Zarejestruj się!

Na podobny temat:

Uczucia i seks - |Seks i związki
rozmiar czcionki:AAA

4 miłosne listy!

25.09.07 23:37

Czterech mężczyn napisało rozczulające, intymne listy miłosne do kobiet, które pojawiły się na ich życiowej drodze. Listy, których nigdy nie mieli odwagi wysłać.



"Żałuję, że pozwoliłem, by nas rozdzielono"

Kochana Colette! Musisz się o tym dowiedzieć: nie powinienem był zrywać z Tobą. Pamiętam, że gdy powiedziałem, że rzucam Cię, rozpłakałaś się. Później kochaliśmy się, a jeszcze później znowu płakałaś, pytając mnie wciąż: „dlaczego?”. Też zadawałem sobie to pytanie, ale nigdy nie potrafi łem znaleźć na nie sensownej odpowiedzi. Aż do dziś. Jesteś blondynką. Nie tylko kobietą z jasnymi włosami, ale też z długimi nogami stworzonymi do noszenia mini i ciałem, które idealnie pasuje do krótkich spódnic. Jesteś zmysłowa jak Marilyn Monroe, dlatego mężczyźni lgną do Ciebie jak pszczoły do miodu. Ale nie kobiety. Gdy powiedziałem żonie Adama, że czasem witasz mnie w drzwiach ubrana w wymyślną bieliznę, z drinkiem w ręku (niczym dziewczyna gangstera w czarno-białym kryminale z lat 40.), włożyła do gardła palce udając, że zmusza się do wymiotów. Wiem, że czułaś się bardzo zraniona, kiedy moje przyjaciółki nazywały cię „ekspedientką”, chociaż byłaś wtedy menedżerem sklepu. Żałuję, że za ich namową zerwałem z Tobą. Gdybym wtedy nie był takim tchórzem, trzymałbym Cię dziś za rękę i poczułabyś, jak mocno bije mi serce, gdy jesteś obok. Dasz mi jeszcze jedną szansę? Kocham Cię.

Eric

Eric Johannsen jest pisarzem, mieszka w Los Angeles.

"Kocham Cię, chociaż nie powinienem"

Do dziewczyny mojego przyjaciela! Twój chłopak, Jeff, jest jednym z moich najlepszych przyjaciół. Może pamiętasz, że kiedy poznaliśmy się, powiedziałem, że jesteś najpiękniejszą kobietą, z jaką kiedykolwiek się spotykał i że pewnie nie wiesz, jak bardzo ja jestem Tobą zauroczony (często myślę o Twoim uśmiechu i linii smukłych, zgrabnych łydek)? Przez chwilę coś między nami zaiskrzyło. A nawet krócej niż przez chwilę: przez mikrochwilę. Rok temu, w pewien sierpniowy weekend uprawialiśmy jogging. Bez Jeffa, bo on nienawidzi biegać. Kiedy już dostaliśmy zadyszki, zaczęliśmy spacerować. Byliśmy spoceni. Przez cienki T-shirt widziałem Twoje piersi. I wtedy nasze dłonie spotkały się na moment. Spojrzeliśmy oboje na siebie, a ja, jak jakiś palant, wypaliłem: „Wracamy już?”. Może ta chwila była dowodem na to, że w alternatywnym świecie moglibyśmy być razem? Dlaczego więc nie jesteśmy? Bo wiem, jak szczęśliwy jest z Tobą Jeff. Obiecałem sobie, że muszę spędzać z Tobą mniej czasu. Może wtedy spotkam kogoś równie wspaniałego i przestanę myśleć o jedynej kobiecie, której nie mogę kochać, a mimo to kocham. Kocham Cię.

Najlepszy przyjaciel Jeffa

Przyjaciel Jeffa jest pisarzem, który mieszka w Nowym Jorku i z oczywistych względów pragnie pozostać anonimowy.

źródło:
12345
Oceń artykuł
gość 12:16 - 04.02.2012
No te listy nie opisują może prawdziwej miłości ale są spoko, ale wolkałabym usłyszeć czy przeczytać coś głębszego i o naprade Miłości
:) no ale wiecie w końcu to Ameryka...
gość 11:04 - 08.06.2010
torba
gość 14:52 - 07.06.2010
Dlaczego tak pozno dorastamy do trafnych decyzji
gość 11:09 - 19.04.2010
Milość to najlepszy prezent a radość to ty milośc ta w serca wierzy a wszystko to sa sny
gość 09:58 - 26.02.2010
To jest żałosne, wy chyba nie wiecie co to jest MIŁOŚĆ...
jadwigonik 22:37 - 13.09.2009
Na mnie te listy nie zrobiły najmniejszego wrażenia. Nie wyczułam w nich głębi uczuć, ale tylko cielesność (nogi, uda, pośladki, piersi etc.)Dla mnie list miłosny powinien mieć coś takiego w sobie , co porusza do głębi - te 4 listy, niby miłosne, tego nie mają.Moja opinia.
wercia83 20:16 - 12.09.2009
człowiek po stracie swojej drugiej połówki uswiadamia sobie jakie błędy nieraz nieodwracalne popełnił niestety niejednokrotnie bywa że jestjuż za pózno.ja też straciłam kogos kogo kochałam i nadal kocham,dlaczego nie postąpiłam tak a nie inaczej,błędy popełnia każdy niestety nie każdy może, bądz chce je naprawić.
kopi_kopi 14:45 - 16.06.2009
Miałam takiego ukochanego, z którym pisaliśmy do siebie listy miłosne. Widzieliśmy się prawie codziennie a jednak wysyłaliśmy sobie dodatkowo listy. Do tej pory mam te listy. Są przecudownie romantyczne i pełne miłości. Ach.... się rozmarzyłam :)
cocolina 18:21 - 14.06.2009
Genialne !!! tylko czemu mężczyźni są na tyle leniwi że nawet gotowego listu miłosnego nie chce im się przepisać i dac swej wybrance (wybrankom)?
Oszalałbym z radości i miłości gdybym taki liścik znalazła rano na poduszce. Mężczyźni do dzieła - przecież kobiety lubią takie rzeczy, a was napewno stac na taki gest :)

Skomentuj

Jeśli chcesz komentować pod własnym nickiem, zaloguj się





Kupuj najtaniej z CENEO