Szkodniki roślin pokojowych - Kobieta.pl

Zarejestruj się!

Na podobny temat:

Styl i życie - |Dom i ogród
rozmiar czcionki:AAA

Szkodniki roślin pokojowych

29.04.11 06:00

Uprawa kwiatów doniczkowych, choć jest niezwykle przyjemna, potrafi też przyprawić o ból głowy. Wszystkiemu winne szkodniki. Duże, małe, a nawet mikroskopijne. Poznajmy zatem wrogów naszych roślin bliżej, by w porę ich unicestwić.



Tarczniki
I znów, samego szkodnika prawie nie widać, za to szkody owszem. Jeśli zauważysz na liściach kleistą substancję, to możesz być pewna, że tarcznik opanował twoją roślinę. Tarczniki, mimo nikłej postury, są naprawdę wredne. W szybkim tempie potrafią doprowadzić kwiaty do złego stanu. Panoszą się najczęściej w kątach liści lub na ich dolnej i górnej stronie. W walce z nimi znów sprawdza się stara metoda: woda z szarym mydłem lub ten sam roztwór co w przypadku unicestwiania mszycy. Jeśli to nie pomoże, musimy użyć gotowych środków chemicznych.

Mszyce
Ledwo widoczne, a potrafiące doprowadzić kwiaty w szybkim tempie do rychłej śmierci. W zmasowanym ataku wysysają soki do cna, przez co liście skręcają się i roślina traci urok. Jakby tego było mało wydzielają jeszcze tzw. rosę miodową, na której rozwijają się rozmaitej maści infekcje grzybowe. Mamy z nimi do czynienia, jeśli na liściach zauważymy czarny nalot. Jak zwalczać mszyce? Możemy zaopatrzyć się w specjalny preparat lub uciec się do bardziej domowych metod. W tym celu (pomijając takie zabiegi, jak choćby spłukiwanie zimną wodą) musimy sporządzić roztwór ze spirytusu i szarego mydła w proporcjach: 1 łyżeczka spirytusu, 1 łyżka szarego mydła na 0,5 l wody. W gotowym roztworze moczymy np. wacik i przecieramy nim liście. Sposób ten może wydawać się nieco archaiczny, ale jeśli jest skuteczny, to nie ma się co nad tym rozwodzić.

Przędziorki
Malutkie, bo osiągające długość około 5mm, szkodniki, które atakując domowe kwiaty, powodują powstawanie na liściach niewielkich żółtych plamek, przypominających cętki. Początkowo małe, z czasem zajmują coraz większą powierzchnię liści, prowadząc do ich opadania. Niestety, zwykle zauważamy je dopiero, gdy już rozprzestrzenią się na większą skalę. Przędziorki najczęściej rozmnażają się na kwiatach w suchych pomieszczeniach i przy wysokiej temperaturze. Musimy w nie uderzyć gotowymi preparatami. Jeśli zdecydujemy się na te w formie oprysku, unicestwiajmy wówczas przędziorki np. na balkonie. Profilaktycznie możemy również baczniej i znacznie częściej przyglądać się kwiatom po to, by jak najszybciej dostrzec, że coś się dzieje i w porę temu zaradzić.

Skoczogonki
Podlewamy kwiaty, a tu nagle naszym oczom ukazują się małe, białe, skaczące owady. Takie właśnie są skoczogonki. Żywią się tym, co wewnątrz gleby, np. humusem lub martwymi korzeniami i same w sobie nie zagrażają życiu rośliny. Swoją obecnością nie poprawiają jednak wyglądu rośliny, więc jeśli już się pojawią, warto po prostu przesadzić kwiat do nowej doniczki z nową glebą. To jedyny sposób na pozbycie się skoczogonków.

Mączlik szklarniowy
Znany też jako „biała muszka”. Ten to dopiero potrafi narozrabiać. Podczas, kiedy dorosły mącznik lata sobie w pobliżu rośliny, jego prawie niewidoczne larwy żerują na dolnej stronie liści i osłabiają ją, wysysając z niej soki do ostatniej kropli. A ich działalność objawia się nam w postaci nieestetycznych brązowawych plam na liściach i ich opadaniu. Mączlik szklarniowy jest na tyle odpornym szkodnikiem, że wszelkie próby zwalczania go metodami działającymi na mszyce i tarczniki, zakończą się fiaskiem. Tutaj od razu trzeba stawić mu czoła z gotowym preparatem chemicznym w dłoni. Jeśli tego nie zrobimy, wiadomo, kto zwycięży w tym starciu.

Ziemiórki
Rajem dla tych szkodników jest wilgotna ziemia w roślinach doniczkowych. To właśnie w niej lęgną się, niemal w całości przezroczyste, ziemiórki. I o ile dorosłe owady (ziemiórka przypomina wyglądem muszkę owocową) nie czynią szkód, o tyle ich larwy potrafią nabroić. Bezlitośnie wgryzają się w korzenie kwiatów, kiedy tylko ziemia utraci nieco wilgotności. Zatem, jeśli już zauważymy larwy, to pod żadnym pozorem nie zaprzestawajmy podlewania. Wówczas nic się nie stanie. By zapobiec wylęgowi ziemiórek, uważajmy po prostu na to, by nie przesadzać z podlewaniem, jeśli roślina tego nie wymaga. A kiedy, mimo wszystko przyjdzie nam z nimi walczyć, to najskuteczniejsze będzie zastosowanie środka chemicznego. Dorosłe ziemiórki możemy natomiast próbować unicestwiać, zawieszając w pobliżu kwiatów lep.

Wciornastki
Szkodniki większości z nas być może znane jak przecinki. Malutkie, ale bardzo ruchliwe. Najczęściej żerują gromadnie na dolnej stronie liści, wskutek czego pojawiają się na nich przebarwienia o różnej barwie. Zauważymy tzw. efekt srebrzenia. Musimy działać szybko, najlepiej sięgając po gotowy preparat.


Szkodniki pojawiające się na roślinach pokojowych, potrafią nieźle nabroić. Miejmy się zatem na baczności. A w razie ataku, ratujmy kwiaty z opresji.

Autor: Katarzyna Stec

12345
Oceń artykuł
jaga123 17:05 - 03.05.2011
to z mydłem pomaga
tessa08 21:40 - 29.04.2011
niestety walczlam z nimi i skonczylo sie na tym ze wyrzucilam kwiatki do zsypu
Iskierka0 08:56 - 29.04.2011
pozbyć się ich raz na zawsze ,trudna sprawa:-(

Skomentuj

Jeśli chcesz komentować pod własnym nickiem, zaloguj się





Kupuj najtaniej z CENEO