Zarejestruj się!
Uroda - |Twarz i ciało
rozmiar czcionki:AAA

Mój problem: piling potrzebny od zaraz

07.04.12 13:00
fot. shutterstock.com

fot. shutterstock.com

Patrzysz na siebie w lustrze i zastanawiasz się, gdzie podziała się twoja gładka i promienna cera? Cóż, zaspała, okryta – niczym kołderką – warstwą poszarzałych komórek naskórka. Najwyższy czas zbudzić ją z zimowego snu!

Czas na gruntowne złuszczanie i odnowę skóry. W Stanach Zjednoczonych pilingi są jednymi z najpopularniejszych zabiegów urodowych, wykonywanymi najczęściej przy użyciu preparatów z retinolem. U nas do złuszczania podchodzi się z większą nieufnością. Boimy się, że będzie bolało, że nie będzie efektu, że powstaną przebarwienia… Postanowiliśmy więc sprawdzić, na czym naprawdę polega złuszczanie, dla kogo przeznaczone są te zabiegi i czy można z nimi przesadzić. O rozwianie wszystkich wątpliwości poprosiliśmy dr Iwonę Krędzielak-Manikowską, specjalistkę medycyny estetycznej.

O potrzebie złuszczania naskórka najwięcej mówi się wiosną. Na czym właściwie polega zabieg?

Iwona Krędzielak-Manikowska: Upraszczając: „złuszczanie” to usuwanie – mechanicznie lub chemicznie – kolejnych warstw naskórka lub, w wypadku medycznych pilingów średniogłębokich i głębokich, także skóry właściwej. Choć brzmi groźnie, w rzeczywistości to jeden z bezpieczniejszych i skuteczniejszych zabiegów urodowych. Można go robić w domu, u kosmetyczki lub w gabinecie medycyny estetycznej. W zależności od miejsca wykonywania zabiegu i użytego preparatu mówimy o złuszczaniu powierzchownym albo głębszym.

Czy tego typu zabiegi są skuteczną metodą robienia tzw. wiosennych porządków z poszarzałą i zmęczoną cerą?

Iwona Krędzielak-Manikowska: Jak najbardziej. Złuszczanie oczyszcza skórę z martwych, zrogowaciałych komórek, nadmiaru sebum i innych zanieczyszczeń. Pozwala także na zmniejszenie przebarwień, niewielkich zmarszczek i zmian pozapalnych oraz wyrównanie kolorytu skóry. Po zabiegu złuszczania skóra staje się rozjaśniona i rozświetlona, dzięki czemu wygląda świeżo i promiennie. Warto dodać, że oczyszczona skóra łatwiej chłonie zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych substancje odżywcze i szybciej się regeneruje. Zapewniając skórze „wiosenne porządki” w postaci pilingu i dbając o nią regularnie w późniejszym okresie, można mieć pewność, że z nadejściem wiosny będzie wyglądać kwitnąco.

Czym różni się złuszczanie domowe od profesjonalnego?

Autor: Agata Then

źródło:
12345
Oceń artykuł
Polecamy:


daria89 16:54 - 18.11.2012
Peelingi są świetne :) Nie wiem jak kiedyś mogłam bez nich żyć...
Mój obecny nabytek to "AHA maska owocowa- peeling HB"- naprawdę świetnie oczyszcza i nawilża skórę :)
gość 11:10 - 16.11.2012
Jeśli tak naprawde ma to być dobry i skuteczny zabieg złuszczający to moim zdaniem powinnoście spróbować własnie z takim zabiegami http://cec-efekt.pl/pl/Oferta/GREEN-PEEL-glebokie-zluszczanie
gość 18:17 - 04.10.2012
a teraz Orientana ma peeling naturalny - solno-cukrowy z olejkami - na prawde jest naturalny, to czuć w czasie stosowania
gość 18:17 - 04.10.2012
a teraz Orientana ma peeling naturalny - solno-cukrowy z olejkami - na prawde jest naturalny, to czuć w czasie stosowania
dercia 10:30 - 13.08.2012
Kawowe i solne, moje ulibione.
voodoo 18:44 - 30.05.2012
ja też kocham peelingi z Joanna,najlepszy kiwi
katrynia 14:36 - 16.05.2012
A ja najbardziej lubię peelingi St.Ives morelowe, używam je od dobrych 5 lat :P polecam :)
notatka 16:53 - 15.05.2012
Ja stosuję żele peelinguące Mariona. Pięknie pachną i delikatnie oczyszczają ciało. I są bardzo tanie.
szuling 10:25 - 01.05.2012
Ja robię sama peelingi. Najczęściej stosuję kawowy: mieszam kawę z olejem rzepakowym, bo ma dużo witaminy E i dobrze odżywia skórę - on działa anty cellulitisowo. Ale równie dobrze można dodać też sól, cukier, skórkę z cytryny, różne dodatki typu olejki zapachowe, miód, soki owocowe... uwielbiam takie domowe kosmetyki :)

Skomentuj

Jeśli chcesz komentować pod własnym nickiem, zaloguj się





Kupuj najtaniej z CENEO