To nie fragment słodkiej bajki dla małych dzieci, tylko codzienny widok w Chocolate Story – jedynej w swoim rodzaju Manufakturze Czekolady.„Manufaktura” to idealna nazwa. Produkcja czekolady w tym miejscu przywodzi na myśl manufaktury z początku XX wieku. Maszyny, stosowane w Chocolate Story nie przypominają supernowoczesnych urządzeń, jakie można zobaczyć w wielkich fabrykach produktów spożywczych.

Jak wygląda produkcja najlepszej czekolady w Polsce? Kiedy ziarna kakao dopłyną z Afryki lub Ameryki (Ghana, Dominikana i Ekwador) do Polski i dojadą do Manufaktury, są ręcznie selekcjonowane, a następnie prażone i kruszone. Potem, za pomocą maszyny przypominającej odkurzacz, odwiewa się łupinki. - Część maszyn musieliśmy zbudować sami, bo po prostu nie ma takich na rynku. Produkujemy czekoladę dokładnie takimi samymi metodami, jak robiło się to 150 lat temu. Właśnie dzięki temu nasza czekolada jest taka dobra – chwalą się twórcy Manufaktury.

Kolejny etap produkcji to miażdżenie i konszowanie w specjalnej maszynie przez kilkadziesiąt godzin. Po tym czasie uzyskuje się płynną masę, która – niczym w bajce – leci ze specjalnego kranu do przygotowanych form. Widok jest niezapomniany i niesamowicie działa na wyobraźnię każdego łasucha. No bo kto z nas nie chciałby czasem, żeby z kranu zamiast wody leciała czekolada?