Jaki jest związek pomiędzy chorobą Hashimoto a SIBO?

Hashimoto jest chorobą o podłożu autoimmunologicznym, a więc taką, która może się pojawiać ze względu na podłoże genetyczne, ale nie tylko. Coraz częściej mówi się, że to stany zapalne jelit są pierwotną przyczyną tych zaburzeń w organizmie ze względu na występowanie zjawiska przesiąkliwości (lub nieszczelności) jelit. W dużym skrócie: jelito zniszczone przez m.in. nieodpowiednie odżywianie, może przepuszczać do krwioobiegu różne związki, które wywołują reakcje układu odpornościowego w różnych miejscach ciała prowadząc do autoimmunizacji. Dlatego też w większości wypadków objawy gastryczne towarzyszą  chorobie Hashimoto – tak samo jak innym chorobom autoimmunologicznym, ale także alergiom czy nowotworom.

Warto pamiętać, że od lat jest już w naukowym świecie przyjęte istnienie osi jelito-mózg a także to, że 75% komórek limfatycznych całego organizmu człowieka jest zlokalizowane właśnie w jelitach. Nasz układ odpornościowy jest niezwykle skomplikowany i na jego funkcjonowanie wpływa wiele mechanizmów - zarówno tych wewnętrznych (w tym stan mikrobiomu, równowaga hormonalna) jak i środowiskowych, takich jak odżywianie i stan jelit. To właśnie jelita są pierwszą bramą kontaktu układu odpornościowego z otoczeniem i jeśli jelita nie działają dobrze – jest duża szansa, że problemy ze zdrowiem pojawią się w innych częściach ciała.

Dlaczego jelita przestają działać tak jak powinny?

Jelita i zlokalizowany w nich układ odpornościowy osób chorych często otrzymuje przez długi czas koktajl złożony z diety zawierającej fast-foody, alkohol, dużą ilość mięsa bądź dania ciężkostrawne. Do tego nierzadko dodawane są leki (bezpośrednio niszcząco na mikrobiom działają choćby nadużywane inhibitory pompy protonowej, niesteroidowe leki przeciwzapalne, antybiotyki). W koktajlu nie ma zaś odpowiedniej ilości błonnika, a cała dieta ma niski potencjał przeciwzapalny (często spotykam nieodpowiedni profil tłuszczowy diety, niewielką ilość fitozwiązków). Niszcząco na bakterie w jelitach działa także stres, zanieczyszczenie środowiska – wszystko to, czego mamy niestety pod dostatkiem. W efekcie tych zniszczeń dochodzi do dysbiozy jelitowej, czyli zaburzenia optymalnego dla naszego ciała składu mikroflory. Dysbioza jelitowa może prowadzić do rozwoju SIBO – dlatego SIBO może także towarzyszyć Hashimoto. Jak widać istnieje mnóstwo czynników, które w złym połączeniu będą stopniowo zubażać florę jelitową, uszkadzać jelita prowadząc do dalszych problemów ze zdrowiem. Dlatego długofalowa, prewencyjna strategia immunomodulacji żywieniem ma tak duże znaczenie w zapobieganiu chorób u podstaw których leżą zaburzenia układu odpornościowego. Odpowiednią, indywidualnie dobraną dietą, suplementacją i ostrożnym doborem probiotyków można zapewnić sobie dobre zdrowie na lata.

Dieta przy Hashimoto i SIBO: czego należy bezwzględnie unikać?

W diecie przy Hashimoto należy zwracać także uwagę na to, aby nie spożywać produktów:

  • zawierających duże ilości jodu (więc ostrożnie z suplementacją chlorellą, kelp, spiruliną czy morszczynem pęcherzykowatym).
  • bogatych w lektyny – głównie są to pszenica i fasola kidney. O ile zatem restrykcyjna eliminacja glutenu nie jest niezbędna – o tyle eliminacja pszenicy jest jak najbardziej uzasadniona.
  • soi, która jest źródłem fitoestrogenów, a które mogą przyczyniać się do wzmacniania procesów zapalnych

Szkodliwe są także goitrogeny zawarte w roślinach krzyżowych (takich jak brokuły, kalafior, jarmuż, brukselka, kapusta) - te należy spożywać tylko po obróbce termicznej, która goitrogeny unieczynnia.

