Agnieszka Hyży zdecydowała się na ważny krok

Agnieszka Hyży niedawno po raz drugi została mamą. Gwiazda razem z Grzegorzem Hyżym powitała na świecie długo wyczekiwane dziecko. "Bardzo długa podróż za nami … Nasz świat się zatrzymał, a zegar stanął w miejscu. Choć minęło już sporo czasu od kiedy jesteśmy RAZEM, wciąż trudno nam w to uwierzyć. RODZINA. Dziś doświadczamy i odczuwamy ją bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Nareszcie …. Szczęśliwi RODZICE i RODZEŃSTWO" - pisała tuż po narodzinach synka Agnieszka Hyży.

Ostatnio Agnieszka Hyży podzieliła się informacją o decyzji, jaką podjęła w momencie porodu. Gwiazda zdecydowała się na bankowanie krwi pępowinowej. 

W przygotowaniu do bycia rodzicem są sprawy ważne i ważniejsze. Wybieramy wózki, ciuszki i wszystkie te gadżety. Fakt, są istotne, ułatwiają i pomagają i to wielka przyjemność móc ponownie wejść w ten barwny świat dziecięcych produktów. Warto też pomyśleć o tym jakie możliwości ma dla nas współczesna medycyna - napisała w obszernym poście.

Dlaczego zdecydowała się na taki krok? "Gdy 9 lat temu rodziłam pierwsze dziecko, usłyszałam o tym pierwszy raz i nie miałam wątpliwości, że warto. To szansa dla Dziecka, dla całej rodziny, na wypadek tzw. czarnej godziny. Nikt nie chce myśleć o ewentualnych chorobach i komplikacjach. Ale zawsze lepiej być przygotowanym i „ubezpieczonym” na tego typu sytuacje."

Przeczytaj także:

Agnieszka Hyży: "Niech tylko nie dotknie ich choroba”

Pobranie krwi pępowinowej z komórkami macierzystymi w momencie porodu, może w przyszłości uratować życie dziecka. Komórki macierzyste nadają się do przeszczepu u osób cierpiących na choroby hematologiczne czy nowotworowe. "Nieustannie prowadzone są badania nad zastosowaniem komórek macierzystych, warto poczytać, warto zgłębić temat. Uprzedzając wątpliwości dotyczące niedostępności tej usługi ze względu na cenę. Tak, to może stanowić barierę, ale banków które przechowują krew na polskim rynku jest sporo, konkurują ofertami i ceny są niższe niż jeszcze kilka lat temu to raz. Dwa… w skali roku i lat jak rozłożymy sumę, która może niepokoić, okazuje się że nie jest to, aż tak dużo. Czasem warto odpuścić „coś” co nacieszy oko, na rzecz inwestycji w zdrowie" - zachęca rodziców do podjęcia tej decyzji Agnieszka Hyży.

Gdy kilka chwil po porodzie, gdy wiedziałam już, że moje Dzieci są zdrowe, poczułam jakby mi ktoś zdjął plecak, który nosiłam 9 miesięcy, z obawami czy aby na pewno wszystko jest w porządku. Dziś oczywiście mam z tylu głowy matczyne myślenie „niech tylko nie dotknie ich choroba”, ale wiem też że szukam i będę szukać wszelkich sposobów by ich chronić!

A Wy zdecydowałyście się na przechowywanie krwi pępowinowej Waszego dziecka?

Przeczytaj także: