Cała prawda o medycynie estetycznej
Dla kogo jest, co oferuje kobietom i ile kosztują zabiegi, jak znaleźć dobrego lekarza. Pomożemy ci bezbłędnie poruszać się po tym temacie.
Coco Chanel mawiała: "Natura daje ci twarz, jaką masz w wieku 20 lat. Życie kształtuje twarz, którą masz w wieku 30 lat, a w wieku 50 lat masz taką, na jaką zasługujesz". Dziś jej powiedzenie jest jednak wątpliwe. "Doszliśmy do momentu, w którym jesteśmy w stanie zaprogramować wygląd swojej twarzy na następnych 10, 20, 30 lat" - zdradził nam słynny paryski dermatolog gwiazd Jean Louis Sebagh. I nie tylko dzięki nowoczesnej pielęgnacji, również dzięki coraz nowocześniejszym zabiegom dermatologii estetycznej.
"Nie trzeba się jej bać" - mówi Marzena Lorkowska, lekarz medycyny estetycznej i anti-aging z warszawskiej Kliniki Perfect Med. I jak dodaje dr Anna Piwek z Instytutu Urody Sharley: "Medycyna estetyczna nie jest brutalna jak chirurgia plastyczna, za to o wiele bardziej skuteczna niż kosmetyka. Jest doskonałym uzupełnieniem zarówno jednej, jak i drugiej". W Polsce do medycyny estetycznej podchodzimy ostrożnie, w przeciwieństwie do innych krajów Europy, nie wspominając już o USA, gdzie w ubiegłym roku wydano 1,6 bilionów dolarów tylko na zabiegi upiększające usta. "W Polsce niesamowite wrażenie wywarł program "Chcę być piękna". Kobiety zobaczyły efekty, nabrały zaufania i widać większy ruch w gabinetach" - dodaje dr Piwek. I dobrze, bo warto. "Warto lepiej wyglądać, bo to gwarantuje lepsze samopoczucie, które przekłada się na nasze codzienne życie" - mówi dr Eugeniusz Mielechow, współpracujący z Instytutem Thalgo. Wiek nie ma znaczenia, tylko problem, który medycyna estetyczna ma rozwiązać.
Botoks
Stosowany w dermatologii estetycznej od lat, sprawdzony naukowo pod każdym względem. Jego główny cel: pokonanie zmarszczek mimicznych, złagodzenie rysów twarzy.
Co to jest? Botoks lub Dysport, czyli oczyszczona toksyna botulinowa, od lat w medycynie estetycznej ma swoje pięć minut, bo jak na razie nie ma dla niej alternatywy.
Jak działa? Lekarz wstrzykuje za pomocą cienkiej igły botulinę do mięśnia odpowiedzialnego za skurcze twarzy, blokując tym samym łączność pomiędzy nim a nerwem. Mięśnie rozkurczają się, puszczają zmarszczki, skóra zostaje wygładzona, a twarz sprawia wrażenie zrelaksowanej, wypoczętej. Można ostrzykiwać wszystkie partie twarzy, jednak najlepsze wyniki przynoszą zastrzyki w okolicy oczu i czoła.










