Niemowlę przesypiające spokojnie całą noc to raczej marzenie zmęczonych rodziców niż rzeczywistość. Przez kilka, kilkanaście tygodni po przyjściu na świat maluchy mylą dzień z nocą, a w miarę jak rośnie ich zainteresowanie światem, przybywa także emocji, którym dzieci dają upust właśnie podczas snu. Na co więc powinnaś się przygotować i jak sobie radzić, by rankiem nie podpierać się nosem? Podpowiadamy.

Niemowlę często sapie lub... chrapie

Zdarza się, że niemowlęta w czasie snu mają sapkę, a nawet całkiem głośno pochrapują. Winien jest zazwyczaj katar albo stan zapalny nosa czy gardła. Często wystarczy zbyt suche powietrze w mieszkaniu. Obfitsza i gęstsza wydzielina zatyka przewody nosowe, które u maluszka są i tak dosyć wąskie. Stąd charakterystyczne odgłosy. Jeżeli więc dziecko ma katar, co pewien czas przepłukuj mu nos solą fizjologiczną. Dopilnuj, by podczas snu główka była nieco wyżej (np. unosząc łóżeczko z jednej strony). Zapewnij mu dostęp świeżego powietrza. Pamiętaj o codziennym nawilżaniu mieszkania. Możesz też od czasu do czasu zrobić dziecku inhalacje (o tym, jak wygląda taki „zabieg”, piszemy na stronie 16). U młodszych dzieci chrapanie bywa spowodowane nieprawidłowościami anatomicznymi (niedorozwój żuchwy, przerost języczka itp.). U starszych dzieci, które mają za sobą parę poważniejszych infekcji, może być też konsekwencją przerostu migdałków podniebiennych. W każdym przypadku z chrapiącym niemowlakiem musisz koniecznie pójść do laryngologa, który zdiagnozuje przyczynę dolegliwości. Chrapania nie można lekceważyć, gdyż w przypadku małych dzieci może stać się jedną z przyczyn zespołu bezdechów podczas snu, co miewa groźne następstwa (np. niedotlenienie).

Dziecko ma mokrą od potu głowę

Samo pocenie, jeżeli nie towarzyszą mu inne objawy (gorączka, wysypka, niepokój), nie jest niczym niepokojącym. Zwykle mokra jest główka. To dlatego, że małe dziecko ma inne proporcje ciała niż osoba dorosła – nieproporcjonalnie dużą głowę w stosunku do reszty ciała. Oznacza to, że poprzez głowę dziecko traci sporą ilość ciepła. Z tego się wyrasta. Chociaż nadmierne pocenie jest po prostu indywidualną cechą, częściej pocą się dzieci ze skłonnością do alergii. Warto sprawdzić, czy przypadkiem dziecku nie jest za ciepło (na ogół obfite pocenie pojawia się podczas wieczornego karmienia, ponieważ po kąpieli dziecko jest rozgrzane, a samo zaspokajanie głodu to spory wysiłek). Co możesz zrobić? Przede wszystkim uważaj, by spocony maluch nie znajdował się w przeciągu. Bardzo mokrą główkę wystarczy wytrzeć pieluszką, a jeśli mokra jest koszulka, trzeba dziecko przebrać. Pamiętaj! Pot zdrowego dziecka powinien być lekko słonawy, bez intensywnego czy przykrego zapachu.

Dziecko zgrzyta zębami

Ledwie ucieszyłaś się z pierwszych ząbków, z łóżeczka śpiącego dziecka dobiegają mało przyjemne odgłosy. Choć na myśl przychodzą ci zapewne pasożyty, jest mało prawdopodobne, by zakaził się nimi niemowlak (chyba że w domu jest starsze dziecko i ma podobne objawy). Z reguły zgrzytanie zębami, zaciskanie szczęk to odpowiedź na swędzenie czy ból, np. ucha czy podczas wyrzynania się kolejnych siekaczy. Przyczyną może być też napięcie nerwowe. Ten objaw nie powinien cię niepokoić. Tak jak ssanie smoczka czy kciuka, zgrzytanie zębami jest nawykiem wielu maluchów, który znika samoistnie. Jeśli jednak jakieś inne objawy cię niepokoją, powiedz o wszystkim lekarzowi.

Dziecko uderza główką o łóżeczko

Nie zawsze są to szczebelki. Zdarza się, że malec siedząc w łóżeczku, rytmicznie opada głową na poduszkę, ale bywa też – co wygląda groźniej – że uderza o ścianę. Robi to co piąte dziecko, a chłopcy trzy razy częściej. Zazwyczaj dziecko zaczyna uderzać głową w drugim półroczu pierwszego, a potem drugiego roku życia. Przed trzecimi urodzinami większości mija. Ponieważ jest to objaw, który niepokoi wielu młodych rodziców, postaramy się obszerniej wyjaśnić jego przyczyny. Chociaż brzmi to niewiarygodnie, większość niemowląt, które zachowują się w ten sposób, robi to, żeby się zrelaksować. Zdaniem specjalistów, rytmiczne ruchy ciała, które towarzyszą uderzaniu głową na przykład w poduszkę, przypominają niemowlętom bujanie w ramionach dorosłego. Wówczas szybciej uspokajają się i zasypiają po przebudzeniu w środku nocy. Maluszki często uderzają głową, kiedy je coś boli albo – ponieważ nie radzą sobie jeszcze z emocjami – aby wyładować złość. 

