Lifting rzęs

Lifting rzęs - jak sama nazwa wskazuje - ma za zadanie przede wszystkim unieść rzęsy do góry. Działa więc, jak zalotka, ale efekt utrzymuje się znacznie dłużej (nawet do kilku tygodni), jest też odporny na wilgoć (a więc łzy i deszcz) oraz demakijaż. W dodatku, oprócz uniesienia i podkręcenia rzęs pozwala na uzyskanie efektu optycznego wydłużenia i zagęszczenia włosków. Jeśli dodatkowo połączymy go z koloryzacją (często wykonuje się właśnie ten łączony wariant), możemy właściwie zapomnieć o maskarze. Choć nie na tak długo, jak o zalotce. Na czym polega lifting rzęs i jak wygląda zabieg? Najpierw na rzęsy nakładany jest specjalny preparat, który umożliwia nadanie im dowolnego kształtu. Następnie kosmetyczka zakłada specjalny wałeczek lub silikonowy szablon, na który "nakręcamy" rzęsy (tak samo jak pasma włosów na wałki). Po około dwudziestu minutach możemy otworzyć oczy i zdjąć wałeczek. Na koniec na rzęsy nakładany jest specjalny utrwalacz, który przedłuża efekt liftingu

Lifting rzęs - dla kogo jest ten zabieg?

Na liftingu rzęs najbardziej skorzystają posiadaczki naturalnie długich, ale prostych włosków. Zabieg zdecydowanie lepiej sprawdzi się też u tych z nas, które mają dość gęste rzęsy, a chciałyby zrezygnować z uciążliwego podkręcania zalotką. Lifting rzęs może za to zaszkodzić bardzo cienkim i słabym włoskom - nim zdecydujemy się, by coś z nimi zrobić, najpierw zadbajmy więc o ich odżywienie. 

Lifting rzęs - czy mogą pojawić się efekty uboczne?

Lifting rzęs wykonywany w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym, jest zabiegiem bezpiecznym i nie powinien wzbudzać żadnych obaw. Natomiast jeśli na co dzień narzekasz na nadmierne wypadanie rzęs, lub jesteś podatna na infekcje oka - powinnaś z niego zrezygnować. Lifting rzęs nie jest polecany również osobom, borykającym się z chorobami oczu, takimi jak zaćma, jaskra lub zespół suchego oka. Pamiętaj, żeby na zabieg liftingu rzęs wybrać sprawdzony gabinet kosmetyczny, gdzie zachowane są wysokie standardy higieny pracy. Warto też zapytać o skład preparatu do liftingu rzęs - mogą znajdować się w nim substancje uczulające.

Botoks rzęs

Botoks rzęs to zabieg typowo regeneracyjny, nie mający nic wspólnego ze stylizacją (ani z tradycyjnym botoksem na twarz) - choć nazwa, zaczerpnięta z zabiegu medycyny estetycznej, mogłaby wskazywać na coś innego. Najlepiej więc stosować go jako uzupełnienie laminowania lub liftingu rzęs. Na czym to polega? Botoks rzęs to bogata w witaminy odżywka, której zadaniem jest natychmiastowe przywrócenie rzęsom miękkości, odpowiedniego poziomu nawilżenia i blasku. Preparaty stosowane w tym zabiegu najczęściej bazują na naturalnych olejkach (np. jojoba, czy z dzikiej róży), często mają też w składzie keratynę albo kolagen. Oprócz poprawy kondycji włosków, botoks rzęs może mieć również działanie utrwalające kolor. Pomaga zatrzymać pigmenty wewnątrz włosa, dzięki czemu efekt koloryzacji utrzymuje się dłużej.

Dla kogo jest botoks rzęs?

Ten zabieg sprawdzi się na rzęsach wymagających odżywienia i wzmocnienia. Jest również rekomendowany jako uzupełnienie innych zabiegów albo w przerwie pomiędzy nimi.

Laminowanie rzęs

Laminowanie rzęs to zabieg bardzo zbliżony do liftingu. Czasami jest też traktowany jako jego "nowocześniejsza" (i nieco trwalsza) wersja. W tym przypadku również chodzi o to, by trwale unieść i podkręcić rzęsy, a także odżywić je i nawilżyć. Najczęściej wykorzystuje się do tego keratynę. Sam zabieg wygląda bardzo podobnie jak lifting rzęs. Włoski są najpierw odtłuszczane, a dolne rzęsy zabezpiecza się specjalnymi płatkami. Następnie rzęsy są nawijane na wałeczek i pokrywane specjalną odżywką. Na końcu nakładana jest płynna keratyna. W efekcie włoski są nie tylko podkręcone i wydłużone, ale również wzmocnione, odżywione i błyszczące. Efekt powinien się utrzymać od 6 do 8 tygodni.

Laminowanie rzęs - dla kogo jest ten zabieg?

Podobnie jak lifting, laminowanie rzęs to propozycja dla kobiet, które nie przepadają za zbyt mocnym makijażem, a chciałyby dodać oku wyrazistości. Zabieg ten wydłuża i podkręca rzęsy bez efektu przerysowania, jaki często zdarza się przy doczepianiu sztucznych włosków. 

Przedłużanie rzęs

Przedłużanie rzęs polega na wydłużeniu i zagęszczeniu rzęs poprzez doczepienie sztucznych włosków. Są one doklejane do naszych naturalnych rzęs za pomocą specjalnego kleju - nie ma to jednak nic wspólnego z przyklejaniem kępek, które odpadają po jednym umyciu. Przedłużanie rzęs jest zdecydowanie trwalszą metodą, a efekt pogrubienia i wydłużenia utrzymuje się nawet do miesiąca. Sztuczne włoski można zdjąć w gabinecie kosmetycznym (pod żadnym pozorem nie rób tego sama!) albo pozwolić im wypaść samoczynnie. Przy zachowaniu odpowiedniej pielęgnacji, najczęściej odbywa się to stopniowo - aż do całkowitego wypadnięcia sztucznych rzęs. Efekt przedłużania może być naturalny - albo bardziej wyrazisty. Wszystko zależy od tego, jaką metodę wybierzemy. Największą popularnością cieszą się metody objętościowe: 2:1 (rzęsy 2D) lub 3:1 (rzęsy 3D). Oznacza to, że do jednej naturalnej rzęsy są przyklejane odpowiednio dwie lub trzy sztuczne. Najbardziej naturalny efekt osiągniemy wybierając metodę 1:1. 

Przedłużanie rzęs: dla kogo?

To idealne rozwiązanie dla tych z nas, których natura nie obdarzyła naturalnie wyrazistymi rzęsami. Z zabiegu zadowolone będą posiadaczki bardzo jasnych, krótkich lub rzadkich włosków. Niezależnie od tego, którą metodę wybierzesz, rzęsy będą zdecydowanie zagęszczone, wydłużone i ciemne - przez miesiąc możesz więc zapomnieć o mascarze. 

Zobacz też: Przedłużanie RZĘS: 6 błędów, które psują efekt

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#eyelash #eyelashes #eyelashextensions #onebyonelashes @illy_hair_beauty

Post udostępniony przez İlly Hair And Beauty (@illy_hair_beauty) Cze 14, 2019 o 6:41 PDT