Przygotuj się do pracy jakby nigdy nic

Być może niektórym z nas praca w piżamie wydaje się luksusem – ale wierzcie mi, dzieje się tak tylko przez kilka pierwszych dni. Na dłuższą brak odcięcia od domowych nawyków powoduje zacieranie się granicy między pracą a życiem poza nią. To potrafi mocno zaburzyć nasz work-life balance. Wielu freelancerów przyznaje, że przygotowanie się do pracy – nawet jeśli fizycznie do niej nie wychodzimy – pozwala oddzielić obowiązki zawodowe od odpoczynku i domowych zajęć. Zrobienie makijażu, ubranie się w coś innego niż dresy, czy przygotowanie stanowiska pracy przy biurku zamiast leżenia w łóżku z laptopem – te drobne nawyki mają ogromne znaczenie. Symboliczne oddzielenie tego, co należy do sfery domowej od tego, co związane z pracą, pomaga nam zachować większą kontrolę nad czasem pracy i w odpowiednim momencie przełączyć się na tryb odpoczynku. Podobnie, jak pozycja, w jakiej pracujesz.

Zadbaj o zdrowe stanowisko pracy

Leżenie z laptopem na kanapie jest wygodne przez pierwszą godzinę, ale jeśli spędzisz w tej pozycji 8 roboczogodzin, twój kręgosłup w końcu zacznie się buntować. Dla własnego zdrowia (bardziej fizycznego, ale również psychicznego), zadbaj o to, żeby pracować przy biurku albo przy stole. Nie każdy może się pochwalić domowym biurem, ani tym bardziej specjalistycznym krzesłem z możliwością regulacji. Dlatego siedząc na zwykłym krześle, rób przerwy i zmieniaj pozycje. Jeśli to możliwe, spróbuj przez chwilę popracować na stojąco. Spróbuj oderwać się od biurka kiedy tylko to możliwe - np. podczas rozmowy telefonicznej albo wideokonferencji. Mniej więcej co godzinę rób kilkuminutowe przerwy, podczas których przejdź się po domu lub trochę poruszaj. Jeśli masz niewygodne krzesło, rozważ zakup krzesła biurowego lub dużej piłki - twój kręgosłup będzie ci za to wdzięczny. Zadbaj też o komfort nadgarstków (myszka obowiązkowa) i szyi. Najlepiej przełączyć się na większy monitor - a jeśli to niemożliwe, rozważ odrębną klawiaturę i ustawienie laptopa nieco wyżej.

Ogranicz przeszkadzajki

Gdy nikt nie patrzy, mamy tendencję do robienia rzeczy zupełnie niezwiązanych z pracą. Ukradkowe wstawianie prania, oglądanie jednym okiem seriali na Netflix, przeglądanie oferty sklepów internetowych – to tylko kilka przykładów standardowych rozpraszaczy uwagi. Efekt? Zamiast skończyć pracę punktualnie, ślęczysz nad nią o wiele dłużej niż zakładałaś. Oczywiście, każdy z nas czasami robi to w godzinach pracy – nie jesteśmy pod tym względem żadnym wyjątkiem. Jeśli jednak przeszkadzajki zaczynają uniemożliwiać ci wykonywanie codziennych zadań – pora na radykalne zmiany. W ograniczeniu rozpraszaczy uwagi pomoże ci plan dnia, uwzględniający krótkie przerwy. Dopilnuj, żeby prywatne sprawy czy parzenie kawy odbywało się właśnie w tych ściśle zaplanowanych blokach czasowych. To zdecydowanie poprawi koncentrację i pomoże ci zmieścić się w standardowych godzinach pracy.

Wykorzystaj kalendarz na swoją korzyść

Skoro planujesz każdego calla czy wideokonferencję, dlaczego nie uwzględnić też czasu na lunch albo na krótsze przerwy? Prowadzenie szczegółowego kalendarza pomaga zachować dyscyplinę pracy i ułatwia skupienie na czynności, którą wykonujesz w danym momencie. Nie musisz się ciągle zastanawiać, jakie powinno być następne zadanie - i dzięki temu zyskujesz czas na dokładniejsze wykonanie bieżących czynności. Z kolei umieszczenie w kalendarzu przerw pozwoli ci zachować poczucie kontroli nad całym dniem i zadbać o czas na niezbędne posiłki czy zaczerpnięcie powietrza. Dzięki temu twoja praca będzie bardziej efektywna - i będziesz mogła puktualnie ją zakończyć, bez poczucia winy czy niespełnionych obowiązków.