Kto z nas nie pamięta słodkiego zawrotu głowy, kiedy jesteśmy kimś oczarowani? Zakochani zachowują się trochę jak szaleni. Odbierają wszystko niezwykle intensywnie, widzą świat w kolorowych barwach, nie wiedzą, co to zniechęcenie, mogą nie jeść i nie spać. Partnera postrzegają wtedy jak istotę idealną, bez wad. Jedyne, o czym myślą, to by być ze sobą przez cały czas, niemal 24 godziny na dobę. A w sypialni... przeżywamy wtedy prawdziwie wiosenny rozkwit namiętności. Potem nadchodzi lato - czyli czas głębokiego uczucia, i jesień - czas zbiorów. W miłości bowiem, tak jak w przyrodzie, też zbieramy owoce, tyle że są one efektem wspólnie przeżytych chwil. Jeśli do tej pory nauczyliśmy się wzajemnego szacunku, tolerancji i okazywania uczuć, to "plony" zebrane jesienią będą dorodne. Nie będziemy też musieli bać się zimy w związku, bo nasze uczucia nie ochłodną, a miłość zamieni się w dojrzałą, pełną zaufania i przywiązania. Przechodząc przez kolejne etapy, dbajmy szczególnie o sferę intymną. Seks daje nam bowiem możliwość poznania drugiej osoby, jak nie zna jej nikt inny, i buduje niezwykle silną więź między partnerami. Jeśli tę erotyczną więź połączymy z przyjaźnią z ukochanym, zyskamy coś niezwykle cennego - wspólną bliskość, dzięki której można przetrwać wszelkie trudne momenty.

Wiosna - szaleństwo hormonów

Ten etap w życiu intymnym to zauroczenie. Uczucie rozkwita, budzi się namiętność. W początkowej fazie związku seks też jest najbardziej ekscytujący. Przeżywacie burzę hormonów. W waszych organizmach wytwarzane są fenyloetyloamina i noradrenalina (to pod jej wpływem czerwieniłaś się na jego widok). Wystarczy jedno spojrzenie czy myśl o ukochanym, by ciało ogarnął błogi stan. Oboje jesteście teraz pobudzeni. Wiosną namiętność przychodzi sama, nie trzeba pracować nad zainteresowaniem partnera. Cieszcie się więc czasem uniesień. Nie pozwólcie jednak, by namiętność wzięła górę nad rozumem. Właśnie teraz zaczynacie budować związek.

1. Nie odkładaj rozmowy o antykoncepcji. Przed pierwszym stosunkiem powinnaś mieć za sobą wizytę u ginekologa. Jeśli twój chłopak lekceważy te sprawy albo proponuje ci stosunek przerywany (to żadna ochrona!), będziesz musiała być odpowiedzialna i za siebie, i za niego.

2. Szczerość jest podstawą dobrego porozumienia, również w sypialni. Nie mów, że uwielbiasz miłość francuską, jeżeli czujesz niej niechęć. Seksualne szczyty są jeszcze przed tobą. Najpierw powinnaś poznać swoje reakcje i rozsmakować się w miłości. Jeśli partner jest wrażliwy, zrozumie, że potrzebujesz dłuższych pieszczot niż on. Jeżeli zaś zachowuje się jak słoń w składzie porcelany, a co gorsza, nie reaguje na twoje potrzeby, nie gódź się z tym i pomyśl, że może nie warto tracić z nim czasu.

3. Nie martw się, że jeszcze nie przeżyłaś orgazmu. Kobiety muszą do niego dojrzeć. Gdy podczas zbliżenia odczuwasz przyjemność orgazm w końcu też się pojawi. Na razie ciesz się bliskością partnera.

4. W łóżku wszystko jest dozwolone, ale wtedy, gdy chcecie tego oboje. Nie zmuszaj więc do niczego partnera ani siebie.

Lato - czas pełnej rozkoszy

Być może zamieszkaliście już razem albo wzięliście ślub, teraz więc trzeba się zmierzyć z codziennością, która bywa trudna. Niektórzy są uzależnieni od mocnych uczuć towarzyszących zauroczeniu. Kiedy mija wewnętrzne napięcie oraz podniecenie, towarzyszące początkom znajomości, nie potrafią dłużej wytrwać w związku. Zaczyna ich nużyć, stwierdzają, że urok ukochanego gdzieś się ulotnił. Coraz częściej dochodzi do sprzeczek. Właśnie na tym etapie dowiadujecie się, czy to, co was łączy, to coś więcej niż erotyczna fascynacja. Gdy minie okres wielkiego zauroczenia, które zwykle trwa 2-3 lata, przebywanie z partnerem staje się źródłem poczucia bezpieczeństwa. Teraz nasz organizm wytwarza dopaminę i oksytocynę: hormony błogości i zadowolenia. Kobiety zwykle właśnie teraz (po 30. roku życia) przeżywają szczyt możliwości seksualnych i nie boją się eksperymentować w łóżku. Stają się naprawdę świadome swoich potrzeb erotycznych i potrafią niejednym zaskoczyć partnera. Warto się więc tym cieszyć!

1. Jeśli właśnie urodziłaś dziecko, pamiętaj, by mężczyzny nie "odstawiać na boczny tor" i nie rezygnować z seksu, nawet gdy po porodzie raczej o tym nie marzysz. Nie pozwól, by cokolwiek stało się ważniejsze niż intymna więź z twoim partnerem. Oczywiście miłość do dziecka jest jednym z najsilniejszych uczuć, ale mimo to postaraj się zrobić wszystko, by mąż nie czuł się teraz mniej ważny.

