Choćby nie wiem jak lubić swoje ciało i swoją twarz i pozostawać odpornym na płynące zewsząd komunikaty o tym, jak powinno się wyglądać w wersji doskonałej, zawsze znajdzie się choć jeden punkt, który jednak chciałoby się zmienić. Chociaż trochę. I bez znaczącej ingerencji w całość – ot drobna, kosmetyczna poprawka. Zwłaszcza gdy ta jedna niedoskonałość dodaje nam lat. Każda z nas wskazałaby coś innego: jednej przeszkadzają opadające powieki, inna chciałaby poprawić linię ust, jeszcze innej przeszkadzają zmarszczki wokół oczu, które choć niewidoczne dla innych, jej samej spędzają sen z powiek.

Co najbardziej postarza twarz?

I faktycznie, jeśli porozmawiać z dermatologiem, można wskazać kilka takich rzeczy, które sprawiają że twarz wygląda na starszą, niż jest w rzeczywistości. Tak wcale nie musi być, ale trzeba być świadomym co i jak zmieniać, żeby uniknąć odwrotnego efektu. Niezadowolenie ewoluujące w panikę nie jest dobrym doradcą. Dlatego zanim rozpoczniemy litanię swoich niedociągnięć i wad, zasięgnijmy opinii eksperta w kwestii tego, co rzeczywiście warto poprawić i co obiektywnie sprawia, że twarz wygląda starzej. Tym bardziej, że większość zmian wcale nie wymaga ingerencji chirurgicznej ani nawet kosmetycznej: zacznijmy od rezygnacji ze złych nawyków, które kładą się cieniem na twarzy i godzą w doskonały system, jakim jest nasze cało. Poopowiadamy, czemu warto uważnie się przyjrzeć.