Jakich wiadomości nie wysyłać mężczyźnie?

To normalne, że w dużej mierze porozumiewamy się dziś za pomocą telefonu czy komunikatoró. Wbrew pozorom dzięki nowym technologiom kontaktujemy się ze sobą częściej niż ludzie, którzy kiedyś nie mieli dostępu do internetu. Wy też wciąż piszecie do siebie? Nie ma pory dnia czy nocy, w której nie wysyłalibyście do siebie wiadomości? Uważaj, bo łatwość w kontaktowaniu się to - oprócz wygody - także pułapki, w które łatwo wpaść. Sprawdź, jakiego rodzaju wiadomości nigdy nie powinnaś wysyłać mężczyźnie, z którym coś cię łączy.

"Dlaczego nie odpisujesz?"

Albo: dlaczego nic nie piszesz? Poganianie i nachalne domaganie się uwagi raczej nie zostanie dobrze odebrane. W ten sposób dajesz znać, że brakuje ci pewności siebie, sprawiasz też wrażenie zaborczej.

"Myślisz o mnie?"

Jeśli on o tobie myśli, bądź pewna, że da ci to odczuć. Daj mu też chwilę wytchnienia, szansę, by zatęsknił za tobą. Nachalne przypominanie o tym, tylko zniechęca faceta. 

"Co robisz?"

Jeśli takie pytania wysyłasz mu często, zwykle jeszcze z sugestią, że pewnie i tak nie powie ci prawdy, on ma prawo mieć dość. Nie próbuj go kontrolować, jeśli to porządny facet, i tak cię nie okłamie, a jeśli nie - no cóż, lepiej, jeśli zniknie z twojego życia.

"Dlaczego się spóźniasz?"

Jeśli nie masz powodów, by naprawdę się o niego niepokoić, nie popędzaj go. Kilka minut spóźnienia to nie koniec świata. Ale jeżeli on cię lekceważy i permanentnie się spóźnia, zamiast okazywać mu nadmierne zainteresowanie, zrób to samo i... daj sobie spokój.

"Mój misiu"

Często zwracacie się do siebie, używając zdrobnień? Nawet jeśli tak, uważaj, żeby nie przesadzić, nie każdy to lubi. Zdrobnienia zostaw na wyjątkowe sytuacje.

"Za co mnie kochasz?"

Odpowiedź jest prosta - za wszystko. Daj mu szansę, by sam ci to powiedział. Mężczyźni są inaczej skonstruowani niż kobiety. To, że my potrzebujemy często słyszeć miłosne wyznania, to nie znaczy, że mężczyźni czują potrzebę częstego wypowiadania tego na głos. 

"Idę na imprezę, nie dzwoń"

No cóż, to po prostu jest to niemiłe. Postaw się w sytuacji partnera. Jak byś się poczuła dostając taką wiadomość? Chyba już tutaj nie trzeba nic więcej dodawać prawda? 

"Kup, posprzątaj, przygotuj"

Jeśli większość twoich wiadomości tak wygląda, tzn., że porozumiewasz się z nim, wydając jedynie polecenia. Sama raczej nie chciałabyś być tak traktowana, prawda? Zmień treść takich wiadomości, bo może to skończyć się źle dla waszego związku.

"Uważaj, bo z tobą zerwę"

On nie zachowuje się tak, jakbyś chciała? Takimi groźbami raczej nic nie wskórasz, w dodatku przekazując mu taką wiadomość przez telefon, pokazujesz, że nie traktujesz go poważnie.

"Jesteś beznadziejny"

Jeśli rzeczywiście on zasłużył na krytykę, powiedz mu to w twarz. Chyba że... nie masz ochoty go więcej widzieć. Ten tekst jest idealny na zerwanie. Chcesz tego?