Zarejestruj się!

Na podobny temat:

Gwiazdy - |Wywiady
rozmiar czcionki:AAA

Kobieta zmienną jest - Jolanta Fraszyńska

20.08.07 09:59
Fot. Robert Wolański

Fot. Robert Wolański

Zwłaszcza w miłości. Jak my wszystkie i jak JOLANTA FRASZYŃSKA. Wiele razy kochała, wyszła za mąż, rozwiodła się. Robiła karierę. Ale teraz chce być tylko z jednym mężczyzną. Być dobrą matką dla drugiej córki Anieli. Wyciszyć się. Kobieta zmienną jest....



Dopiero teraz nauczyła się mówić o uczuciach. I właśnie o nich opowiada Gali. Pretekst jest znakomity. Jolanta miała ostatnio powód, by wiele w tej kwestii sobie przemyśleć, szykując się do roli Kasi w filmowej Ławeczce. Więc przemyślała i dzieli się refleksjami. Mówi o tym, że dojrzała, że docenia to, co ma, i codziennie walczy o swój związek. Od ośmiu lat jest w związku z operatorem Grzegorzem Kuczeriszką, trzy miesiące temu urodziła drugą córkę Anielkę. Poświęca jej cały czas i wcale nie spieszy się na plan filmowy.

DRŻĄCE CIAŁA

W życiu przeżyłaś wiele: rozstanie, zdradę, rozwód. Łatwiej ci zagrać kobietę doświadczoną przez życie?

JOLANTA FRASZYŃSKA: To wszystko życie zafundowało mi dosyć szybko, do tego worka emocjonalnego wkładało nieraz bolesne doświadczenia. Czerpię z tych przeżyć, skorzystałam z nich przy konstruowaniu moich postaci w teatrze i filmie. Łatwiej mi było zagrać doznania kobiet szarpanych, głodnych miłości. Nie można być głuchym na życie. Nie bez powodu aktorzy są jak drżące ciała. Przeżyte uczucia muszą oddać innym, nawet te najboleśniejsze i skrywane. Muszą przeżywać je na nowo.

Zagrałaś Kasię w filmie Ławeczka, według sztuki rosyjskiego pisarza Gelmana. Jaka jest twoja bohaterka?

JOLANTA FRASZYŃSKA: Jest bardzo rosyjska. A te rosyjskie bohaterki są ze swoimi mężczyznami pomimo. Pomimo kłamstw, wódy, złego traktowania. Kasia poszukuje miłości, bratniej duszy, z którą mogłaby się razem mierzyć z życiem. Kasia to prosta dziewczyna, możemy taką znaleźć w każdym mieście w Polsce. Samotnie wychowuje syna, miała męża, który ją źle traktował, życie jej nie rozpieszcza, dorabia, gdzie może. Kasia poznaje kogoś. Ten ktoś obiecuje jej miłość, przyrzeka, że wróci, nie wraca. Facet robi ją w balona, oszukuje. A ona trwa w uczuciu, chce wierzyć i układać sobie życie. Człowiek pyta: dlaczego tak? Bo połączyła ich metafizyka, jakaś miłość. Kasia chce rozliczyć tego faceta z czczych obietnic i chce dociec, dlaczego tak postąpił. Ma taką dziecięcą dociekliwość. Nie rozumie, dlaczego nie nazywa się wprost uczuć, nie mówi o problemach. Robi się tysiące zamotań, aż relacja z drugim człowiekiem tak się wikła i pajęczy.

Autor: Dorota Wellman

źródło:
12345
Oceń artykuł

Skomentuj

Jeśli chcesz komentować pod własnym nickiem, zaloguj się





Kupuj najtaniej z CENEO