Lekarze mówią wtedy o przewlekłej niewydolności żylnej. U niektórych z nas daje ona o sobie znać jedynie obrzękami nóg, u innych – szpecącymi skórę pajączkami, a nawet bolącymi żylakami. Schorzenie to dotyka prawie połowę kobiet w Polsce – już przed trzydziestką zmiany ma co piąta! Zwykle same jesteśmy sobie winne, bo zbyt mało się ruszamy. Jeśli poza tym wiele godzin w pracy siedzimy za biurkiem lub, co gorsza, stoimy – krążenie krwi w żyłach zaczyna zawodzić. Dlatego z tego powodu najczęściej cierpią ekspedientki, fryzjerki czy sekretarki. Nie bez znaczenia są też „nadprogramowe” kilogramy, bo wtedy pompa mięśniowa, tłocząca krew od nóg do serca, ma utrudnione działanie. Niewydolność żylna może być także uwarunkowana genetycznie. Z reguły skłonność do niej dziedziczona jest w linii żeńskiej, czyli przechodzi z babki na matkę, później na wnuczkę. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: przez całe życie skazane jesteśmy na hormonalną huśtawkę. A właśnie estrogeny i progesteron wpływają na stan żył. Pierwszą burzę hormonalną przechodzimy w czasie dojrzewania, następne podczas kolejnych ciąż, ostatnią w trakcie menopauzy. Specjaliści zalecają więc, by kobiety, które są w grupie zwiększonego ryzyka wystąpienia pajączków czy żylaków, baczniej się obserwowały. Jeśli chcesz dowiedzieć się, czy i ty do nich należysz, rozwiąż test na stronie obok.

Powodem do zwiększonej czujności powinny być nawet niewielkie obrzęki nóg. Żeby sprawdzić, czy występują, mierz obwód łydek (w najgrubszym miejscu) dwa razy dziennie przez tydzień: po przebudzeniu i przed snem. Jeśli różnica w porannych i wieczornych pomiarach przekroczy 1 cm, będzie to oznaczało, że nogi puchną.

JAK ZAPOBIEC KŁOPOTOM

? Więcej się ruszajŻyły ?lubią?, gdy jesteś aktywna (najlepiej sprawdzają się: jazda na rowerze, pływanie, spacery). Kiedy ćwiczysz, działa pompa mięśniowa odpowiedzialna za tłoczenie krwi z nóg do serca.

? Ogranicz solenieSól zwiększa ciśnienie krwi, co odbija się niekorzystnie na żyłach. Przyczynia się też do powstawania obrzęków, bo prowadzi do zatrzymywania wody.

? Dbaj o linię Osoby szczupłe są bardziej aktywne, mają więc silniejsze mięśnie nóg, co sprawia, że krew z nich sprawniej odpływa do serca. Przy nadwadze zwiększa się obwód brzucha, a to dodatkowo utrudnia prawidłowe krążenie.

?Rób przerwy w pracyJeśli wykonujesz ją na stojąco lub osiem godzin spędzasz za biurkiem, koniecznie pamiętaj o krótkich przerwach. Przejdź się do kserokopiarki, zrób trzy przysiady, poruszaj nogami pod stołem lub wykonaj kilka kroków w miejscu. Zamiast jeździć windą, zacznij chodzić po schodach. 
? Zrezygnuj ze szpilek Zostaw je tylko na wielkie wyjścia (i pamiętaj o umieszczeniu pod piętą wkładki do butów na wysokich obcasach). Nie przesadzaj jednak w drugą stronę: dla nóg nie jest dobre chodzenie w płaskim obuwiu. Na co dzień noś więc 3-centymetrowe obcasy.

? Nie zakładaj nogi na nogę Blokuje to swobodny przepływ krwi i utrudnia krążenie (tak jakbyś przewiązała sobie łydki pod kolanami mocną gumką).

? Nie noś obcisłych ubrańDopasowane dżinsy czy spódnice z uciskającym brzuch paskiem ograniczają przepływ krwi w naczyniach.

? Nie korzystaj z solariumWysokie temperatury (także gdy opalasz się na słońcu) rozszerzają naczynia i dodatkowo je osłabiają. Zapomnij więc o kabinie samoopalającej oraz saunie i gorących kąpielach.



