Ana de Armas – kim jest Kubanka, która genialnie wciela się w rolę najsłynniejszej blondynki z netfliksowego hitu?

Jej historia dojścia do sukcesu mogłaby stać się kanwą filmu o zwykłej dziewczynie z Hawany, która marzy by zostać sławną aktorką. Jej marzenia się właśnie spełniają i nie jest to filmowa fikcja. O Ana de Armas zrobiło się głośno, gdy światło dzienne ujrzał zwiastun nowego filmu o ikonie kina, Marylin Monroe. Obraz ukaże się na największej platformie streamingowej, Netflix i już wróży mu się wielki sukces. W kuluarach mówi się już głośno o tym, że to głównie zasługa zdolnej de Armas. A trzeba wspomnieć, że wybór latynoskiej piękności budził ogromne kontrowersje wśród fanów legendarnej blondynki. Dlaczego?

Ana de Armas – życiorys, role, związek z Benem Affleckiem

Ana de Armas urodziła się w Hawanie w 1988 r. Jej historia z pozoru przypomina tych, jakich wiele. Dziewczyna od dziecka marzy, że zostanie aktorką – przebiera się przed lustrem, odgrywa role, ćwiczy teksty. Jest tylko jedno „ale”. Ana wychowuje się na Kubie pod rządami Fidela Castro w małej  nadmorskiej miejscowości Santa Cruz del Norte i nie ma absolutnie dostępu do Internetu ani do "zgniłej" popkultury. Wiedzę czerpie z filmów video oglądanych u sąsiadów. W wieku 14 lat codziennie podróżuje autostopem do stolicy, by dotrzeć na wymarzony kurs do National Theatre School of Cuba.

Gdy kończy 18 lat, z 200 Euro w kieszeni, wyrusza do Madrytu, gdzie debiutuje na ekranie w hiszpańskich serialach telewizyjnych. W 2014 r. przeprowadza się do Los Angeles, gdzie po niemal roku zaczyna się jej kariera w Hollywood od roli w m.in. "Kto tam?" i "Objawienie". Obrazy, mimo że na planie towarzyszyły jej wielkie gwiazdy jak Keanu Reeves, przeszły niezauważone. Przełomem stała się rola w kinowym hicie "Blade Runner 2049", oraz nagrodzona rola w kryminale "Na noże". Na planie towarzyszyła Kubance plejada gwiazd: od Toni Collette po Christophera Plummera. Ale to Ana de Armas błyszczała tak, jak tylko potrafi wschodząca, obiecująca gwiazda. Na młodą aktorkę spłynęły ważne filmowe nagrody (Saturna oraz nominacja do Złotego Globa) oraz propozycja roli u boku Daniela Craiga w sadze o agencie 007.

„Idę o zakład, że zdobędzie każdą możliwą nagrodę. Nie martwię się o nią. To będzie dla niej z pewnością bardzo udany rok” – powiedział o obiecującej aktorce Casey Affleck, brat Bena, z którym Ana była związana przez wiele miesięcy. Związek z 16 lat starszym od niej popularnym aktorem nie przetrwał próby czasu, ale para rozstała się zgodzie. Tyle na razie wiadomo o sercowych wyborach Any, która od czasu zerwania z Benem Affleckiem skoncentrowała się głównie na karierze aktorskiej.

Ana de Armas - rola, o której mówi cały świat w filmie "Blonde"

Aż przyszedł moment, o którym marzy niemal każda aktorka - rola, o której mówi cały świat, mimo że film nie miał jeszcze oficjalnej premiery. Ana de Armas dostała propozycję tytułowej roli w biografii ikony, Marylin Monroe. Mowa o netfliksowej produkcji "Blonde" Andrew Dominika (reżysera m.in. "Zabójstwa Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda"). Jego decyzja rozzłościła fanów legendarnej blondynki, którzy ocenili wybór latynoskiej piękności co najmniej "kontrowersyjnym". Jak się jednak okazało, wystarczyła mała metamorfoza, by Ana de Armas stała się przypominającą do złudzenia Marylin Monroe - reszta to już kwestia jej talentu.  

Instagram

Miałam tylko jedno przesłuchanie do roli Marilyn i usłyszałam od Andrewa: Masz tę rolę, ale muszę jeszcze przesłuchać inne aktorki. Musiałam jeszcze przekonać producentów, ludzi z kasą. Ale ja zawsze musiałam kogoś przekonywać. Wiedziałam więc, że jestem w stanie to zrobić. Kubanka grająca Marilyn Monroe. Tak bardzo tego chciałam. Patrzysz na to słynne zdjęcie uśmiechniętej Marilyn, ale to tylko niewielki ułamek tego, co przeżywała w momencie jego zrobienia - tak o przygotowaniach do roli opowiadała de Armas w wywiadzie dla "Vanity Fair.

Aktorka przyznała też, że rola Marylin Monroe była niezwykłym wyzwaniem, ale też kosztowała ją wiele psychicznego zmęczenia. Dała jej też wiele do myślenia na temat zmian, jakie zaszły w filmowym świecie. Jej refleksie nie tchną jednak wielkim optymizmem. Okazuje się, że sytuacja kobiet, mimo ruchu #metoo, nie zmieniła się w Hollywood diametralnie.

Przez dziewięć miesięcy wytężonej pracy nieustannie ćwiczyłam z trenerami dialektu i wokalu. To była niezwykle wyczerpująca tortura. Czułam, że mózg mi się usmażył. [...] Pracując nad sportretowaniem Marilyn miałam kilka refleksji nad tym, z czym kobiety mierzyły się w latach 30., 40. i 50. i jak to wygląda obecnie. To wszystko jest niestety bardzo ze sobą powiązane. A jeśli nie masz silnej bazy w postaci rodziny i przyjaciół, naprawdę trudno jest sobie z tym poradzić.

Premiera "Blonde" z Aną De Armas w roli Marylin Monroe na Netfliksie 23 września 2022 r.

ZOBACZ OFICJALNY ZWIASTUN "BLONDYNKI":