludzie są różni i trzeba ich akceptować. Przedszkolak obserwuje różne normalne (!) zachowania, np. Karolek wciąż "wariuje" i przeszkadza, Janek często się zagapia i psuje wspólną zabawę, natomiast Kasia i Ania chcą bawić się tylko ze sobą i z nikim więcej. Malec orientuje się także, że pani - choć nie uśmiecha się tak często jak mama - nie jest wcale groźna.

Emocje pod kontrolą

Na początku dziecko uczy się rozstawać z rodzicami. Pożegnania w przedszkolnej szatni bywają początkowo trudne, na leżakowaniu tak bardzo chce się do mamy? Z drugiej strony, to właśnie w przedszkolu dziecko odkrywa, jak można poradzić sobie z tęsknotą za domem, np. dołączyć do szalejących wesoło kumpli, poprzytulać się do pani albo zająć się pocieszaniem koleżanki, która też tęskni za mamą.

MiniTEST

Jeśli chcesz sprawdzić, jak dojrzałe jest twoje dziecko, dopasuj odpowiedni ciąg dalszy do poniższych zdań.

1. Na urodzinach u kolegi?
a) ...twoje dziecko bawi się z innymi, ale często przybiega, by sprawdzić czy jesteś; reaguje niepokojem, gdy mówisz, że chciałabyś na trochę wyjść;
b) ...malec od razu "wsiąka" w grupę dzieci; możesz go spokojnie zostawić i wrócić za dwie godziny.
2. Gdy jesteście razem w domu, dziecko?
a) ...co chwilę woła cię, abyś pomogła mu rozwiązać jakiś kłopot, np. dała pić, poprawiła koszulkę w spodniach, podpowiedziała, w co się bawić;
b) ...umie zająć się sobą przez wiele minut; próbuje sam rozwiązywać swoje problemy np. szuka zguby, próbuje przyczepić urwane kółko od samochodu.
3. Kiedy spotka go przykrość, np. kolega zepsuje mu budowlę z klocków albo pęknie mu balonik?
a) ...przerywa zabawę i na długo traci humor albo wybucha gwałtownym płaczem i trudno go pocieszyć;
b) ...denerwuje się, ale po chwili wraca do zabawy; wyraźnie uspokaja się pod wpływem twoich uspokajających słów.
4. Gdy odwiedzą was dorośli, których malec widzi po raz pierwszy?
a) ...jest wyraźnie onieśmielony, przez całą wizytę trzyma się na dystans, a zagadnięty przez gości milczy;
b) ...początkowo jest trochę nieufny, ale z czasem zbliża się do nich i próbuje zwrócić na siebie uwagę.
5. Podczas zabawy z innym dzieckiem?
a) ...reaguje niepokojem, gdy kolega rusza jego rzeczy, zagarnia dla siebie wszystkie klocki, lalki i trudno mu wytłumaczyć, że powinien się nimi podzielić;
b) ...sam chętnie lub na twoją prośbę wymienia się z kolegą zabawkami, częstuje innych swoimi ulubionymi słodyczami.
6. Gdy jakieś dziecko próbuje odebrać mu jego własność?
a) ...wycofuje się przestraszone albo rzuca się na napastnika z pięściami;
b) ...umie stawiać opór, krzyknąć, przytrzymać wyrywaną zabawkę, nie daje się jednak nadmiernie ponieść emocjom.
7. Gdy rozleje sok, rozsypie cukier?
a) ...nie zwraca uwagi na szkodę albo bawi się powstałym bałaganem;
b) ...woła cię i mówi, że trzeba sprzątnąć albo próbuje robić to sam - szuka chusteczki, zmiotki.

Im dojrzalsze dziecko, tym częściej zachowuje się tak, jak opisano w punktach "b". Potraktuj wynik testu jako pewną wskazówkę ile malec już potrafi, a czego trzeba go systematycznie uczyć.

Zanim pójdzie DO SZKOŁY

Przedszkole pomaga dziecku dojrzewać emocjonalnie i społecznie. Tu przyszły uczeń przygotowuje się na dzień, w którym będzie musiał dzielnie pożegnać się z mamą przed szkolną klasą i wejść w świat nowych reguł, obowiązków. Czekają go sukcesy, na które trzeba będzie wytrwale pracować, odrywając się od zabawy oraz porażki, które będzie musiał znieść. Przedszkolakom łatwiej będzie sprostać tym wyzwaniom, ponieważ zawczasu NAUCZĄ SIĘ:

  • PLANOWAĆ SWÓJ DZIEŃ Przedszkolny rytm dnia (stałe pory posiłków, zajęć, leżakowania) uczy nieuporządkowanego z natury kilkulatka dopasowywać się do narzuconego z góry planu. Dziecko zdobywa umiejętność "przestawiania się" z jednej czynności na inną tak, jak to będzie w szkole. 
  • SYSTEMATYCZNOŚCI Dzieci w przedszkolu dowiadują się, że każda rzecz ma swoje miejsce - układają zabawki na określonych półkach, kapcie wkładają do swojego worka w szatni, przybory toaletowe odkładają na przeznaczone dla nich półeczki. Maluchy przyzwyczajają się do systematycznego powtarzania czynności, np. mycia rąk przed posiłkiem, szczotkowania zębów po obiedzie. Ukształtowane teraz nawyki pomogą im za kilka lat m.in. pilnować szkolnych przyborów i starannie pakować tornister. 
  • BYĆ SAMODZIELNYM Zajęte przedszkolanki nie mogą wyręczać dzieci tak często, jak to czynią mamy. Maluchy szybko uczą się same ubierać, jeść, myć ręce. Przykład kolegów, którzy umieją już sami wykonywać różne czynności, mobilizuje do nauki nawet największych leniuszków. Zgubiony klocek, złamana kredka to problemy, z którymi w domu malec biegnie do mamy, a tu, w przedszkolnym zgiełku, trudno doprosić się o pomoc, więc rozwiązuje je sam. Świadomość, że może radzić sobie bez pomocy dorosłych daje dziecku pewność siebie.