Child grooming czyli uwodzenie nieletnich

Powszechny dostęp do Internetu i możliwość prawie całkowicie anonimowej komunikacji poprzez portale społecznościowe powoduje, że sieć pełna jest zagrożeń. Dla młodych ludzi eksperymentowanie i zdobywanie doświadczeń bez analizowania zagrożeń i konsekwencji jest naturalne. Dzieci są też bardziej podatne na sugestie obcych osób poznanych online, a średnia wieku inicjacji internetowej w Polsce to niespełna 10 lat - alarmują eksperci.

Dzieci chętnie publikują swoje zdjęcia na portalach społecznościowych, stale aktualizują profile i informują wszystkich „znajomych” o miejscach, w których przebywają. Takie działania narażają je nie tylko na prześladowania i drwiny ze strony rówieśników, ale także na manipulację ze strony pedofili. Jak informuje Fundacja „Ocaleni” – dorosły, który ma złe zamiary wobec dziecka uważnie wybiera swoje ofiary, najbardziej zagraża dzieciom borykającym się z niską samooceną, brakiem popularności, niedowartościowaniem lub trudną relacją z rodzicami czy brakiem zainteresowania z ich strony. Pedofile w pierwszej kolejności wypytują dziecko o jego problemy, na które mają gotowe rozwiązania - w ten sposób nawiązują przyjazną relację, której celem jest spotkanie w świecie rzeczywistym i wykorzystanie dziecka.

Świadomość zagrożenia

Funkcjonujący w Polsce dyzurnet.pl - punkt kontaktowy, którego zespół reaguje na anonimowe zgłoszenia internautów o potencjalnie nielegalnych treściach w sieci Internet – przyjął w pierwszym półroczu 2015 aż 6074 informacji o takich treściach, z których 1082 zostały zakwalifikowane przez ekspertów jako nielegalne. Liczba zgłoszeń dotyczących treści związanych z seksualnym wykorzystywaniem najmłodszych wskazuje na wzrastające poczucie odpowiedzialności polskich internautów.

Jak sobie z tym radzić?

Ze statystyk prowadzonych przez sieć sklepów Spy Shop wynika, że sprzedaż oprogramowania do kontroli rodzicielskiej wzrosła - tylko w I połowie 2015 roku klienci kupili ok. 750 sztuk co oznacza, że problem jest żywy, a świadomość rodziców rośnie i chętniej sięgają oni po nowinki technologiczne, które pozwalają monitorować to, co robi ich dziecko w sieci.

Wyeliminowanie problemu przestępczości w Internecie i zagrożeń z niej wynikających nie jest prostym zadaniem. Policja w swoich strukturach posiada wyspecjalizowane komórki do walki z pedofilami i osobami dopuszczającymi się czynów zabronionych. Niebagatelne znaczenie ma w tym przypadku edukacja, rozmowa rodzica z dziećmi na temat zagrożeń płynących z niewłaściwego korzystania z Internetu. Jeśli zauważymy, że nasza pociecha zachowuje się inaczej niż zazwyczaj, ma przed nami tajemnice, dużo czasu spędza poza domem, zamyka się w swoim pokoju, nie rozstaje się z telefonem komórkowym czy tabletem warto się tym zainteresować. Jeśli jednak otwarta rozmowa z dzieckiem zawiedzie można sięgnąć po sprawdzone rozwiązania, które pozwalają w łatwy i przede wszystkim skuteczny sposób dowiedzieć się czy nasze dziecko jest prześladowane, wpadło w złe towarzystwo lub padło ofiarą pedofila – podkreśla Paweł Wujcikowski, z sieci sklepów detektywistycznych Spy Shop.

Technologia w służbie ochrony

W przypadku najmłodszych bezpieczeństwo jest najważniejsze - w globalnej sieci aż roi się od zagrożeń i należy wykorzystać wszystkie możliwe rozwiązania gwarantujące ochronę naszych pociech. Dostępne są specjalne aplikacje zaprojektowane z myślą o rodzicach, którzy chcieliby ograniczyć najmłodszym użytkownikom komputera dostęp do Internetu i wybranych programów. Jedną z darmowych aplikacji tego typu jest Aobo Filter (do pobrania na www.dobreprogramy.pl), proste narzędzie do kontroli rodzicielskiej, pozwalające w łatwy sposób blokować dostęp do niechcianych stron internetowych. Z jego pomocą uniemożliwimy także naszym pociechom uruchomienie wybranych aplikacji i gier. Jednak im dziecko starsze, tym trudniej o tego typu kontrolę, a ograniczenie korzystania z powszechnych dziś smartfonów graniczy z cudem, młodzi zostają wchłonięci przez sieć, stają się dostępni online przez cały dzień.

 Przychodzi do nas coraz więcej opiekunów, którzy mają problemy ze swoimi dziećmi. Widzą, że dzieje się coś niepokojącego i chcą odpowiednio zareagować. Najlepszym rozwiązaniem, umożliwiającym kontrolę rodzicielską, jest instalacja specjalnego oprogramowania np. SpyLoggera, które pozwala generować zrzuty z ekranu komputera, zapisywać wszystkie pisane teksty np. z czatów i komunikatorów oraz przeglądać odwiedzane przez dziecko witryny. Podobnie działa oprogramowanie dedykowane telefonom SpyPhon, które dodatkowo rejestruje rozmowy i w razie potrzeby lokalizuje urządzenie. Raport ze zgromadzonymi informacjami przesyłany jest na podany adres email, a zdobyte w ten sposób zapisy rozmów, zdjęcia, smsy mogą posłużyć jako dowód w postępowaniu” – wyjaśnia Paweł Wujcikowski, właściciel sieci sklepów Spy Shop.

Aby w pełni chronić nasze dzieci przed szkodliwymi treściami płynącymi z sieci – pornograficznymi, obrazującymi przemoc, zachęcającymi do autodestrukcji, powinniśmy je edukować, rozmawiać z nimi o zasadach bezpiecznego korzystania z Internetu, poznawać go wspólnie z nimi. Pamiętajmy też o zabezpieczeniu wszystkich urządzeń, które łączą się z siecią (także telewizora, konsoli do gier i smartfona) w filtry kontroli rodzicielskiej. Sami natomiast powinniśmy zgłaszać wszelkie nielegalne treści, na które natkniemy się w Internecie - na policję lub do reagującego zespołu dyzurnet.pl.

Więcej informacji na temat oprogramowania do kontroli rodzicielskiej na www.gdziejestdziecko.netlub www.spyshop.pl, darmowe aplikacje blokujące dostęp do niechcianych serwisów do pobrania na www.dobreprogramy.pl