TEST: SPRAWDŹ, W JAKIM STANIE SĄ TWOJE NACZYNIA
Przeczytaj poniższe opisy i przy każdym z nich zaznacz tylko jedną odpowiedź. Podlicz, ile razy zakreśliłaś TAK, a ile NIE, a następnie sprawdź, o czym świadczy uzyskany wynik.
1. Twoja mama czy babcia miały żylaki lub pajączki.
TAK/NIE
5. Wieczorem i nocą odczuwasz bolesne skurcze w łydkach.
TAK/NIE
9. Stosujesz hormonalne antykoncepcyjne pigułki lub plastry.
TAK/NIE
2. Praca, którą wykonujesz, wymaga długotrwałego stania lub siedzenia za biurkiem.
TAK/NIE
6. Z powodu ciągłych obrzęków twoje nogi wyglądają tak, jakby nie miały wcięcia w kostkach.
TAK/NIE
10. Często się zdarza, że nosisz buty na wysokich obcasach.
TAK/NIE
3. Właśnie jesteś albo już chociaż raz byłaś w ciąży.
TAK/NIE

7. Podczas upalnego lata wszystkie opisane poprzednio dolegliwości znacznie się nasilają.
TAK/NIE
11. Masz parę zbędnych kilogramów lub jesteś otyła.
TAK/NIE
4. Po powrocie z pracy masz zmęczone i opuchnięte nogi.
TAK/NIE

8. Od jakiegoś czasu na łydkach i udach pojawiły się siateczki drobnych naczyń krwio nośnych, nazywane pajączkami.
TAK/NIE


PODSUMOWANIE
? Przy każdym pytaniu zaznaczyłaś NIE (albo na jedno z nich odpowiedziałaś TAK) ? gratulujemy! Na razie nie masz powodu do zmartwienia. Prawdopodobieństwo, że pajączki i żylaki się pojawią, jest niewielkie. Jeśli cały czas będziesz troszczyć się o żyły (jak to robić, dowiesz z ramki na stronie obok), przewlekła niewydolność żylna nigdy się u ciebie nie rozwinie.
? Jeżeli zakreśliłaś TAK maksymalnie przy 5 pytaniach, nie wpadaj w panikę. Musisz jednak uważać i postarać się zmienić dotychczasowy styl życia. Postaw na aktywność fizyczną i lekką dietę oraz stosuj preparaty wzmacniające naczynia. Im wcześniej wprowadzisz w życie takie zalecenia, tym większa szansa, że unikniesz kłopotów w przyszłości. Jeśli zauważysz, że mimo profilaktyki dolegliwości się nasilają, koniecznie idź do lekarza.  ? Większość odpowiedzi twierdzących świadczy o większym ryzyku lub wręcz skłonności do przewlekłej niewydolności żylnej. Nawet jeśli nie masz jeszcze rozszerzonych naczynek na nogach czy widocznych żylaków, jak najszybciej skonsultuj się ze specjalistą. Najlepiej chirurgiem naczyniowym lub flebologiem (specjalizuje się w leczeniu takich chorób). Schorzenia te, wykryte we wczesnym stadium, z powodzeniem można leczyć.



NA NOGACH POJAWIŁY SIĘ SZPECĄCE SIATECZKI
Choć to jedynie rozszerzone drobne naczynia, zarówno tętnicze, jak i żylne (tzw. teleangiektazje), są pierwszym objawem przewlekłej niewydolności żylnej. Ścianki naczyń stają się kruche i mniej elastyczne, a zatem bardziej podatne na uszkodzenia i odkształcenia. Wraz z nieestetycznymi niteczkami (niekiedy nawet wcześniej) pojawiają się obrzęki, utrudniające życie zwłaszcza latem. Często towarzyszy im uczucie zmęczenia nóg, które daje się we znaki po całym dniu. Kobiety z reguły traktują pajączki wyłącznie jako problem kosmetyczny i choć wstydzą się ich, nie zawsze próbują się z nimi uporać. Mężczyźni natomiast tych zmian u siebie zazwyczaj nie zauważają.To błąd!

Jak sobie z tym radzić?
Wykonuj masaże nóg Rób je zawsze w kierunku serca, nigdy odwrotnie. Najlepiej masuj łydki i uda za pomocą gąbki podczas brania wieczornego prysznica. Dobrym sposobem jest też wcieranie w skórę kremu pilingującego.
Zażywaj odpowiednie preparaty Uzupełnij apteczkę o środki wzmacniające i uszczelniające naczynia. Należą do nich doustne tabletki z rutyną oraz witaminą C (wspomaga produkcję kolagenu – substancji uelastyczniającej ściany żył). Ich stosowanie nie cofnie choroby, ale pomoże uniknąć nowych pajączków.
Wklepuj kremy lub maści Dzięki temu unikniesz uciążliwych obrzęków i uczucia ciężkich nóg. Dobroczynne działanie na naczynia krwionośne wykazują preparaty zawierające escynę, substancję pozyskiwaną z owoców kasztanowca (np. Venescin, Esceven). Warto również sięgać po maści i kremy zawierające wyciąg z arniki górskiej, która wzmacnia naczynia krwionośne (np. Arcalen). Sprawniejsze krążenie krwi zaś pomoże przywrócić heparyna (zawarta np. w sprayu do nóg Lipohep).
Zdecyduj się na laseroterapię Metodą tą usuwa się wprawdzie maleńkie pajączki, ale można ją stosować również przy niewielkich żylakach. Polega ona na zamykaniu zdeformowanych naczyń krwionośnych za pomocą cienkiej wiązki światła laserowego, co niszczy pajączki. Miejsca poddawane jego działaniu są smarowane preparatem znieczulającym. Po zabiegu mogą pozostać niewielkie, punktowe blizny czy też przebarwienia na skórze. Żeby zminimalizować prawdopodobieństwo ich wystąpienia, przez dwa miesiące po zlikwidowaniu zmian nie wolno się opalać. Laseroterapia naczynek jest prostym ambulatoryjnym zabiegiem, co oznacza, że od razu po nim można wrócić do domu. Płaci się za niego ok. 2000 zł, ponieważ NFZ go nie refunduje.

Po całym dniu spędzonym w pracy zawsze odpoczywaj z nogami uniesionymi do góry. Taka pozycja przyniesie im ulgę, nawet jeśli będą bardzo obolałe i spuchnięte.


ROZWINĘŁO SIĘ ZAPALENIE ŻYŁ
Choroba zakrzepowa żył długo nie daje widocznych objawów. Tymczasem niezauważona w porę, może być niebezpieczna. Wszystko jest w porządku, dopóki krew płynie żyłami tylko w kierunku serca. Jest to możliwe dzięki prawidłowo funkcjonującym zastawkom żylnym. Gdy jednak zostaną one uszkodzone i nie domykają się, krew się cofa i zalega w żyłach, najczęściej tych znajdujących się w łydkach, rzadziej ? w udach. Wtedy w naczyniach krwionośnych rozwija się stan zapalny i zaczynają się tworzyć zakrzepy. Przyklejają się one do ścianek naczyń, zwężając ich średnicę. Jeśli po jakimś czasie skrzeplina oderwie się i powędruje do serca, a następnie do tętnicy płucnej, może to mieć groźne dla zdrowia konsekwencje. Pierwszym symptomem zaostrzenia się choroby jest gwałtowny ból w łydkach, który długo nie ustępuje (bywa mylony ze zwykłym skurczem; różni się od niego tym, że nasila się podczas poruszania stopą). Z tego powodu utrudnione jest stanie i chodzenie, trudno też wykonać jakikolwiek ruch. Do bólu dołącza również opuchchlizna, a skóra nogi staje się zaczerwieniona i ciepła: to efekt toczącego się w żyłach stanu zapalnego. Czasem pojawia się nawet gorączka.

Jak sobie z tym radzić?
? Zgłoś się do specjalisty Jeśli podejrzewasz u siebie chorobę zakrzepową, nie próbuj leczyć się sama. Najlepiej pójdź do chirurga naczyniowego lub flebologa, który po wykonaniu USG dopplerowskiego potwierdzi ją lub wykluczy. Leczenie polega na podawaniu preparatów przeciwzakrzepowych (m.in. heparyny). Zmniejszają one rozwój skrzepliny i chronią przed powstawaniem nowych zmian. Podaje się je w postaci zastrzyku, który możesz wykonać sama w domu. Po nim często trzeba leżeć z nogą uniesioną wyżej niż głowa, bo poprawia to odpływ krwi żylnej. Jako uzupełnienie stosuje się również doustne leki rozrzedzające krew i wzmacniające naczynia krwionośne. Choć takie połączenie dwóch terapii zwykle daje dobre rezultaty, zdarza się, że zakrzepica powraca. Osoby, które przyjmują środki przeciwzakrzepowe, powinny pamiętać, by informować o tym fakcie innych lekarzy i stomatologa. Zatajenie takiej informacji przed jakimkolwiek zabiegiem (nawet wyrwaniem zęba) może skończyć się krwotokiem. 
? Zdecyduj się na interwencję chirurgiczną Niekiedy to jedyne rozwiązanie. Aby nie dopuścić do przemieszczania się skrzepliny w stronę serca, wszczepia się do żyły specjalny filtr ze stali nierdzewnej. Wychwytuje on zakrzepy i zapobiega powikłaniom. Tego typu zabieg stosuje się, gdy z różnych powodów nie można przeprowadzić kuracji lekami przeciwzakrzepowymi. Czasami, gdy choroba jest już zaawansowana, chirurg może zalecić operację. Polega ona na usunięciu zakrzepu bezpośrednio z żyły. Takie zabiegi wykonuje się rzadko, np. przy nawrotach choroby zakrzepowej żył. 
? Łykaj aspirynę, aby zapobiec nawrotom Dzienna profilaktyczna dawka, czyli 75 mg kwasu acetylosalicylowego (substancja czynna aspiryny), rozrzedza krew i zapobiega powstawaniu zakrzepów. Ma też swoje skutki uboczne, bo grozi pojawieniem się choroby wrzodowej żołądka lub wystąpieniem krwawień z jego ściany. Dlatego nie zażywaj aspiryny na własną rękę, tylko po konsultacji z lekarzem.

