Jak myślisz, która kobieta zachwyci wzrokowca? Ta seksowna czy dziewczęca i niewinna?  

To nie jedyna dobra wiadomość dla kobiet, których uroda odbiega od ideału! Najnowsze badania pokazały, że jeśli będziemy szły, lekko kołysząc biodrami, nasza atrakcyjność w męskich oczach wzrośnie o 50 proc.! Bo ruch jest tak samo ważnym elementem oceny kobiecej urody jak proporcje. Dlatego zamiast koncentrować się na wciąganiu brzucha, stawiajmy kroki tak, by biodra dyskretnie falowały.

Wreszcie padło: „Kocham”! Ale ciągle nie prosi: „Zamieszkajmy razem”.  

Jak więc rozpoznać, że wasz związek traktuje poważnie? Jeśli mówi: „W wakacje pojedziemy nad morze”, „W naszym wspólnym mieszkaniu musimy mieć taras”, „Gdybyśmy mieli dziecko, chciałbym, żeby miało twoje oczy”, możesz odetchnąć: kocha cię i pragnie z tobą być. Ale nawet wtedy, gdy on snuje wizje waszej wspólnej przyszłości, nie wpadaj w euforię i nie układaj listy gości weselnych, nie wymyślaj imion dzieci.

W naturze mężczyzn jest to, że angażują się w związek wolniej niż kobiety – twierdzi David Zinczenko, redaktor naczelny amerykańskiej edycji magazynu „Men’s Health” i autor książki „Mężczyźni, miłość i seks”. – W grze uczuć to mężczyzna musi zwykle wykonać pierwszy krok. Tym samym ryzykuje odrzucenie. Nie jest to łatwe wyzwanie. I uwierz, że nawet George Clooney ma w pamięci długą listę spalonych podejść, na których wspomnienie się krzywi . Nie ma więc nic dziwnego w tym, że kiedy mężczyzna przekroczy pierwszą barierę – lubisz go, jest bezpiecznie – czuje się szczęśliwy, mogąc tam zostać.

Musisz go przekonać, że bliskość nie oznacza dla niego utraty kontroli i wolności wyboru. Najlepiej dawaj mu do zrozumienia, że łączy was coś wyjątkowego. Umiejętnie używaj słów: niezwykłe, magiczne, wyjątkowe. Gdy leżycie w łóżku i czytacie książki, pogładź go po ręce i powiedz: „To niezwykłe uczucie czytać razem w łóżku, prawda?”. Kiedy śmiejecie się razem na komedii lub zachwycacie muzyką Mozarta, rzuć niezobowiązującym tonem: „Wyjątkowo dobrze się rozumiemy”. – Na początku związku nie krępuj się uczciwie mówić o własnych uczuciach, ale nie używaj słowa „my” – radzi Zinczenko. Na nie przyjdzie właściwy czas. 

- Jeśli chcesz umocnić się na pozycji najważniejszej osoby w jego życiu, rozmawiaj z nim o nim, o tym, co ci się w nim podoba, a nie o was. Mówiąc w ten sposób, dajesz mu do zrozumienia, że go chcesz, jednocześnie zapewniając mu upragnioną dawkę poczucia własnej wartości, no i... wolności!

Zobacz także:

I stało się! W jego łazience pojawia się twoja szczoteczka do zębów, w sypialni własna szuflada.  

Czy to możliwe, by mężczyzna nie dosłyszał pytania o wiek? Owszem, to zdarza się coraz częściej.

Jeszcze kilka lat temu nie wypadało żartować z jego łysiny, samochodu gorszego niż auto sąsiada czy tego, że czasami nie stawał na wysokości zadania. Teraz trzeba uważać z pytaniem o to, ile skończył lat. Zwłaszcza jeśli wiesz lub podejrzewasz, że trzydziestkę ma za sobą. Wiek staje się męskim kompleksem, bo mężczyźni przeżywają kryzys wieku średniego coraz wcześniej. Jak wynika z badań brytyjskiej poradni zdrowia psychicznego Relate, zaczyna się koło 35. roku życia. Bo z jednej strony tradycyjne oczekiwania wobec mężczyzn nie słabną: mają odnosić sukcesy zawodowe i utrzymać rodzinę. Z drugie coraz trudniej o stabilną pracę i trwały związek. Nic zatem dziwnego, ż panom się wydaje, iż w ich wieku powinni osiągnąć więcej. Wskazuj mu więc jego mocne strony. Przekonaj, żeby rozpisał sobie drogę do tego, czego pragnie. Przypominaj mu o cierpliwości w dążeniu do celu.