Jest jedną z najstarszych metod leczenia - w Chinach stosuje się ją od ponad pięciu tysięcy lat. W Europie zaczęła zdobywać popularność dopiero pod koniec ubiegłego wieku.

Medycyna chińska wychodzi z założenia, że zdrowie człowieka jest uzależnione od swobodnego przepływu energii życiowej z jednego organu do drugiego. Energia ta krąży w naszym organizmie kanałami zwanymi meridianami (przebiegającymi wzdłuż ciała). Jeśli któryś z nich zostanie zablokowany, np. w wyniku stresu, przepracowania, wyziębienia czy przegrzania organizmu, wówczas zaczynamy chorować. Energia bowiem do jednych organów nie dociera, w innych zaś gromadzi się w nadmiarze. Wbijając igły w miejsca, gdzie meridiany się przecinają, udrażnia się je. Przywraca to energii właściwy obieg; organizm odzyskuje wówczas wewnętrzną równowagę i zdrowieje. Europejscy uczeni działanie akupunktury tłumaczą nieco inaczej. Uważają, że nakłuwanie określonych punktów na ciele reguluje pracę układu nerwowego i wydzielanie neurohormonów, wzmacnia mechanizmy obronne organizmu i pobudza go do walki z chorobą.

Jako jedna z nielicznych naturalnych metod leczenia akupunktura znalazła swoje miejsce w medycynie akademickiej. Światowa Organizacja Zdrowia uznała, że jest ona skuteczna w ponad 140 chorobach. Dzięki temu, że zaakceptowano ją też w Polsce, część zabiegów akupunktury jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia (dotyczy to tylko leczenia bólu).

Antidotum na ból i bezsenność

Akupunktura może pomóc w wielu dolegliwościach - od kataru poczynając, na przewlekłych chorobach kończąc. Wykorzystuje się ją jako podstawową metodę leczenia takich dolegliwości jak migrena, bezsenność, nerwice - czyli tam, gdzie głównym objawem jest ból.

Terapia ta bywa skuteczna w przypadku depresji, impotencji, oziębłości seksualnej. Może jednak również wspomagać leczenie tradycyjne. Stosuje się ją przy dolegliwościach układu pokarmowego, krążenia czy oddechowego. Radzi sobie też z zaburzeniami hormonalnymi. Pomaga np. w uregulowaniu cyklu miesięcznego, złagodzeniu bolesnych okresów i niemiłych objawów klimakterium.

Seans u terapeuty

Na zabieg akupunktury należy się wybrać po lekkim posiłku. Głód i przejedzenie przeszkadzają w terapii, podobnie jak niewyspanie i zmęczenie. Lekarz, zanim sięgnie po igły, dokładnie bada pacjenta: ogląda język, wsłuchuje się w oddech i sposób mówienia, mierzy tętno, ocenia kolor skóry. Pozwala mu to bezbłędnie wybrać na ciele te punkty, które są odpowiednie do leczenia danej choroby czy dolegliwości.

Terapeuta najczęściej wbija (na głębokość 8-12 mm) od 4 do 20 igieł, chociaż zdarza się, że używa zaledwie jednej albo dwóch. Czasami nie dotyka ich aż do końca zabiegu, innym zaś razem porusza nimi w taki sposób, by uspokoić lub pobudzić dany punkt na kanale, którym przepływa energia życiowa. Na koniec, gdy już stan równowagi energetycznej organizmu zostaje przywrócony, igły wypadają same.

Wkłuwanie igieł, choć może wyglądać groźnie, niekoniecznie jest bolesne czy nieprzyjemne - zazwyczaj pacjent w ogóle nic nie czuje. Co najwyżej przez chwilę ma wrażenie ciepła lub mrowienia. Igły pozostają w ciele od kilku sekund do pół godziny - zależy  to od rodzaju schorzenia i stopnia jego zaawansowania.

Terapia przynosi efekt często już po kilku wizytach. Czasem jednak - gdy choroba ma ostry przebieg lub trwa bardzo długo - koniecznych jest ich nawet kilkadziesiąt. W przypadku dłuższego leczenia, przez pierwsze 21 dni zabiegi odbywają się dwa-trzy razy w tygodniu, potem tylko raz na tydzień. Później, w miarę poprawy stanu zdrowia, profilaktycznie powtarzane są co 30 dni. Zdarza się, że pacjent, choć zdecydował się poddać terapii, jest do niej nastawiony sceptycznie - nie ma to jednak wpływu na efekty leczenia.

Terapia nie dla wszystkich

Punkty akupunkturowe można stymulować w rozmaity sposób. Dla osób, które na samą myśl o wbijaniu igieł drżą z przerażenia, rozwiązaniem może być laseropunktura. Punkty pobudzane są wówczas promieniami lasera. Można również poddać się elektroakupunkturze, która wprawdzie wykorzystuje igły, ale ponieważ płynie przez nie prąd o niewielkim natężeniu, zostają one w ciele krócej niż w przypadku metody tradycyjnej.

Nie każdy jednak może z akupunktury korzystać. Żadna z jej odmian absolutnie nie jest wskazana dla osób cierpiących na hemofilię, chorobę zakaźną (np. gruźlicę czy żółtaczkę), nowotworową lub psychiczną. Nie są też polecane kobietom w czasie miesiączki oraz ciężarnym (z wyjątkiem samego porodu - tu akupunktura zmniejsza ból i przyspiesza narodziny). 

Zwalczanie nałogów

Akupunktura ucha okazuje się szczególnie skuteczna w walce z uzależnieniem od papierosów czy alkoholu. Terapeuta wbija igły w punkty znajdujące się na małżowinie - wybiera te, które odpowiedzialne są przede wszystkim za emocje. Umiejętnie wbite igły powodują, że organizm uwalnia endorfiny i encefaliny, naturalne substancje o działaniu odurzającym. Pod ich wpływem dochodzi do stłumienia głodu, np. nikotynowego. Dzięki temu łatwiej pacjentowi przetrwać pierwsze dni po rzuceniu nałogu. Udowodniono, że siedmiu na dziesięciu palaczy, którzy poddali się akupunkturze minimum trzy razy, nie sięga już po papierosy. W przypadku leczenia uzależnienia od narkotyków akupunktura jest zazwyczaj traktowana jako jeden z elementów kompleksowej terapii odwykowej.

Bezpieczne igły

Obecnie do zabiegów akupunktury używa się wyłącznie atestowanych sterylnych igieł jednorazowych - nie zarazimy się zatem podczas terapii żadną chorobą. Igły, wykonane z litej nierdzewnej stali i niewielegrubsze od włosa, są niezwykle giętkie - nie ma więc obawy, że w czasie zabiegu któraś z nich może się złamać. Bywają różnej długości - najkrótsze mają zaledwie 8 mm, najdłuższe - kilkanaście centymetrów. O tym, których użyć, terapeuta decyduje po przeprowadzeniu  wywiadu z pacjentem.

Gdzie szukać dobrego terapeuty

Polskie Towarzystwo Akupunktury (PTA)
WARSZAWA, ul. Winnicka 10, tel. (022) 659 83 23,
Łódź, ul. Rzgowska 281/289, tel. (042) 271 13 98
KRAKÓW, ul. Majowa 5/42, tel. (012) 411 06 77
POZNAŃ, os. Wichrowe Wzgórze 20/48, tel. (061) 823 10 12
GDAŃSK, ul. Wileńska 55c/3, tel. (058) 347 92 07
Cena wizyty i zabiegu waha się od kilkunastu do ok. 100 zł