2. W sypialni wciąż gorąco choć tylnymi drzwiami, być może, zacyna wkradać się rutyna. Napięcie erotyczne i intensywna namiętność nie są już tak porywające. W waszych codziennych relacjach jest coraz mniej romantyzmu, który kilka miesięcy przedtem był czymś całkowicie naturalnym. Starajcie się jednak do tego nie dopuścić. Warto pielęgnować te tkliwe, romantyczne zachowania, które na początku były oczywiste: sprawiać sobie małe prezenty bez żadnej okazji, pisać czułe liściki, świadczące o tym, że ciągle jesteście obecni w swoich myślach. Takie drobne gesty niezwykle pomagają utrzymać silną więź emocjonalną pomiędzy kochankami.

3. Jeśli coś w związku zaczyna się psuć i macie wrażenie, że jedno nie słucha drugiego, albo np. tracicie ochotę na zabawy w łóżku, nie pozostawiajcie tego własnemu losowi, licząc, że problem sam się rozwiąże. Choć to trudne, właśnie wtedy trzeba rozmawiać, bo inaczej problem będzie narastał, a wy zaczniecie od siebie się oddalać.

Jesień - pora na eksperymenty

Nadeszła teraz pora zbierania owoców. Zaczynacie smakować wszystko, co udało się wam wypracować do tej pory. Wasze uczucie jest już dojrzałe. Jednak nie osiadajcie na laurach. Dla związku nie ma nic gorszego niż nużąca rutyna. Niech ci się nie wydaje, że on przestał już zwracać uwagę na to, jak się ubierasz, malujesz czy też poruszasz.

1. Wasz seks jest pełniejszy i bardziej wartościowy niż na początku. Darzycie się miłością, czułością i zaufaniem. Może nadszedł czas na mały eksperyment... lub przekroczenie jakiegoś prywatnego tabu? Macie do siebie nawzajem dużo zaufania, jest to więc dobry moment, żeby wypróbować pieszczoty i pozycje seksualne, których nie sprawdziliście wcześniej. Wybierzcie się też do sklepu z akcesoriami erotycznymi. Być może coś was zainspiruje... Wykorzystajcie to, że wiecie, jak sprawić partnerowi największą przyjemność. A przede wszystkim nie róbcie wszystkiego tak samo i nie zapominajcie, że seks to też zabawa. Do intymnych zabaw we dwoje świetnie nadają się kremy czy mleko w tubkach. Na plecach, udach, brzuchu piersiach można nimi kreślić podniecajace esy-floresy, kropki czy bawić się w zgadywanie słów, jakie napisaliście śmietanką na skórze. Zabawa jest wspaniała, a to, jaki będzie miała dalszy ciąg, zależy tylko od waszej fantazji. Cały czas rozwijajcie swoją erotyczną wyobraźnię. Pamiętajcie też, że niektóre potrawy nie smakują, gdy nie ma w nich pieprzu i innych ostrych przypraw.

2. Bywa, że na tym etapie związku kobiety, zajęte codziennymi obowiązkami, tracą ochotę na seks. Jednak nie mów mu zbyt często, że jest coś pilniejszego do zrobienia. To bardzo zniechęca. Może poczuć się odrzucony. Mężczyzna, wbrew obiegowym opiniom, lubi, kiedy kobieta przejawia w łóżku inicjatywę, i podnieca go, gdy widzi jej pożądanie. Okaż mu zatem, że jest wspaniały i że bardzo go pragniesz. Zadbaj, byście nie dali się rutynie oraz zmęczeniu codziennością. Nie rezygnuj z seksu.

3. Jeżeli dotąd nie posmakowałaś jeszcze wschodniej sztuki miłości, spróbuj wprowadzić jakieś elementy z Kamasutry albo Tantry. Zrób sobie z partnerem np. zmysłową kąpiel albo postaraj się przedłużyć zbliżenie, stosując zalecenia wschodnich mistrzów. To może być inspirująca odmiana!

Zima - dojrzały seks bez lęków i obaw

Wiek mocno dojrzały kojarzy się zwykle ze wszystkim, tylko nie z życiem erotycznym. A to błąd! Wiele par przeżywa wtedy gorące uczucia oraz namiętny seks. Niejedni dwudziestolatkowie mogliby się zdziwić! Zima w związku naprawdę nie musi być więc smutna.

1. Przede wszystkim nie musicie martwić się o niepożądaną ciążę. Dzieci też już was nie zaskoczą, bo dawno się usamodzielniły.

2. Ważne, byś cały czas podobała się sobie i nadal czuła się atrakcyjna. Nie spędzaj więc popołudnia w podomce, z wałkami na głowie, oglądając telewizję. Układaj włosy i rób sobie delikatny makijaż, nawet kiedy nie wychodzisz z domu. I nigdy nie wierz w to, że nie wypada ci czegoś robić czy zakładać seksownej bielizny tylko dlatego, że jesteś już starszą panią.

3. Pielęgnujcie w sobie romantyzm i namiętność. On chce słyszeć, że nadal cię podnieca i że uwielbiasz się z nim kochać. Kiedy przekona się, że ciągle jeszcze potrafi cię rozbudzić, będzie szczęśliwy i spełniony. Poza tym nic tak nie odsuwa czarnych myśli o przemijaniu i nie potwierdza witalności dojrzałych kochanków, jak wspólna namiętna noc.

4. Aktywność seksualna w każdym wieku, zwłaszcza w podeszłym, pomaga utrzymać sprawność i zdrowie. To wspaniałe uzupełnienie wizyt w sanatorium. Seks przecież jest jak lek na krążenie, balsam wygładzający skórę i świeża bryza pogłębiająca oddech. A do tego koi psychikę. Pamiętajcie, na miłość nigdy nie jest za późno!