Adele - Lovesong
– To był najbardziej nieobliczalny rok. Cholernie fantastyczny i ekscytujący. Określił moje życie na zawsze – Adele mówi, nie przebierając w słowach. A jak śpiewa o miłości! Czy jest ktoś, kto nie zna jeszcze jej piosenek?
Adele na razie wciąż mieszka z mamą i ukochanym psem. Ojciec, Mark Evans, rosły Walijczyk pracujący na statkach, zniknął z jej życia krótko po trzecich urodzinach. – Nigdy nie znałam ojca. Nie ma cholernego prawa mówić o mnie – Adele zareagowała nerwowo, gdy ten trzeźwiejący alkoholik wypłakiwał się niedawno na łamach brukowca, jak bardzo żałuje, że kiedyś zostawił córkę i jej matkę. Na okiennym parapecie parę białych, sztucznych róż w szklanym wazonie. Widok na typowe angielskie podwórko. Otoczony przez ceglane ściany malutki ogródek. Donice z kwiatami ustawione tuż pod ścianami, na chodniku.
Adele krząta się po kuchni. Na płycie stoi biały żeliwny garnek z wczorajszą kolacją, nad nim w rzędzie wiszą łyżki i patelnie. Lodówkę w całości przesłaniają karteczki, zdjęcia, magnesy. Żaden luksus. O tym, że to mieszkanie gwiazdy, przypomina półka, na której obok siebie, w równym rzędzie, ustawione są nagrody. Na pozostałych książki... „Sztukmistrz z Lublina” Singera, sporo muzycznych („Brighton Rock”, biografia Paula McCartneya), obok nich figurka jamnika. Ten prawdziwy nie opuszcza swojej pani nawet na koncertach. A te pierwsze urządzała już jako 4-latka.
„Moja mama ma zmysł artystyczny, zawsze w parę chwil wyczarowywała dla mnie scenę, przygaszała światła, a jej przyjaciele siadali na łóżku i słuchali – pisze na swoim blogu Adele. – Gdy tylko chwyciłam do ręki prawdziwy mikrofon, a miałam wtedy około 14 lat, zdałam sobie sprawę, że to właśnie chcę robić w życiu”.
Mama, Penny, z zawodu jest masażystką, zajmuje się też robieniem mebli na zamówienie, to ona zabrała Adele na pierwszy w życiu koncert. W Finsbury Park grali wtedy The Cure. Dla niej dziś śpiewa na koncertach cover zespołu, piękny „Lovesong”. – Mojej mamie bardzo się podoba, że nagrałam tę piosenkę. Twórczość The Cure była ważną częścią mojego wczesnego dzieciństwa. Ścieżką dźwiękową do moich pierwszych, najgłębszych wspomnień – opowiadała w wywiadzie. – Ale jeszcze większą rolę odgrywają dla mnie teraz. Odwołuję się do nich, gdy piszę. I jestem świadoma tego, że mnie inspirują.































