Całkowity zakaz aborcji - gdzie zostanie wprowadzony?

Nazwanie obecnych przepisów antyaborcyjnych kompromisem dla wielu jest wielkim nadużyciem – Polki nie składają broni i walczą o to, by ta dostępna była niezależnie od okoliczności. Ale uczciwie trzeba przyznać, że i tak nie jesteśmy w najgorszej sytuacji: senat stanu Alabama właśnie przyjął ustawę, w myśl której kobiety nie będą mogły dopuścić się aborcji w żadnym wypadku, także wówczas, gdy kontynuowanie ciąży będzie zagrażało życiu i zdrowiu. Jeśli ustawa zostanie podpisana przez gubernatora Alabamy, będą to najsurowsze przepisy antyaborcyjne w całych Stanach Zjednoczonych. Karze za przeprowadzenie zabiegu podlegałby lekarz przeprowadzający zabieg lub osoby ułatwiające jego przeprowadzenie, ale nie sama kobieta.

Znana modelka przyznała się do aborcji: "Było to jedno z najstraszniejszych doświadczeń w moim życiu"

Co ciekawe projekt ustawy został przyjęty zdecydowaną przewagą głosów (25-6). Odrzucono poprawki dopuszczające przerwanie ciąży w przypadku gwałtu czy kazirodztwa. By ustawa była pozostała w mocy, musi ją podpisać republikańska gubernator Kay Ivey. Znana z silnego sprzeciwu wobec kwestii przerywania ciąży prawdopodobnie ją podpisze. Jeśli tak się stanie, całkowity zakaz aborcji w Alabamie zacznie obowiązywać pół roku później.

Jak można się domyślić, powyższa sytuacja wywołała silny sprzeciw środowisk pro-aborcyjnych. Wśród nich znajduje się wiele znanych osobowości: Alyssa Milano, aktorka i twórczyni i aktywistka ruchu #metoo zachęca kobiety do zaprzestania uprawiania seksu w geście sprzeciwu wobec nowego prawa tak długo, aż „kobiety nie odzyskają swojej autonomii”.

Aborcja - całkowity zakaz

„Opieka zdrowotna to nasze niezbywalne prawo jako ludzi. Podobnie jak decyzyjność w kwestiach własnej reprodukcji. Zdecydowanie sprzeciwiam się ostatnim atakom na ograniczanie naszych praw w tej materii; zasługujemy na to, by mieć do dyspozycji wszystkie możliwe opcje.” I dodała: „Dopóki kobiety nie będą miały zagwarantowanej decyzyjności w sprawie własnych ciał, nie możemy ryzykować ciąży.” - zadeklarowała.

Tym protestem dołączyła do 165 artystów sprzeciwiającym się zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Georgii (tam zakazano aborcji w sytuacjach, gdy odczuwalne jest tętno płodu). Walczą także mieszkanki Kentucky, Mississipi i Ohio.

Czy uważacie że wprowadzenie najbardziej restrykcyjnego prawa antyaborcyjnego w Alabamie faktycznie wpłynie na zmniejszenie dokonywanych aborcji?