Anita Włodarczyk ze złotem w rzucie młotem

Anita Włodarczyk właśnie wywalczyła złoto w rzucie młotem na igrzyskach w Tokio. Ale to nie koniec emocji. W tej samej konkurencji po brąz sięgnęła Malwina Kopron. Ten dzień z pewnością przejdzie do historii, zwłaszcza że rano cieszyliśmy się z sukcesu polskich kajakarek. Przeczytacie o tym w artykule: "Mamy trzeci medal na igrzyskach w Tokio. Kajakarki Karolina Naja i Anna Puławska wywalczyły srebro!".

Anita Włodarczyk w fantastycznym stylu wywalczyła trzeci złoty medal w swojej karierze. Polka rzuciła młotem na odległość 78,48 m.

36-letnia Włodarczyk ma na swoim koncie już dwie wygrane na igrzyskach olimpijskich: w  2012 w Londynie oraz w 2016 w Rio de Janerio. Do tej kolekcji dochodzą cztery złote medale mistrzostw świata (2009, 2013, 2015 i 2017) oraz czterokrotne złota (2012, 2014, 2016, 2018) i jeden brąz (2010) na mistrzostwach Europy.

Od 28 sierpnia 2016 do niej należy też rekord globu - 82,98.

Anita Włodarczyk tuż przed wylotem do Tokio pokazała, że jest w dobrej formie, chociaż przez ostatnie dwa sezony miała problemy zdrowotne. Dodatkowo zmieniła trenera, aktualnie ćwicząc pod okiem Chorwata Ivicy Jakelica. W eliminacjach, rzucając 77,92 - pokazała rywalkom, że muszą mieć się na baczności.

Sukces w rzucie młotem cieszy tym bardziej, że na podium znalazły się dwie Polki. Malwina Kopron z wynikiem 75,49 m mogła cieszyć się z brązowego medalu. To piąty i szósty medal dla Polski w Tokio. Tak trzymać!