SIBO jest chorobą polegającą na niekontrolowanym, przeroście mikrobiomu w jelicie cienkim. Zbyt duża ilość bakterii oznacza znacząco większą ilość gazów, które bakterie produkują w swoich procesach metabolicznych. W efekcie pojawiają się dokuczliwe objawy takie jak wzdęcia, gazy, biegunki, bóle brzucha. Należy unikać takich produktów, które nasilają powstawanie nadmiernej ilości gazów. Należą do nich produkty zawierające:

  • żywe kultury bakterii (kiszonki, produkty mleczne fermentowane: kefiry, śmietany, jogurty),
  • wzdymające warzywa (jak nasiona roślin strączkowych, kapusta)
  • dużą ilość cukrów prostych jak fruktoza czy glukoza, które intensywnie fermentują w jelicie cienkim (słodkie owoce, oczyszczone zboża, piwo) , Przy SIBO bezwzględnie nie należy przyjmować preparatów probiotycznych bez konsultacji z lekarzem lub dietetykiem.

Dieta przy Hashimoto i SIBO: co z glutenem i laktozą?

Jeśli chodzi o wykluczenie glutenu i laktozy z diety, sprawa nie jest tak oczywista. Nietolerancja pokarmowa bądź alergia na gluten i laktozę rzeczywiście często towarzyszą chorobie Hashimoto, ale występowanie Hashimoto nie oznacza, że należy je bezwzględnie wykluczyć. To wszystko zależy od objawów jakie ma chorujący, od zebranego wywiadu. Jeśli osoba chora na Hashimoto zgłasza liczne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego i ma także inne objawy wskazujące na nietolerancję pewnych składników pokarmowych (np. przewlekłe zmęczenie, zły stan cery), a dodatkowo wszystkie objawy uniemożliwiają normalne funkcjonowanie – wtedy jak najbardziej wskazane jest odstawienie najbardziej drażniących kosmki jelitowe składników pokarmowych, do których zaliczają się gluten i laktoza. Jednak nie można liczyć na to, że rezygnacja z ich spożywania przywróci zdrowie. Problemem nie jest gluten sam w sobie, ale nieumiejętność jego trawienia przez układ pokarmowy. Osoby z odpowiednim składem mikroflory jelit mogą z glutenem radzić sobie dobrze. Istnieją badania potwierdzające, że przywrócenie odpowiedniego składu mikrobiomu przywracało możliwość spożywania glutenuOptymalnym rozwiązaniem jednak jest wykonanie badań na nietolerancje i alergie pokarmowe i podejmowanie decyzji odnośnie eliminacji określonych produktów oraz wdrażanie diety eliminacyjnej pod opieką dietetyka.

Czym zastąpić nabiał i jak dostarczać organizmowi białka?

Na pewno w diecie przy Hashimoto ważne jest spożywanie odpowiedniej jakości białka. Nie jest jednak prawdą, że nie można być na diecie wegańskiej lub wegetariańskiej cierpiąc na choroby autoimmunologiczne. Wręcz przeciwnie, dobrze skomponowane diety roślinne są dużo zdrowsze dla przeciążonego układu odpornościowego. Doskonałym źródłem białka na dietach roślinnych są nasiona konopi siewnej, kasza jaglana, kasza gryczana, quinoa, nieaktywne płatki drożdżowe, migdały, mak, soczewica czy choćby izolaty białkowe z grochu. Nie trzeba jeść soi, aby odpowiednio zbilansować dietę w białko, co jest kolejnym mitem potencjalnie groźnym dla zdrowia.

Jeśli chodzi o pokrycie zapotrzebowania na wapń wystarczy zaopatrzyć się w wysokozmineralizowaną, wysokowapniową wodę mineralną dostępną w sklepach (na przykład tą z Krynicy lub Muszyny). Osobom jedzącym mięso poleciłabym ekologiczne jajka, niewielką ilość pełnomorskich ryb, ekologicznego, chudego mięsa (ale niekoniecznie drobiowego ze względu na pozostałość antybiotyków). Należy też pamiętać, że równie ważne co białko, w diecie osób z Hashimoto są mikroelementy, witaminy oraz tłuszcze – zwłaszcza odpowiednia ilość kwasów Omega-3, kwasów EPA, DHA, selenu, żelaza, magnezu, cynku i witaminy D.