Starsze niemowlęta mogą takim działaniem próbować zwrócić na siebie uwagę. Na takie zachowanie skarżą się bardzo często mamy, które właśnie wróciły do pracy, pozostawiając malca pod opieką niani czy babci na cały dzień (podobnie zresztą jak mali żłobkowicze). Jeśli twoje dziecko raz zorientuje się, że jak tylko zaczyna walić głową w ścianę, dorośli natychmiast rzucają się w jego kierunku, szybko zaczyna to umiejętnie wykorzystywać (takim „wabikiem” bywa także nagłe pokasływanie – mama natychmiast z troską w oczach zaczyna przyglądać się maluchowi, dotyka czoła, bierze na ręce – osamotnionemu czy znudzonemu dziecku więcej nie potrzeba). 

Bardzo rzadko takie zachowanie jest jedynym symptomem choroby. Wówczas jednak z łatwością zauważyć można, że czułość i zainteresowanie malcem raczej nie pomaga. 
Co można zrobić, gdy powody takiego zachowania są banalne i niegroźne? Przede wszystkim zadbaj, by malec, który lubi uderzać głową o różne, mniej lub bardziej twarde przedmioty, nie zrobił sobie krzywdy. Regularnie sprawdzaj, czy w jego łóżeczku nie ma wystających śrubek. Uderzenia może zamortyzować zawieszony na łóżeczku kocyk lub specjalna osłona mocowana na rzepy. Nie przesadzaj jednak z zabezpieczeniami i nie umieszczaj w łóżeczku (kojcu również) dziecka zbyt wielu poduszek, pluszaków czy kocyków, żeby złagodzić skutki uderzeń – im więcej miękkich elementów, tym większe ryzyko uduszenia. Jeśli malec raczkuje po mieszkaniu, usuń lub osłoń te sprzęty, które mogą stać się celem małej głowy. Jeśli zakładasz na szczebelki łóżeczka ochraniacz, dobrze go przywiąż (i co jakiś czas sprawdzaj, czy nic się nie poluzowało).

Niemowlę ma własny patent na sen

Zdarza się, szczególnie w pierwszych sześciu miesiącach życia, że dziecko podczas snu wierci się, otwiera oczy, a także przez sen popłakuje. A potem znów zapada w głęboki sen. Większość rodziców ma wówczas dylemat: „Wybudzać dziecko czy nie? Coś mu przeszkadza, coś je boli?” Zazwyczaj nie ma potrzeby interweniować, jeśli dziecko nie zaczyna płaczem domagać się uwagi, jedzenia czy przewinięcia. Niemowlaki wielokrotnie w ciągu nocy potrafi ą przeżywać wydarzenia minionego dnia. Takie niespokojne noce maluszka mogą być spowodowane również wizytą w przychodni czy odwiedzinami znajomych. Pamiętaj, że każde dziecko ma indywidualny rytm spania – składa się on z faz snu lekkiego i głębokiego. W pierwszej pojawiają się marzenia senne. To wtedy może się poruszać, uśmiechać, czasem płakać. Potem następuje faza snu głębokiego: maluszek mocno śpi, nie rusza się, trudniej go obudzić.

Syte, przewinięte, a nie śpi

Dzieci maja swoje przyzwyczajenia, o które ich nawet nie podejrzewamy. Jeśli wiec dziecko ma kłopot ze spaniem, może to być jeden z poniższych powodów.

Zmiana miejsca
Teraz w okresie wyjazdów – do rodziny czy na ferie, dziecku przyjdzie zasypiać w nieznanych miejscach. Czasem wystarczy niewielkie przemeblowanie w mieszkaniu (np. po to, by zrobić miejsce choince). A nowy kącik inaczej pachnie, pościel nie przypomina w dotyku tej z łóżeczka. I tyle nieznanych rzeczy w zasięgu wzroku. Nic dziwnego, ze zasypianie idzie ciężko. Jak sobie radzić? Zabieraj ze sobą dziecięcy kocyk oraz poduszkę i postaraj się, by otoczenie przypominało to domowe (natężenie światła, odgłosy zza ściany). Jeśli pod choinka znalazłaś nowe perfumy, nie testuj ich teraz – szczególnie gdy karmisz piersią (na wszelki wypadek do karmienia i usypiania zakładaj „domowa”, dobrze znana dziecku koszulkę).

Zbyt gorąco
W zimowe dni trudno zapanować nad grzejnikami, które co jakiś czas ktoś z domowników podkręca według własnego uznania. Kontroluj to, bo wysuszone i gorące powietrze utrudnia dziecku spanie. Przed położeniem malca do łóżeczka pokój wywietrz przez 10 minut. Temperatura w pokoju nie powinna przekraczać 20°C. Najlepiej śpi się wtedy, gdy łóżko stoi przynajmniej 1,5 metra od grzejnika (odkurzaj go codziennie na mokro i zakrywaj mokrymi pieluszkami z tetry).

Niewygodnie
Czy nowe piękne śpioszki z falbankami od cioci Zosi przypadkiem nie uwierają? A może nadmiar wrażeń z mijającego dnia sprawił, ze malec wierci się bardziej niż zwykle i koszulka albo prześcieradełko zrolowało się właśnie pod plecami? Sprawdzając pieluszkę, skontroluj także ubranka i pościel.

autor: Anna Danowska