Czynniki nowotworowe

Są wśród nich chociażby czynniki środowiskowe, cywilizacyjne oraz związane ze stylem życia, które wywierają istotny wpływ na zwiększenie zachorowalności w tym w zakresie chorób cywilizacyjnych. Szacuje się, że ponad jedną trzecią całego obciążenia zdrowotnego w Polsce można przypisać behawioralnym czynnikom ryzyka. Warto zatem przyjrzeć się sobie i zmienić nawet drobne elementy codzienności, które mogą nas w dużym stopniu ochronić przed najgorszym.

Palenie a nowotwory - najsilniejszy związek

W 2015 roku w Polsce aż 22 proc. kobiet i 34 proc. mężczyzn było aktywnymi palaczami. Według szacunków, w krajach rozwiniętych 25-30% wszystkich zgonów spowodowanych chorobą nowotworową ma związek z paleniem tytoniu. Najsilniejszy związek z paleniem wykazują nowotwory złośliwe: płuc (80 - 90% nowotworów występuje u palaczy!), krtani, gardła, przełyku, jamy ustnej, miedniczek nerkowych, pęcherza moczowego i trzustki. Co ciekawe, w większości krajów najgorsze skutki „epidemii” palenia tytoniu dopiero się ujawniają, szczególnie wśród kobiet w krajach rozwiniętych oraz w krajach rozwijających się. Kiedy dzisiejsi młodzi palacze osiągną dojrzałość, z powodu palenia umierać będzie blisko 10 milionów ludzi rocznie. Do niedawna opierano się na obserwacjach epidemiologicznych. W 1996 roku naukowcy z USA opisali molekularne podstawy tego związku. Bezpośrednią przyczyną nowotworów są zmiany w cząsteczce DNA komórki. Związki chemiczne z dymu tytoniowego mogą wywoływać uszkodzenia DNA, czyli błędy w kodzie genetycznym. Szczególną rolę odgrywa tu benzopiren - rakotwórcza substancja zawarta w dymie, która wywołuje uszkodzenie genu p53. Zadaniem tego genu jest powstrzymywanie podziału komórki z uszkodzonym DNA. Gdy zostanie uszkodzony - nie spełnia swojej funkcji i umożliwia rozwój raka. Zaprzestanie palenia pozwala uniknąć dalszych uszkodzeń i zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworu.

Nowotwory, a palenie i alkohol

Istnieją dwa powody nadmiernego spożywania alkoholu, które mogą mieć potencjalny wpływ na powstawanie komórek nowotworowych. Po pierwsze, spożywanie alkoholu osłabia nasz organizm, nasz układ odpornościowy. A zatem, nasz organizm nie ma szans bronić się przed namnażaniem się komórek nowotworowych, dając większe pole do powstania nowotworu. Drugim czynnikiem są alkohole, które w swoim składzie zawierają substancje przejawiające działanie rakotwórcze. Zatem częste i nadmierne spożywanie alkoholu zwiększa ryzyko wystąpienia wielu nowotworów złośliwych, a szczególnie takich, jak rak krtani, rak przełyku, czy rak jamy ustnej. Ponadto, co szczególnie istotne dla kobiet, potęguje ryzyko wystąpienia raka piersi, jak również raka wątroby.

A spożycie alkoholu w Polsce stale rośnie. W 200 roku było to 7,1 litra w ciągu roku na osobę, a niecałe 20 lat później było to już 9,5 litra. Na wzrost zakupów alkoholu wpływ ma chociażby bogacenie się społeczeństwa, a w ślad za tym prognozy wskazują, że na w 2025 roku rocznie na osobę przypadnie aż 12,7 litra alkoholu. To z punktu widzenia medycznego, i czynników ryzyka wystąpienia nowotworów bardzo niepokojące dane. Dlatego na zmianę postaw związanych ze spożyciem alkoholu może mieć wysoka świadomość społeczna oraz profilaktyka. 

Warto również wspomnieć, że alkohol potęguje negatywne oddziaływanie dymu tytoniowego i istotnie zwiększa szkodliwość rakotwórczych składników dymu papierosowego.

Nowotwory a nadwaga

Na przestrzeni lat 2005-2015 procent osób z nadwagą w Polsce wzrósł z 17 proc. do aż 36,3 proc., natomiast z otyłością – z 12,5 proc. do 17,5 proc. I niestety, ten pogarszający się trend wciąż się utrzymuje, szczególnie wśród dzieci i młodzieży, co stanowi kiepski prognostyk na ich dorosłe życie. To szczególnie niepokojące z uwagi na badania, które wykazują szczególny związek pomiędzy otyłością a ryzykiem rozwoju raka piersi u kobiet po menopauzie, raka okrężnicy i odbytnicy oraz raka nerki. W krajach zachodnich otyłość stanowi drugi po paleniu tytoniu czynnik rozwoju chorób przewlekłych, zwłaszcza cukrzycy, chorób układu krążenia i nowotworów złośliwych. To pokazuje, że otyłość, która stanowi chorobę cywilizacyjną XXI wieku, nie jest wyłącznie ryzykiem powstania chorób związanych z sercem, z układem krążenia, czy obciążeniem dla stawów i kręgosłupa. Nie jest to też wyłącznie problem estetyczny, dla którego należy zadbać o utrzymanie stałej wagi, z właściwym BMI. Otyłość, która zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór, to problem bardzo poważany, który zmusza do refleksji nad tym co na co dzień jemy i czy odpowiednio dużo ruszamy się.

Nowotwory: słońce i zanieczyszczone środowisko

W ostatnim czasie sporo słyszymy i czytamy o otaczającym nas smogu, zanieczyszczeniu powietrza, wody, a tym samym czynnikach środowiskowych, które wpływają na nasze zdrowie i coraz częściej podnoszone są jako jedne z czynników ryzyka wystąpienia chorób nowotworowych. Zanieczyszczone powietrze, którym oddychamy, natlenia nasze narządy i komórki wewnętrzne, tym samym . Nie bez znaczenia jest też nadmierna ekspozycja na słońce. Za każdym razem, gdy wystawiamy skórę na słońce przez dłużej niż 15 minut, nie stosując odpowiednich kremów z filtrami ochronnymi, narażamy ciało na wystąpienie raka skóry, czerniaka. Dlatego też w większości krajów zachodnich wydane zostały zalecenia służby zdrowia, dotyczące unikania światła słonecznego. Intensywne nasłonecznienie w wyniku bezpośredniego wpływu mutagennego na komórki naskórka, może prowadzić bowiem do powstania wielu nowotworów skóry.

Czynniki ryzyka nowotworów: drobne zmiany, wielka szansa

Jak rekomendują instytucje odpowiedzialne za zdrowie publiczne, prowadząc zdrowy styl życia, można poprawić ogólny stan zdrowia i zapobiec wielu najgroźniejszym, śmiertelnym chorobom. To najprostszy sposób, żeby minimalizować ryzyko. To przede wszystkim wprowadzanie korzystnych zmian w diecie i we wszystkich aspektach życia codziennego. To, czy będziemy zdrowi i jak długo, zależy w dużej mierze od nas samych.