O tych słowach Obamy piszą wszystkie amerykańskie media. Prezydent USA, który w Białym Domu odsłużył dwie kadencje, ustępuje prezydentowi elektowi, czyli kontrowersyjnemu Donaldowi Trumpowi. Hasłem kampanii "Yes we can' zdobył zaufanie i szacunek milionów Amerykanów, zrobił wiele w sprawach społecznych, uczył tolerancji, a przede wszystkim tworzył model rodziny idealnej. I to właśnie żonie Michelle podziękował za lata przy jego boku w ostatnim orędziu.

Michelle Obama nie była nigdy typową Pierwszą Damą, stojącą w cieniu swojego męża. Doskonale wykształcona, z dużym dystansem i poczuciem humoru, angażująca się w sprawy edukacji i feminizmu, zwłaszcza w krajach słabo rozwijających się. Każde jej publiczne wystąpienie u boku męża, czy też solo ocieplało wizerunek prezydentury Obamy. W 2010 roku redakcja "Forbes" uznała zresztą Michelle za jedną ze 100 najpotężniejszych kobiet na świecie. "Na nowo stworzyła urząd Pierwszej Damy. Jest jak Jackie Kennedy z dyplomem prawa z Harvardu i znajomością realiów życia w najbardziej niebezpiecznych dzielnicach wielkich miast.", pisał o niej "Forbes" już sześć lat temu. 

Dzisiejsze wystąpienie jej męża tylko potwierdziło fakt, że Michelle Obamy będzie Amerykanom bardzo brakować:

"Michelle LaVaughn Robinson, dziewczyno z South Side, przez 25 lat byłaś nie tylko moją żoną i matką moich dzieci, ale także najlepszą przyjaciółką. Przyjęłaś rolę, o którą nie prosiłaś i pełniłaś swoje obowiązki z ogromną gracją, stylem i dobrym humorem", mówił prezydent.

"Sprawiłaś, że Biały Dom stał się miejscem przyjaznym dla każdego, a nowe pokolenie postawiło sobie wyżej poprzeczkę, bo mieli Ciebie za swój wzór do naśladowania (...)" "Napawasz dumą nie tylko mnie, swojego męża, ale również cały kraj.", zakończył Barack Obama ze łzami w oczach.

fot. East News

Czy nie jest to jedno z piękniejszych wyznań miłości, oddania i szacunku jakie ostatnio słyszeliśmy z ust polityka?

Michelle Obamy będzie z pewnością brakować w Białym Domu, bo która inna Pierwsza Dama zaśpiewałaby z Missy Elliot karaoke w samochodzie Jamesa Cordena?

KIM JEST MICHELLE OBAMA?