Czasami przybierają postać uroczych piegów, zazwyczaj jednak są niechcianymi brązowymi i postarzającymi plamkami. Według statystyk firmy Olay 48 proc. Polek cierpi z powodu przebarwień. Najczęściej pojawiają się one około trzydziestki jako skutek łączenia opalania się z lekami (pigułki antykoncepcyjne!) czy kosmetykami (np. z kwasami owocowymi). Plamy mogą pojawić się też w ciąży, z powodu zaburzeń hormonalnych, oraz po prostu w wyniku starzenia się. Zdecydowałaś się na ich wybielanie? Zrób to właśnie jesienią, kiedy słońce świeci słabiej i nie ma jeszcze szkodliwych dla skóry mrozów. Do wyboru masz kosmetyki dostępne w drogerii, ale jeśli nie wiesz, na co się zdecydować, idź po poradę do kosmetyczki lub dermatologa. Ten ostatni może też obejrzeć przebarwienia pod tzw. lampą Wooda i ocenić, jak umiejscowione są w skórze – im głębiej, tym trudniej je wywabić. Ale choć walka z przebarwieniami jest ciężka, to jej wynik może być wspaniały – porcelanowa, jedwabista cera.

Czytaj także:


Nie daj plamy! - przebarwienia


Przebarwienia - polecamy zabiegi rozjaśniające


Skłonność do przebarwień

Najpierw rozpoznaj problem
✔ Piegi to małe, kilkumilimetrowe plamki, których pojawienie się masz zakodowane w genach. U osób z ciemną karnacją zazwyczaj są powierzchowne i łatwe do usunięcia, ale u blondynów i rudzielców – głębsze i trudniejsze do zlikwidowania.
✔ Plamy soczewicowate są owalne, większe od piegów i wyraźniej odgraniczone od skóry. Najczęściej pojawiają się na dekolcie, rękach i twarzy pod wpływem słońca i procesów starzenia się. Najłatwiej wybielają się zmiany świeże, położone płytko w skórze.
✔ Melasma to brązowe, rozlane plamy na czole, policzkach, w okolicy ust. Najczęściej pojawia się z powodów hormonalnych (ciąża, stosowanie pigułek antykoncepcyjnych) i kosmetycznych (np. kremy  z retinolem). Zdarza się, że melasma znika, np. po porodzie.
✔ Przebarwienia pozapalne tworzą się najczęściej w miejscach, gdzie występowały: trądzik, a także poparzenia słoneczne lub uczulenia. Są to plamki o różnej głębokości umiejscowienia.

DOMOWE SPOSOBY NA PLAMKI

Jesli sa powierzchowne (czyli melanina zgromadziła sie tylko w naskórku), mozesz rozjasnic je samodzielnie kosmetykami dostepnymi w drogerii lub aptece. Aby kuracja wybielajaca sie udała, musisz jednak poswiecic na nia co najmniej 3–4 miesiace.

Rozjaśnianie plamek w domu nie jest proste, więc musisz być systematyczna i dobrze przygotowana. Przez kilka najbliższych miesięcy twój superplan pielęgnacji obejmuje złuszczanie naskórka, wybielanie przebarwień i ochronę przed słońcem. Właściwe złuszczenie zapewni ci piling, najlepiej enzymatyczny z kwasem glikolowym. Stosuj go raz, dwa razy w tygodniu. Skóra od razu stanie się nieco jaśniejsza. Lepiej także wchłonie krem wybielający. Taki kosmetyk zawiera zwykle witaminę A, arbutynę, a także lekkie kwasy: kojowy, azaleinowy czy fitowy. Te składniki sprawiają, że krem nie tylko rozjaśnia przebarwienia, ale także hamuje aktywność melanocytów, czyli komórek odpowiedzialnych za produkcję barwnika skóry. Żeby krem rozjaśniający spełnił swoje zadanie, używaj go codziennie – rano koniecznie w wersji z wysokim filtrem UV lub pod mocny krem przeciwsłoneczny. Wieczorem zaś wcieraj w skórę mocniejsze w działaniu serum i wklepuj krem regenerujący na noc, który nawilży oraz odżywi skórę. Przez pierwszych kilka dni kuracji skóra może bowiem bardzo delikatnie się łuszczyć i być zaczerwieniona. Jeżeli jesteś zwolenniczką naturalnych kosmetyków, możesz wypróbować sposoby, którymi nasze babcie piegi wybielały. Codziennie rano wcieraj w plamki sok wyciśnięty z cytryny lub ogórka, pozostaw na kilka minut i spłucz przegotowaną wodą. Z kolei wieczorami przemywaj skórę przestudzonym wywarem z natki pietruszki (pęczek ziela na litr wody). Pamiętaj również, że spora ilość witaminy C oraz beta-karotenu w codziennej diecie pozwala zmniejszyć powstawanie przebarwień. Podczas kuracji bierz zatem tabletki z beta-karotenem lub pij dużo soku z marchewki.

ZABIEGI W SALONIE KOSMETYCZNYM

Odpowiednia kuracja, np. mikrodermabrazja połaczona z pilingami chemicznymi, moze sprawic, ze płytkie przebarwienia stana sie niewidoczne, a srednio głebokie beda zdecydowanie jasniejsze. Na cykl zabiegów przeznacz od kilku do kilkunastu tygodni.