Chirurg naczyniowy czy flebolog łatwo rozpozna zakrzepicę żylną już podczas oglądania nóg.
Poranna gimnastyka i masaże są nieodzowne u kobiet z grupy zwiększonego ryzyka choroby zakrzepowej. Skłonność do niej wzrasta, jeśli stosujesz jakąkolwiek hormonalną antykoncepcję (w pigułkach czy plastrach).

NA RATUNEK ZMĘCZONYM NOGOM, CZYLI DOMOWA KURACJA...

... ŻELAMI PRZEZ SKÓRĘ
1. Lioton 1000 ? przywraca prawidłowe krążenie w żyłach, łagodzi ból oraz uczucie zmęczenia nóg po całym dniu. 20 zł/50 g.
2. Reparil ? chroniący żyły przed utratą elastyczności i zapobiegający ciężkości nóg. 19 zł/40 g.
3. GorVita z kasztanowcem (a także miłorzębem i babką lancetowatą) ? zmniejszający opuchliznę nóg i dokuczliwe objawy pajączków, a nawet żylaków. 16,50 zł/200 ml.
4. Emorect ? poprawiający mikrokrążenie, o przeciwobrzękowym i przeciwbólowym działaniu. 9,50 zł/40 g.

... I TABLETKAMI OD WEWNĘTRZ
1. Aqua-Femin ? uelastycznia naczynia i przyspiesza usuwanie nadmiaru płynów z organizmu, co zmniejsza skłonność do obrzęków. 29 zł/50 tabl.
2. Venotrex ? usprawnia krążenie krwi w żyłach, więc zapobiega ciężkości, bólom i nieprzyjemnym kurczom nóg. 29 zł/64 kaps.
3. Venolan ? wzmacnia naczynia krwionośne i przeciwdziała rozwojowi nie tylko pajączków, ale również żylaków. 26 zł/50 kaps.
4. Venobon ? wspomaga pracę układu żylnego i zabezpiecza nogi przed puchnięciem. 16 zł/30 kaps.

ZACZĘŁY DOKUCZAĆ CI ŻYLAKI
P
okonywanie przez krew drogi od stóp do serca (około półtora metra) jest ogromnym obciążeniem dla żył. Radzą sobie z nim, dopóki ich ściany są odpowiednio sprężyste, a znajdujące się w nich zastawki sprawne. W przeciwnym razie krew, zamiast płynąć swobodnie, stoi lub się cofa, mocno napierając na ściany naczyń krwionośnych. Wtedy wywierane przez nią ciśnienie sprawia, że w niektórych miejscach żyły się poszerzają i wybrzuszają. Na ich powierzchni pojawiają się guzki przypominające baloniki ? czyli po prostu żylaki. Ich leczenie zawsze musi odbywać się pod kontrolą lekarza. Decyduje on nie tylko o rodzaju zabiegu (do wyboru ma kilka metod), ale nawet o noszeniu przeciwżylakowych rajstop i podkolanówek (ich rodzaj też ustala).

Jak sobie z tym radzić?
? Skleroterapia Jest stosowana przy niewielkich żylakach. Polega na podaniu do uszkodzonego naczynia (za pomocą cieniutkiej igły) środka, który powoduje jego zarośnięcie. Chora żyła się skleja i z czasem zostaje wchłonięta przez organizm. Jest to metoda i bezpieczna, i bezbolesna, gdyż lek użyty do zabiegu uśmierza także ból (można dodatkowo poprosić o miejscowe znieczulenie). Skleroterapię przeprowadza się tylko prywatnie. W zależności od liczby żylaków czasami potrzeba na to kilku wizyt u chirurga naczyniowego. Koszt jednej operacji wynosi ok. 200 zł. 
? Laseroterapia Choć zabieg odbywa się podobnie jak ten wykonywany w przypadku pajączków, lekarz musi dotrzeć światłem lasera nieco głębiej. Przez nakłucie w skórze wprowadza więc do żyły sondę, przez którą wnika wiązka światła o wysokiej temperaturze i niszczy uszkodzone naczynie. Odbywa się to w miejscowym znieczuleniu. Ponieważ zabiegu nie można przeprowadzić nieodpłatnie w ramach NFZ, usunięcie jednego żylaka kosztuje ok. 2000 zł. 
? Skleroterapia piankowa Wykonuje się ją pod kontrolą USG i bez znieczulenia. Do uszkodzonej żyły lekarz wstrzykuje piankę, która sprawia, że naczynie obumiera. W ten sposób zamyka się nawet bardzo duże żylaki. Zabiegi wykonuje się w szpitalu (w ramach NFZ) lub w wybranych gabinetach prywatnych (zoperowanie jednego żylaka to wydatek ok. 350 zł). 
? Chirurgiczne usunięcie żylaków Polega na wycięciu uszkodzonych, zniekształconych żył, co przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym lub zewnątrzoponowym (takim jak przy porodzie). Spośród różnych rodzajów zabiegów najbardziej popularny jest stripping. Przez 2-centymetrowe nacięcia w skórze do żyły wprowadza się cieniutką żyłkę zakończoną kulką i razem z nią wyciąga żylak. Po operacji zawsze trzeba co najmniej tydzień pozostać w szpitalu. Gojenie trwa od 4 do 8 tygodni. Przez pierwszy miesiąc operowana noga musi być owinięta elastycznym bandażem, a przez kolejny nosi się rajstopy uciskowe. Koszty zabiegu pokrywa NFZ, prywatnie płaci się 1500?2500 zł. 
? Miniflebektomia Najpierw na skórze lekarz robi niewielkie nacięcia. Potem przez te otworki wyjmuje (kawałek po kawałku) uszkodzoną żyłę. Zabieg wykonuje się zwykle w znieczuleniu miejscowym w gabinecie chirurgicznym. Po jego zakończeniu wraca się do domu. Miniflebektomia nie pozostawia blizn. Można ją zrobić tylko prywatnie, płacąc ok. 2500 zł. 
? Kriostripping Jest najnowocześniejszą, a zarazem skuteczną i bezpieczną metodą usuwania żylaków ? zarówno niewielkich, jak i zaawansowanych ze zrostami. Do uszkodzonej żyły wprowadza się sondę, która ją zamraża do temperatury -80°C. Następnie taki ?sopelek lodu? usuwa się przez niewielkie nacięcie na skórze, co nie pozostawia blizn. Zabieg przeprowadzany jest z miejscowym znieczuleniem, a po jego zakończeniu można pójść do domu. Nie refunduje go NFZ; kosztuje ok. 3000 zł.

ZAGROŻONE ZASTAWKI
Jeśli zostaną zniszczone i nie będą sprawnie pracować, mogą pojawiać się żylaki. Zastawkom szkodzą wszelkiego rodzaju infekcje kończące się zapaleniem żył (wtedy pozostają w nich blizny). Nie służy im również stanie przez wiele godzin w ciągu dnia. W takiej pozycji rośnie ciśnienie krwi w żyłach. Ponadto krew, zamiast płynąć od stóp do serca, zaczyna się zatrzymywać.



NASZ EKSPERT RADZI
Konrad Czajkowski
dr n. med., chirurg z Kliniki Kriomed w Piasecznie (tel. 0 22 750 40 65, www.zylaki.waw.pl)
? Przed zabiegiem usunięcia żylaków konieczne są badania: morfologia z oznaczeniem płytek krwi i wskaźnikiem jej krzepnięcia oraz USG dopplerowskie. Pokazuje ono zarówno zmiany w budowie żył, jak i przepływ w nich krwi (np. czy swobodnie płynie do góry, czy się cofa). Do takiego USG nie trzeba się przygotowywać, należy tylko wziąć prysznic w dniu badania. Najpierw lekarz smaruje nogi żelem, który ułatwia przesuwanie się głowicy aparatu po skórze i poprawia przenikanie ultradźwięków. W trakcie badania specjalista obserwuje żyły na monitorze i robi ich zdjęcia. Trwa to ok. pół godziny i od razu mamy wyniki. Od nich zależy dalsze leczenie, a więc np. rodzaj zabiegu. ?
BEZPŁATNE PORADY
Nasz specjalista dr n. med. Konrad Czajkowski, chirurg naczyniowy dyżuruje 31 sierpnia w godz. 11.00?13.00 pod nr tel. 0-800 100 130. Połączenie jest bezpłatne.