Zarejestruj się!

Na podobny temat:

Uroda - |Twarz i ciało
rozmiar czcionki:AAA

Rozszerzone pory - mój problem

22.09.10 07:00
fot. Shutterstock

fot. Shutterstock

To właśnie one sprawiają, że cera nie jest idealnie gładka. Wiele z nas ma z tego powodu kompleksy. Powstał nawet termin „pororektyczki”, określający kobiety przewrażliwione na tym tle. Co zatem zrobić, by pory były mniej widoczne? O radę pytamy specjalistów.

dr n. med. Ewa Chlebus pracuje w klinice Nova Derm w Warszawie

Ciągle powtarzam mojej kosmetyczce, że potrzebuję czegoś, co zmniejszy pory. A ona mówi, że wyolbrzymiam problem. Wrrr!” – pisze na blogu Confessions of Porexic (Wyznania Pororektyczki) na stronie www.beautyheaven.com.au australijska internautka Princess 75. „Ja też jestem pororektyczką!” – odpowiada jej dziewczyna kryjąca się za nickiem Coconat. I pisze dalej: „Jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Mam wrażenie, że wszyscy patrzą na moje pory…”. A w Polsce? Fora internetowe także są pełne pytań i porad, co robić, by skóra twarzy stała się gładsza, choć modne na Zachodzie słowo pororeksja (obsesyjna chęć zwężenia porów) jeszcze się na nich nie zadomowiło.

Skąd jednak w ogóle pojawił się ten problem?

Mary P. Lupo, dermatolog z Tulane University School of Medicine w Nowym Orleanie, która stworzyła termin pororeksja, tłumaczy w miesięczniku „Allure”, że kiedy pory są węższe, światło lepiej odbija się od skóry. A ta wygląda wtedy młodziej, zdrowiej i bardziej świeżo. Wystarczy spojrzeć na twarze modelek na zdjęciach reklamowych. Piękne, młode, a co najważniejsze: aksamitnie gładkie. Na ich poprawionej komputerowo skórze nie znajdziemy żadnego rozszerzonego pora ani zaskórnika. Doskonale jednak wiemy, że w świecie realnym takie ideały nie istnieją. Bo nie można całkowicie pozbyć się porów, które są niczym innym jak ujściami gruczołów łojowych (z tego powodu najbardziej są widoczne na czole, nosie i brodzie, czyli w miejscach, gdzie skóra produkuje najwięcej łoju). Niezależnie od tego, jak bardzo ich nie lubimy, spełniają one w organizmie ważną funkcję. Dzięki nim skóra nie jest absolutnie szczelna – przepuszcza na zewnątrz wilgoć i sebum, regulując temperaturę ciała. Dlatego właśnie pory istnieją i istnieć będą. Czasem tylko są mniej widoczne, a… czasem bardziej.

Dlaczego się rozszerzają?

– Decyduje o tym typ naszej cery i skłonności dziedziczne, a także to, jak pielęgnujemy skórę – odpowiada dermatolog, dr Elżbieta Szymańska. Prawie niewidoczne pory mają raczej osoby, których cera jest sucha lub normalna. Przy cerze tłustej, a nawet mieszanej zdarza się to już bardzo rzadko. Wtedy pory rozciąga wydzielające się sebum. Ale to nie jedyny powód ich rozszerzania się. – Jeśli mama ma ten problem, istnieje spore prawdopodobieństwo, że i u córki pory będą stawały się coraz bardziej widoczne. Jednak to nie wszystko − na ich wielkość duży wpływ mają również starzenie się skóry i to, jak dbamy o cerę w młodości. Jeśli sporo się opalamy, dochodzi do degeneracji włókien elastyny i kolagenu, które stanowią podporę dla skóry. A jeśli ta straci gęstość, kształt tracą także gruczoły łojowe, które się rozciągają (robią się podłużne zamiast okrągłe) i wyglądają na większe. Rozszerzone pory mogą więc być problemem zarówno dwudziestoparolatki, jak jej mamy lub babci.

Czy istnieje sposób, by się ich pozbyć na zawsze? – Niestety, nie. Ale można naprawdę skutecznie dbać o skórę w taki sposób, by pory były jak najmniej widoczne – podkreśla dr Szymańska. Kompleksowa kuracja zwężająca, z zastosowaniem całej linii odpowiednich kosmetyków lub miejscowych leków zawierających retinoidy, daje bardzo dobry rezultat. Pozytywny efekt dają także okresowo wykonywane, profesjonalne pilingi chemiczne. Aby rezultaty były trwałe, kuracji nigdy nie można zarzucić i trzeba ją stosować systematycznie.

PROFESJONALNE KURACJE W GABINECIE

Dr Ewa Chlebus jako uzupełnienie domowej pielęgnacji poleca profesjonalne zabiegi, które powtarzane co 2–3 miesiące, dają bardzo dobre efekty.

