Botoks: jak działa toksyna botulinowa?

Botoks, czyli toksyna botulinowa, jest znana w medycynie od dekad, ale karierę w obszarze medycyny estetycznej zaczęła dopiero niedawno. Działanie botoksu jest bardzo proste: wstrzyknięta pod skórę toksyna blokuje impulsy między nerwem a mięśniem odpowiedzialnym za powstawanie zmarszczek mimicznych. Mówiąc prościej, „porażone” botuliną mięśnie zastygają, dzięki czemu przestajemy się marszczyć. To błyskawiczny i mało inwazyjny sposób by wygładzić skórę, spłycić zmarszczki i zapobiec powstawaniu nowych – bo w czasie, kiedy toksyna działa, mięśnie odzwyczajają się od marszczenia. Dobrze zrobiony botoks pozwala zachować naturalną mimikę, ale niestety zdarzają się przypadki „przebotoksowania”, które powodują efekt „zamrożenia twarzy". Zbyt duża dawka toksyny może ją unieruchomić, albo – co gorsza – nienaturalnie unieść brwi, nadając nam teatralny, wręcz diaboliczny wygląd. To oczywiście wina nieprofesjonalnego wykonania zabiegu, nie samej botuliny. Wiele osób nie chce jednak decydować się na takie ryzyko – i to właśnie z myślą o nich powstała technika baby botox - łagodniejszy wariant klasycznego botoksu.

Baby botox – na czym to polega?

Baby botox to nowy sposób podawania toksyny botulinowej, który zdobywa coraz większą popularność zwłaszcza wśród młodych osób (zabieg jest hitem wśród millenialsów!). Polega na wstrzykiwaniu bardzo małej ilości botoksu za pomocą wielu drobnych i płytkich nakłuć (w klasycznej wersji ostrzykuje się maksymalnie kilka miejsc, a dawki są znacznie większe). W praktyce technika ta jest bardzo podobna do mezoterapii, stąd często można się spotkać z określeniem „mezobotoks”. Dzięki temu, że podczas zabiegu wykorzystuje się znacznie mniejsze dawki toksyny niż przy klasycznym botoksie, otrzymujemy efekt odświeżenia i rozluźnienia skóry, bez ryzyka „zamrożenia” mimiki. W technice baby botox chodzi o to, by zminimalizować widoczność linii mimicznych (np. lwiej zmarszczki czy kurzych łapek), które nadają twarzy zmęczony lub zbyt ostry wyraz. Po zabiegu twarz wygląda bardzo naturalnie, choć skóra jest zdecydowanie bardziej zrelaksowana i wygładzona, a mięśnie zachowują niemalże pełną ruchomość. Sam zabieg trwa kilkanaście minut i nie powoduje żadnych niepożądanych efektów pozabiegowych. Bezpośrednio po podaniu toksyny botulinowej w miejscach nakłucia mogą pojawić się niewielkie siniaki.

Baby botox – dla kogo jest ten zabieg?

Baby botox to idealne rozwiązanie dla osób, które mają obawy przed stosowaniem botuliny lub dopiero zaczynają swoją przygodę z botoksem. Technika ta pomoże wygładzić pierwsze zmarszczki poziome na czole i tzw. zmarszczki palacza. Dobrze sprawdzi się też w przypadku kurzych łapek, czy zmarszczek u nasady nosa, a także tzw. lwiej zmarszczki (pionowej bruzdy między brwiami, która powstaje na skutek ich marszczenia). Baby botox to także dobry sposób na uniesienie opadających powiek lub kącików ust, czy wygładzenie wgłębień albo dziurki w brodzie (tzw. kamienna broda). Efekt zabiegu jest widoczny właściwie natychmiast i utrzymuje się około czterech miesięcy.

Baby botox: przeciwwskazania i zalecenia po zabiegu

Zabiegi z wykorzystaniem toksyny botulinowej nie powinny być wykonywane w ciąży i w okresie laktacji. Przeciwwskazaniem może być także stosowanie niektórych leków lub nadwrażliwość na składniki preparatu, zaburzenia krzepnięcia krwi czy infekcje skórne. Dlatego tak ważne jest, by botoks wykonywał lekarz, który będzie w stanie przeprowadzić stosowny wywiad i ocenić, czy zabieg może być przeprowadzony, a w razie czego pomóc w ewentualnych powikłaniach.

Bezpośrednio po zabiegu przez około 4 godziny nie można pochylać głowy, brać gorących kąpieli, uprawiać intensywnych sportów, ani lecieć samolotem – wszystko to może zwiększać ryzyko przesunięcia toksyny w tkankach, co może skutkować drobną deformacją (np. opadnięciem powieki). Z tego samego powodu śpimy wyłącznie na brzuchu. Oprócz tego, przez co najmniej tydzień należy zrezygnować z sauny i solarium (wysokie temperatury są niewskazane) oraz innych zabiegów medycyny estetycznej. Nie wolno też masować ostrzykniętych okolic – może to spowodować przesunięcie się preparatu.

Szukasz mniej inwazyjnych metod odmładzania twarzy? Sprawdź nasz artykuł: 5 zabiegów odmładzających, które nie zmieniają rysów twarzy