Zwykle dokucza maluszkom pomiędzy pierwszym a trzecim miesiącem życia. Pojawia się przeważnie o tej samej porze (zwykle wieczorem). Dziecko nagle zaczyna przeraźliwie krzyczeć, pręży się, ma wzdęty brzuszek i macha nóżkami. Jak możesz przynieść mu ulgę?

Kojący dotyk

  • Rozbierz maleństwo tak, żeby mieć swobodny dostęp do jego brzucha. Połóż płasko na pleckach. Ogrzej swoje ręce nie (np. myjąc je w ciepłej wodzie), a następnie rozprowadź na nich niewielką ilość oliwki. Delikatnymi, okrężnymi ruchami masuj brzuszek płaską dłonią w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. Obserwuj maleństwo. Jeżeli dotyk przynosi mu ulgę, kontynuuj masaż przez kilka minut. Jeżeli nie, przestań.
  • Spróbuj ułożyć dziecko na swoim przedramieniu, brzuszkiem do dołu – główka powinna znaleźć się w twojej dłoni. Drugą ręką przytrzymuj klatkę piersiową i główkę. Lekko kołysz maleństwo.
  • Możesz zrobić mu również „samolocik” (delikatnie unosząc i opuszczając).

Łagodne ciepło

  • Dobry efekt daje masowanie brzuszka przez ciepłą pieluchę tetrową (przeprasuj ją lub potrzymaj na grzejniku) oraz ogrzewanie suszarką do włosów (aby nie poparzyć smyka, trzymaj ją minimum 30 cm od skóry. Maluszek powinien być w koszulce).
  • Wypróbuj sposób „na dużą piłkę”. Połóż na niej ogrzany ręcznik (sprawdź, czy nie jest zbyt gorący!), a na nim – malca na brzuszku. Delikatnie kołysz, przytrzymując go pod paszkami.
  • Ulgę przyniesie też kąpiel i polewanie brzuszka ciepłą wodą. Po kąpieli warto położyć mu na brzuszku ogrzany kocyk.
  • Możesz także masować plecki szkraba leżącego na brzuszku, na ciepłym termoforze.
  • I coś dla zapobiegliwych rodziców. Zebrane latem pestki wiśni wysusz i zaszyj w płóciennym woreczku. W razie kolki, lekko podgrzej (np. w mikrofalówce) i wsuń pod prześcieradełko. Na nim, w pozycji na brzuchu, połóż maleństwo.

Lekki ucisk

  • Odchylaj na boki zgięte w kolankach nóżki malca, a następnie delikatnie przyciskaj je do brzuszka przez kilka sekund.
  • Możesz również lekko uciskać mu brzuszek ciepłymi dłońmi lub położyć rozebranego smyka na swoim nagim brzuchu.
  • Nakarmionego malca układaj na brzuszku na swoich kolanach. To ułatwia odejście gazów. Czasem dziecku może też pomóc coś nietypowego: łagodna muzyka w zaciemnionym pomieszczeniu, odgłos włączonej pralki, jednostajny szum odkurzacza, kuchennego okapu, albo… przejażdżka samochodem. Odgłos silnika i podskoki na wyboistej jezdni sprawiają, że niektóre maluchy natychmiast się uspokajają i zasypiają.

PAMIĘTAJ!
Rób przerwy w karmieniu, by dziecku się odbiło. I nie odkładaj go po posiłku do łóżeczka, zanim mu się nie odbije lub nie uleje. Tak zmniejszysz ryzyko kolki.