Zarejestruj się!
Patroni serwisu:

Dziecko - |Ciąża i poród
rozmiar czcionki:AAA

Jak się bronić przed „troskliwymi” w ciąży

30.07.10 14:00
W ciąży, fot. Shutterstock

W ciąży, fot. Shutterstock

Ciąża ci służy, a myśl o dziecku cię uszczęśliwia? Niestety, bywa że niektóre uwagi znajomych potrafią popsuć nastrój. Zobacz, jak sobie z nimi poradzić.

GDY BYŁAM W CIĄŻY...

Po tych słowach zwykle zaczyna się fascynująca opowieść, pełna złotych porad. Ale jak tu nie wysłuchać babci czy cioci i nie zrobić jej przykrości? Gorzej, gdy opowieść się przedłuża i zahacza o szczegóły porodu (z największymi komplikacjami na czele) – tego zapewne nie chcesz słyszeć.
Twoja riposta Zawsze możesz delikatnie wytłumaczyć, że ciąża nie jest jedynym tematem w twoim życiu. Poza tym, że nosisz w sobie dziecko, nic się nie zmieniło. Spokojnie zmień temat, chociażby streszczając ostatni odcinek ulubionego serialu babci.

ZAPOMNIJ O FIGURZE...

Tak złośliwa może być tylko zazdrosna koleżanka. Co z tego, że twoje ciało się trochę zmieni? Przecież to naturalna kolej rzeczy. Twojemu partnerowi zapewne podoba się pełniejszy biust i bardziej zaokrąglone biodra.
Twoja riposta Wystarczy powiedzieć, że nigdy nie czułaś się bardziej seksowna, w czym przez cały czas utwierdza cię twój mężczyzna. A o dawnej fi gurze nawet chcesz zapomnieć, bo będziesz miała lepszą. Wszak po ciąży masz przecież większą motywację, by zapisać się na siłownię czy fitness.

WSZYSTKO SIĘ ZMIENI...

Rzeczywiście, nie będziesz już miała zbyt wiele czasu np. na wyjścia towarzyskie. Ale to nie znaczy, że pojawienie się dziecka sprawi, że będziesz prowadzić nudne życie.
Twoja riposta Wyraź zadowolenie, że coś się zmieni. Przecież chciałaś odpocząć od ciągłych wyjść. Poza tym masz szansę poznać teraz inne miejsca, o których istnieniu nie wiedziałabyś, gdybyś nie została mamą.

CZY JUŻ PO TERMINIE?

No tak – przytyło ci się trochę więcej niż przypuszczałaś i pani w autobusie skomentowała to tym tekstem? Na pewno jest ci przykro, ale to nie koniec świata.
Twoja riposta Możesz okazać wyjątkowe poczucie humoru i stwierdzić, że to już 11. miesiąc, bo twoja ciąża to eksperymentalny wymysł naukowców.

CIĄŻA TO NIE CHOROBA...

Ten tekst potrafi wyprowadzić z równowagi nawet najtwardszą przyszłą mamę. Masz prawo czuć się gorzej, mieć ochotę na odpoczynek, poprosić o ustąpienie miejsca w autobusie.
Twoja riposta Jeśli ktoś tak komentuje twój stan, możesz zawsze odpowiedzieć: „Rzeczywiście – to nie choroba, ale stan wyjątkowy. Polecam!”.

źródło:
12345
Oceń artykuł
Dodaj do:wykop gwar delicious



xkszykszy 19:19 - 01.08.2010
Mam nadzieję, że ja się nie nasłucham nigdy takich mądrości... a nawet jeśli to mam nadzieję, że uda mi się nie przejmować ;p
stancze1 17:34 - 01.08.2010
tak samo trzeba sobie radzić z "życzliwymi" podczas ciąży jak i w codziennym życiu, nie brać sobie do serca tego co mówią i robić swoje
szpecjulia 21:42 - 31.07.2010
jedzenie za dwie osoby w ciąży to chyba jeden z największych mitów o ciąży w ogóle nie do obalenia jeśli chodzi o babcie :) nie powinnaś się tym przejować, tutaj lekarz pisze, że http://blog.smyk.com/2010/07/zapotrzebowanie-energetyczne-a-ciaza/ trzeba jeśc do 350 kcal na dobę więcej i tyle. takie teksty bym puszczała mimo uszu bo chyba nie wiedza co mówią
gość 18:28 - 31.07.2010
Świetne teksty. Ja najbardziej nie lubię nad opiekuńczości. Zawsze była osobą, która mało jadła, a w ciązy wcale nie mam ochoty na jakieś nei wiadomo jakie rzeczy i nie wiadomo jaki apetyt, ale cała moja rodzina wmusza we mnie jedzenie bo przecież muszę jeść jak świnai w ciąży. Grrrrrrrrrr a jak nei jem to szepczą i plotkują,l że źle się traktują w ciąży bo mi na figurze zależy
zuza 20:44 - 30.07.2010
świetne teksty! na pewno wykorzystam w przyszlości
dotka19 20:04 - 30.07.2010
Pamiętam takie wredne uwagi, szkoda że wtedy nie mogłam przeczytać takich porad. Ale i tak dawałam sobie radę z ,,życzliwymi".
madziap 17:22 - 30.07.2010
To jeszcze nic, gdy takie uwagi wynikają z troski; gorzej jeśli powodowane są zazdrością czy złośliwością.
tessa08 16:20 - 30.07.2010
Jola ja jednym uchem slucham, a drugim puszczam!
jolanta1 14:56 - 30.07.2010
zawsze znajdą się troskliwe mamusie czy ciocie i zasypują nas ogromem dobrych rad...których w końcu mamy dosyć.Ja po prostu przechodziłam na inny temat,bo przecież ile można słuchać..

Skomentuj

Jeśli chcesz komentować pod własnym nickiem, zaloguj się

Przepisz tekst z obrazka Anty Spam

Jeśli nie możesz odczytać, kliknij tu.