Czy tradycyjne świąteczne potrawy mogą zaszkodzić osobom z Hashimoto i SIBO?

W naszej polskiej tradycji większym problemem niż same składniki jest sposób ich przygotowywania. Zamiast jeść ciężkie smażone ryby i grzyby polecam lekkie wywary i zupy (jak choćby te z moich przepisów), ryby przygotowywane na parze bądź w galarecie, pierogi i ciasta wykonane z mąki bezglutenowej (np. gryczanej) lub z kaszy jaglanej. Zachęcam do poszukania przepisów na serniki z kaszy jaglanej czy keto-makowce – sama taki planuję zrobić. Jeśli coś bym miała zastąpić – to groch soczewicą, zwróciłabym także uwagę, aby nasiona strączkowe były odpowiednio długo moczone przed gotowaniem (min 12 godzin z kilkukrotną zmianą wody). Zrezygnowałabym z kiszonej kapusty na rzecz zwykłej (jeśli nie ma SIBO) – lub w ogóle zrezygnowała z dań kapustnych, które faktycznie najbardziej obciążają jelita. Ostatecznie świąteczne bezglutenowe pierogi mogą być też pyszne z odpowiednio doprawionym serem lub kaszą gryczaną.

Czy w diecie przy Hashimoto można jeść słodycze?

W teorii słodyczy w ogóle nie powinno się jeść. Na szczęście jest mnóstwo przepisów na proste domowe batony wykonane z kakao, daktyli, oleju kokosowego, orzechów. Kasza jaglana jest także wdzięcznym materiałem do pieczenia ciast, ciasteczek. Internet pęka w szwach od przepisów na wegańskie, bezglutenowe, bezcukrowe babeczki. Jednym z moich ulubionych słodkich dań jakie zalecam w jadłospisach jest wegański, bezglutenowy, bezlaktozowy i bezcukrowy budyń jaglany – słodki mus z awokado, bananów, kakao i kaszy jaglanej. Polecam wszystkim to danie. Uwielbiają je także moje dzieci, jest po prostu pyszne. 

Jakie przyprawy mogą być pomocne dla osób z Hashimoto i SIBO?

Przyprawa, którą osoby chore na Hashimoto i SIBO mogą jeść do każdego dania jest kurkuma. Ma silne działanie przeciwzapalne i można dodać ją niemal do wszystkiego. Od herbaty, przez ciasto, a na rybie w galarecie i sałatce kończąc. Gorąco zachęcam także do imbiru – w umiarkowanych ilościach, ponieważ z jednej strony ma silne przeciwzapalne działanie, ale jednak jego ostrość może drażnić jelita.  Specjalnie dla czytelniczek przygotowałam moją ukochaną, słodką, bogatą w białko i dobre tłuszcze kutię z kaszy jaglanej. To zdecydowanie najbardziej wartościowy deser jaki znam i cieszę się, że w święta można go jeść bez wyrzutów sumienia. Nie dość, że zawiera mak (dobre źródło białka) i orzechy, które uzupełnią mikroelementy, to jeszcze przygotowany na kaszy jaglanej z odrobiną kurkumy – to jak miód na nasz przewód pokarmowy. O ile oczywiście nie występują stwierdzone nietolerancje pokarmowe.

Sprawdź przepisy na Hashi święta w galerii! >>

--

O ekspertce:

Jagoda Dąbrowska jest kwalifikowanym biotechnologiem medycznym ze specjalizacją w immunologii (parazytologii) oraz dietetykiem. Pracuje z diagnostyką zachodu, medycyną chińską, medycyną ortomolekularną. Gotuje od 25 lat, a tematykę żywności, biologii człowieka i komórki studiuje od ponad 15. Na co dzień uczy jak wsłuchiwać się w swoje ciało, gotować według pięciu przemian i pomaga klientom wytyczać ścieżki powrotu do zdrowia.