Gdy zaczynają się wakacje, podróżujemy niemal wszyscy. Czasami jedziemy niedaleko, na własną działkę lub do rodziny. Bywa jednak i tak, że przemierzamy całą Polskę wzdłuż albo wszerz, żeby dotrzeć do miejsca urlopu. Coraz częściej też wybieramy się na wycieczki autokarowe, spędzamy długie godziny na lotniskach i w samolocie, aby zupełnie zmienić klimat. A że jest ciepło, możemy się czuć nieświeżo, jeśli nie użyjemy sprytnych kosmetyków i produktów higienicznych.

Odprężenie dla skóry

Jest ci tak gorąco i duszno w pociągu, że kropelki potu zbierają się na czole. Najchętniej ochłodziłabyś twarz wodą, ale szkoda ci makijażu, który zrobiłaś przed wyjściem z domu.

Nie zniszczysz go, jeśli użyjesz wody termalnej w aerozolu (np. Iwostin, La Roche-Posay, Avene). Jej delikatna mgiełka koi i chłodzi podrażnioną skórę. Szybko więc poczujesz ulgę. Po chwili jednak osusz twarz, bo żadna woda nie nawilża skóry.

Jeśli makijaż "rozpłynął" się w upale albo kładziesz się do snu w pociągu, oczyść cerę np. chusteczkami do demakijażu. Delikatnie usuwają wszelkie zabrudzenia i kolorowe kosmetyki. Pozostawiają skórę świeżą, czystą i nawilżoną. Gama tych produktów jest spora, więc na pewno znajdziesz odpowiedni dla siebie. Możesz np. wybrać chusteczki z serii Nivea Visage do normalnej i mieszanej skóry albo z serii Cleanic z wyciągiem z pestek winogron, które usuwają oznaki zmęczenia z twarzy i zmywają kosmetyki wodoodporne. Odśwież nimi także skórę na szyi i dekolcie, a zobaczysz, że poczujesz się lepiej.

Zamiast chusteczek możesz użyć równie skutecznych nawilżonych płatków kosmetycznych z pielęgnującymi dodatkami (np. minerały morskie, olejek jojoba).

Dłonie bez bakterii

Wiadomo, że mycie rąk przed jedzeniem to jedna z podstawowych zasad higieny, która pomaga ustrzec się kłopotów z żołądkiem. Jednak gdy burczy ci w brzuchu, głód zwycięża rozsądek i zatrzymujesz samochód przy przydrożnym grillu. Z apetytem zjadasz kiełbaskę z pajdą chleba, zapominając, że na twoich dłoniach aż roi się od bakterii.

Możesz je usunąć, np. wycierając dłonie odświeżającymi lub antybakteryjnymi chusteczkami, np. Soft Hygenic, Cleanic Citrus. Produkt taki przyda się także po skończeniu jedzenia, np. lodów lub ciasteczek, żeby usunąć z rąk lepką słodycz.

Za pośrednictwem Internetu możesz też nabyć żel antybakteryjny Milton. Wciera się go dłonie i nie spłukuje wodą. Specyfik ten niszczy bakterie, wirusy i grzyby.

Higiena intymna

Na prysznic w autokarze lub pociągu nie masz szans, mimo to możesz czuć się świeżo i czysto nawet podczas miesiączki.

Pomogą ci w tym chusteczki do higieny intymnej. Nie podrażniają skóry i błon śluzowych. Wręcz przeciwnie. Przywracają im naturalny, lekko kwaśny odczyn dzięki kwasowi mlekowemu, który chroni przed inwazją drobnoustrojów. Ponadto chusteczki nawilżają i pielęgnują ciało za sprawą wyciągów z ziół, takich jak babka lancetowata czy nagietek.

Na dłużej zatrzymasz uczucie świeżości, jeśli w czasie podróży będziesz sięgać po wkładki higieniczne, takie jak inspirowana naturą Naturella. Są cieniutkie, przewiewne jak bawełna, idealnie dopasowują się do ciała. A poza tym przyjemnie pachną, bo nasączone są kojącym skórę rumiankiem.