Wiklinowe kosze na drobiazgi, ratanowe ławy i fotele wyłożone kolorowymi poduszkami, pudełka z trawy morskiej czy doniczki na nasze ulubione rośliny - te naturalne materiały od lat pojawiały się w naszych domach, lecz teraz przeżywają prawdziwy renesans. Harmonia i skandynawska prostotato klucz do zaaranżowania wikliny, przeczytajcie co ma na ten temat do powiedzenia Anna Rusiniak Malinowska.

"Wiklina, trawa morska, rattan – ekologiczne materiały od zawsze ujmują mnie prostą formą i naturalnością. To lekkie surowce, wnoszące światło i budujące przestrzeń. Ekologiczne materiały świadczą o świadomym wyborze stylu życia. W Malabelle kochamy naturę, kochamy zatem eko trendy.

Wiklinowe i rattanowe wyroby są popularne od lat, jednak dopiero od niedawna na dobre wróciły do łask i stały się pożądanym dodatkiem. Kosze na owoce, pojemniki na bieliznę, osłonki na doniczki, bujane fotele, abażury – to tylko niektóre produkty wykonane w duchu eko trendu.", mówi projektantka i właścicielka Malabelle

Gdzie najlepiej sprawdzi się wiklina?

"Wiklinowe i rattanowe produkty współgrają z naturą, jednocześnie nie tracąc designerskiego uroku. Naturalne materiały nadają bardzo domowy, ciepły i przytulny klimat. Warto pamiętać o nich przy okazji aranżowania wnętrza np. w minimalistycznym stylu skandynawskim, czy shabby chick.

Dekoracje i dodatki z tych materiałów wypełniają przestrzeń wyjątkową energią. Zarówno wiklina, rattan, jak i trawa morska kojarzą mi się z letnim, beztroskim czasem i relaksem. Wyobraźmy sobie ciepły wieczór w bujanym fotelu, czy siedzisku, w którym możemy „zapaść się” z ulubioną książką – miło prawda?"

Nie sposób się nie zgodzić, zwłaszcza, że uwielbiamy wiklinę. Mamy dla Was garść inspiracji z www.malabelle.pl