 Micro Rc Peel – to autorski piling opracowany przez dr Chlebus. Zabieg ten przeznaczony jest dla osób o skórze tłustej, łojotokowej, z zaskórnikami, rozszerzonymi porami lub przerośniętym naskórkiem. Zaczyna się od mikrodermabrazji, czyli delikatnego ścierania naskórka za pomocą specjalnego urządzenia – głowicy pokrytej drobinkami diamentów. Takie przygotowanie skóry pozwala na lepsze wchłanianie substancji leczniczej, która składa się z kwasu retinowego, kwasu mlekowego i witaminy C. Zabieg jest bezbolesny. Trwa ok. 30 minut. By wzmocnić jego działanie, na noc po pilingu pacjent powinien zastosować specjalny krem (wliczony jest w cenę zabiegu). Niewielkie złuszczanie skóry może trwać od 2 do 5 dni. Efekt zabiegu jest wyraźny: skóra staje się gładsza, a pory się zwężają. Wszystko to dzięki preparatom, które usuwają zbędne elementy naskórka i pobudzają skórę do regeneracji. Koszt: 400 zł.

 Maska retinowa – główną substancją wykorzystywaną w tym zabiegu jest kwas retinowy. Przyspiesza on odnowienie włókien elastycznych i kolagenowych skóry oraz przyczynia się do powstania w niej nowych naczyń krwionośnych. Przywraca zdrową strukturę naskórka i działa przeciwzaskórnikowo. Podczas zabiegu lekarz nakłada na twarz pacjenta maskę zawierającą kwas retinowy o odpowiednim, indywidualnie dobranym stężeniu (5, 10 lub 15 proc.). Aby kwas lepiej się wchłaniał, nałożenie maski poprzedza inny, wybrany przez lekarza zabieg. Osoby o skórze tłustej, z rozszerzonymi porami, zniszczonej trądzikiem lub nadmiernym opalaniem najczęściej poddawane są zabiegowi mikrodermabrazji. Zabieg trwa łącznie około godziny. Jego efekty są wyraźnie widoczne – skóra wygładza się, a pory ulegają spłyceniu. Zabieg jest bezbolesny, powoduje jedynie lekkie złuszczanie naskórka. Cena jest niezależnaod stężenia stosowanego kwasu czy rodzaju zabiegu poprzedzającego nałożenie maski retinowej i wynosi 300 zł.

 Yellow Peel – to zabieg silnie oddziałujący na skórę, dlatego przynosi bardzo wyraźny efekt. W skład preparatu złuszczającego wchodzą: kwas retinowy, azelainowy, * towy i kojowy. Działa na głębsze warstwy skóry. Pobudza produkcję kolagenu i elastyny, przez co nierówności zaczynają się wygładzać. Zastosowane substancje przyczyniają się też do powstania nowych naczyń krwionośnych, dzięki czemu skóra staje się lepiej odżywiona i dotleniona. Zabieg trwa 3–4 godziny. Co godzinę lekarz nakłada warstwę dwóch preparatów. Pierwszy ułatwia wchłanianie drugiego, zawierającego wszystkie wyżej wymienione kwasy. Zabieg jest nieinwazyjny, bezbolesny. Po pilingu występuje złuszczanie naskórka, co niektórym osobom może uniemożliwić pracę, dlatego należy liczyć się z koniecznością wzięcia kilku dni urlopu. Już po pierwszym zabiegu skóra jest gładsza, o wyraźnie spłyconych porach. By podtrzymać efekt, po 2 miesiącach zabieg powinien zostać powtórzony. Koszt: 550 zł.

źródło:
12345
Oceń artykuł


gość 15:36 - 22.11.2010
Zamówiłam właśnie zestaw pięciu mini kosmetyków firmy Nantes, a w nim krem normalizujaco- odżywczy do twarzy i maskę antybakteryjną z serii Clean&Fresh. Już nie mogę się doczekać przesyłki. Do tej pory używałam żelu i toniku z tej linii i byłam bardzo zadowolona.
gość 00:23 - 13.11.2010
ja tez mam ten problem...od 3 lat.kiedy sie pojawil, kompletnie go zlekcewazylam.Nieodpowiednie dobrane kosmetyki sprzyjaly jego rozwojowi...i teraz moja broda jest pokryta bolacymi tradzkowymi zmianami, ktore sie wciaz odnawiaja...;( wiec dziewczeta...radze od razu zaczac dbac o cere, bo jak sie zacznie paprzec to wierzcie mi...nic przyjemnego!
juicy_lucy 14:48 - 20.10.2010
Nikt nie ma idealnie gładkiej cery, a modelki w różnych czasopismach to są udoskonalane w photoshopie
gość 14:21 - 25.09.2010
Rozszerzone pory i przetłuszczanie bardzo fajnie regulują kwasy (LHA, BHA), i nie trzeba szukać cudów - proste serum czy kremy, robione samodzielnie (składniki ze sklepów Biochemia Urody, Zrób sobie Krem czy Mazidła)są najlepsze.
gość 21:41 - 22.09.2010
a ja stosuje diacneal i pomaga
secajawea 16:54 - 22.09.2010
ja mam to samo .... istny koszmar ;(
belle 15:49 - 22.09.2010
Niestety ostatnio zauważyłam u ciebie ten problem, zwłaszcza w tzw. strefie T:(
paullinna 14:10 - 22.09.2010
gdybym miała odpowiednie środki to lepiej bym sobie radziła z cerą
gość 13:05 - 22.09.2010
ja na takie problemy stosuję peeling i maseczke błotną z avonu. naprawdę działają

Skomentuj

Jeśli chcesz komentować pod własnym nickiem, zaloguj się





Kupuj najtaniej z CENEO