Zarejestruj się!

Na podobny temat:

Zdrowie - |Medycyna
rozmiar czcionki:AAA

Zimne stopy i ręce

06.02.13 10:10
Dłonie w rękawiczkach trzymające kubek, fot. Imaxtree

Dłonie w rękawiczkach trzymające kubek, fot. Imaxtree

Myślisz sobie: taka już moja uroda? Niestety, za niepozornym ich marznięciem nierzadko kryją się całkiem wyraźne choroby. Zamiast więc chuchać na ręce – dmuchaj na zimne i zbadaj się. Profilaktyka się opłaca!

Temat jest „gorący”. W internecie pełno jest wpisów kobiet szukających pomocy: „Śpię w bawełnianych rękawiczkach i skarpetkach. Internista, do którego poszłam, kazał mi tylko więcej się ruszać, bo jego zdaniem, siedząc w pracy cały dzień, nie mam sprawnego krążenia” – pisze na forum Beata. Wtóruje jej Ewa, u której nawet w upał dłonie są chłodne, blade, sztywne, zimą zaś marzną prawie do bólu. Ma ona jednak zupełnie inne doświadczenia, gdyż jej lekarz rodzinny od razu na pierwszej wizycie skierował ją na badania. Teraz czeka na wyniki. Który ze specjalistów ma rację i dlaczego? Z jednej strony to prawda, że w mroźne czy wietrzne dni organizm sam schładza ręce i nogi, by więcej krwi docierało do kluczowych narządów: serca, płuc, nerek, wątroby, żeby je ochronić przed oziębieniem. A wszystko kosztem dłoni i stóp, zwłaszcza palców, bo one najszybciej marzną. Jeśli jednak zawsze masz rękawiczki i skarpety, a palce ciągle pozostają zziębnięte, poszukaj przyczyny. Sprawa bowiem może być poważna.

Za dużo emocji

Można zaryzykować stwierdzenie, że zziębnięte dłonie i stopy są częstą, na szczęście mijającą przypadłością kobiet przed czterdziestką. Wiele z nas, zanim zacznie odczuwać oznaki przekwitania, ma naturalna, indywidualna nadreaktywność naczyń w skórze, które kurczą się nawet przy niewielkim ochłodzeniu. Stad marzniemy częściej niż mężczyźni, choć to nas natura wyposażyła w grubsze pokłady tkanki tłuszczowej. Ale prawdziwy problem zaczyna się, kiedy do nadreaktywności dołączą… nadmierne emocje. – Nie ma znaczenia, czy to euforia, czy stres, każde pobudzenie przekłada się na zwiększoną produkcję hormonów, np. katecholamin (noradrenaliny i adrenaliny). Na to odpowiada skóra m.in. silnym skurczem obwodowych naczyń, co błyskawicznie prowadzi do schładzania i blednięcia dłoni i stóp. Kiedy napięcie utrzymuje się tygodniami, jesteśmy o krok od nerwicy naczyniowej, czego oznaką są m.in. zimne, woskowobiałe palce. Aby wiec zmniejszyć skłonność do marznięcia, lepiej wyciszyć emocje – radzi prof. Anna Zalewska- Janowska, dermatolog i alergolog z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. I dodaje, że warto zakładać ciepłe rękawiczki na kilka minut przed wyjściem z domu, to działa jak termos i ręce potem długo pozostają rozgrzane. Co ciekawe, nadreaktywność naczyń bywa też powikłaniem po odmrożeniach. Już przez całe życie dłonie i stopy pozostają czułe na chłód i przy spadkach temperatury bledną, ziębną i bolą.

Autor: Joanna Zagdańska

źródło:
12345
Oceń artykuł


mazzi 12:15 - 28.03.2013
Od zawsze miałam zimne stopy dłonie i pośladki. Nawet w upalne dni. Może faktycznie czas to zbadać.
iwcia 11:55 - 06.02.2013
No ja mam taki problem :(

Skomentuj

Jeśli chcesz komentować pod własnym nickiem, zaloguj się





Kupuj najtaniej z CENEO