Likwidacja plam u kosmetyczki polega przede wszystkim na złuszczaniu naskórka za pomocą mikrodermabrazji czy pilingów chemicznych o średnich i niskich stężeniach. Wszystkie te metody są mocniejsze od domowego złuszczania, lecz słabsze od zabiegów u dermatologa. Kuracja trwa więc dłużej, ale jest łagodna. Po zabiegach skóra nie jest mocno zaczerwieniona i łuszcząca, więc następnego dnia po wizycie w salonie możesz pójść do pracy. Na który zabieg warto się zdecydować? To zależy od typu skóry i przebarwień (co najlepiej oszacuje kosmetyczka) i... zasobności twojego portfela.
Diamentowa siła...
Mikrodermabrazja polega na ścieraniu wierzchnich warstw naskórka za pomocą kryształków diamentu lub korundu. Kosmetyczka może ci polecić tę metodę, jeśli oprócz przebarwień masz na skórze blizny po trądziku lub plamki wystąpiły właśnie w miejscach, gdzie kiedyś miałaś wypryski. Zabieg nie boli. Skóra może być po nim lekko zaczerwieniona, ale efekt ten powinien zniknąć po kilku godzinach. Rozjaśnienie plamek będzie widoczne już po 4–10 zabiegach wykonywanych raz w tygodniu. Mikrodermabrazję połączoną z łagodzącą i nawilżającą maską z alg brunatnych oferuje m.in. Instytut Bandi w Warszawie, www.bandi.pl Cena: 150 zł.
...czy czas na kwas?
Z kolei złuszczanie pilingiem chemicznym u kosmetyczki najczęściej jest przeprowadzane kwasem migdałowym lub glikolowym, dobre efekty przynosi również łączenie różnych kwasów. Sprawdza się to przy większych, ale niezbyt głębokich przebarwieniach. I tak np. podczas zabiegu Glikopeel (z 20-procentowym kwasem glikolowym i rozjaśniającym cerę kwasem kojowym, np. Instytut Sharley w Warszawie, www.sharley.pl) kosmetyczka najpierw odtłuszcza skórę specjalnym płynem. Potem za pomocą wacika nakłada kwas na plamy, a następnie smaruje nim całą skórę. Na koniec wklepuje krem lub płyn neutralizujący działanie kwasów. Zaraz po zabiegu naskórek może być napięty i zaczerwieniony, następnie delikatnie zaczyna się złuszczać. Liczba zabiegów zależy od przebarwienia. Zazwyczaj przeprowadza się od czterech do dziesięciu, w odstępie mniej więcej dwóch tygodni. Cena: od ok. 200 zł.
Klasa de luxe
Dla kobiet, którym zależy na wyjątkowo ekskluzywnej pielęgnacji, stworzono zabieg Embellir firmy Menard (jest dostępny w Wellness Medical SPA Kormoran w Rowach, www.kormoranrowy.com). Ta rozświetlająca kuracja zaczyna się od masażu shiatsu, dzięki któremu składniki maseczek: wybielającej z witaminą C i nawilżającej z algami, głęboko wnikają w skórę. Efekty pojawiają się po kilku zabiegach, najlepiej łączonych z mikrodermabrazją. Cena: 550 zł (zabieg i mikrodermabrazja).

Z WIZYTA U DERMATOLOGA

Masz duze przebarwienia? Potrzebujesz lekarza oraz wybielania laserem, swiatłem IPL lub pilingiem o wysokim stezeniu kwasów.

Najtrudniejsze do usunięcia są głębokie przebarwienia hormonalne, polekowe i plamy soczewicowate powstałe w wyniku starzenia się skóry. Nimi powinien zająć się dermatolog.
Prosto w plamkę
Intensywne przebarwienia pomogą usunąć laser lub IPL. Światło tych urządzeń niszczy melaninę, czyli barwnik skóry, z którego przebarwienia powstają. Dlatego kuracja najlepiej się sprawdza przy wyraźnie oddzielonych od skóry plamach, np. soczewicowatych. Zaraz po zabiegu przebarwienie ciemnieje, ale po ok. 2 tygodniach zaczyna się złuszczać. Zwykle wystarczy jeden zabieg. Cena: ok. 250 zł za plamę wielkości 1 cm².
Kwasy i Cosmelan
Tylko od ciebie i dermatologa zależy, czy spośród pilingów chemicznych wybierzecie średniogłęboki Yellow Peel, który świetnie likwiduje blizny potrądzikowe (ok. 500 zł), czy lżejszy – glikolowy, jeśli nigdy nie miałaś robionych kwasów (ok. 300 zł). Jednak największym hitem ostatnich lat, szczególnie polecanym przy melasmie, wciąż pozostaje Cosmelan (i podobny w działaniu Dermamelan – obie wersje ok. 1600 zł, np. Artismed w Warszawie). Przy tym pilingu lekarz nakłada na skórę maseczkę (Cosmelan 1). Po 3–4 godzinach, już w domu, preparat trzeba zmyć. Potem codziennie przez 3–4 miesiące wklepujesz w twarz krem Cosmelan 2. Skóra jest czerwona przez tydzień, potem zaczyna się łuszczenie. Ale efekt wart jest tych niedogodności, bo wystarczy jeden zabieg, by w większości przypadków plamy zniknęły lub stały się prawie niewidoczne.