Jedną z głównych przyczyn powstawania otyłości i nadwagi jest niedostateczna ilość lub całkowity brak aktywności fizycznej. Od drugiej połowy XVIII wieku, kiedy to powstała pierwsza maszyna parowa, systematycznie zmniejszał się wykonywany przez ludzi w ciągu dnia wysiłek fizyczny. Obecnie bardzo często dochodzi do sytuacji, w której wiele osób za „trening” uznaje sprzątanie, czy też wyjście z psem na spacer. Jest to kuriozalne zważywszy na to, że jeszcze kilkanaście tysięcy lat temu ludzki byt zależał od pożywienia znalezionego w lesie w wyniku wielogodzinnych poszukiwań lub zdobytego w trakcie całodniowych polowań.
 
Nieużywany organ zanika
Powyższe stwierdzenie jak najbardziej można odnieść do ludzkiego organizmu. Należy pamiętać, że ludzki organizm nie lubi się męczyć. Stąd też stara się ograniczyć do minimum ilość energii, której zużycie nie przynosi dla niego wymiernych korzyści. Jedną z „ofiar” takiego działania ustroju jest tkanka mięśniowa, a konkretnie mięśnie poprzecznie–prążkowane (szkieletowe) – mięśnie, które odpowiadają za wykonywanie różnych czynności, na przykład lokomocyjnych. Dlaczego organizm tak chętnie pozbywa się mięśni? Wynika to z ich zapotrzebowania na substancje energetyczne. Kilogram mięśni spala w spoczynku około 12 kcal. To dużo zważywszy na to, iż mięśnie znajdujące się w spoczynku nie przynoszą naszemu ciału żadnych korzyści. Jeśli więc nie ćwiczymy systematycznie – nasze mięśnie rzadko kiedy pracują, to ich utrzymywanie dla organizmu jest nieekonomiczne – stanowią one niepotrzebne obciążenie.
 
„Uciekające” mięśnie
Brak systematycznego wykonywania ćwiczeń fizycznych prowadzi do spadku masy mięśniowej. Rozpoczyna się on po 25 roku życia i przez 35 lat, do 60 roku życia, utrzymuje się na poziomie mniej więcej 0,5% rocznie. Po 60 roku życia wartość ta zwiększa się już do 1% w skali roku. Od 70 roku życia następuje spadek masy mięśniowej na poziomie 2% w ciągu roku, a od 80 roku życia wartość ta osiąga już wielkość 4%. Ukończenie 90 roku życia sprawia, iż roczny spadek masy mięśniowej kształtuje się na poziomie 8%. Warto podkreślić, że między 30 a 80 rokiem życia, u osób niećwiczących systematycznie, dochodzi do spadku beztłuszczowej masy ciała nawet o 30% (wartość ta najczęściej mieści się w przedziale 15-30%).
 
Zbawienna moc ćwiczeń
U osób, które są na bakier z systematyczną aktywnością fizyczną każdy rodzaj ćwiczeń fizycznych, niezależnie od tego, czy są to ćwiczenia modelujące/siłowe, czy też treningi cardio, będzie prowadził do odbudowy tkanki mięśniowej. Pamiętajmy jednak, że bez odpowiednich ćwiczeń (ćwiczeń siłowych ukierunkowanych na przyrost masy mięśniowej) nie osiągniemy budowy zawodowego kulturysty. Organizm w pierwszym etapie procesu treningowego odbuduje tkankę mięśniową do prawidłowego poziomu. Dopiero na dalszym etapie, po zastosowaniu odpowiednio dobranych ćwiczeń modelujących/siłowych, możemy rozwijać mięśnie w wybranym przez nas kierunku (modelowanie, zwiększanie objętości i siły).
 
Mięśnie – waga ciężka
Litr tkanki mięśniowej waży mniej więcej 1,06 kilograma. To o około 160 gram (15%) więcej niż taka sama objętość tkanki tłuszczowej, której litr waży w przybliżeniu 0,9 kilograma. Ponadto tkanka mięśniowa znajdująca się w ludzkim organizmie kumuluje w sobie glikogen mięśniowy – substancję, z której powstaje energia (ATP). Im więcej ćwiczymy (szczególnie wykonujemy ćwiczenia modelujące/siłowe), tym więcej glikogenu odkłada się w mięśniach. Zgromadzenie w mięśniu 1 grama glikogenu mięśniowego wymaga 3 gram wody. Na podstawie przeprowadzonych badań naukowych zaobserwowano, iż w ciele dorosłego mężczyzny o masie ciała wynoszącej 70 kilogramów pod wpływem intensywnych ćwiczeń siłowych oraz diety bogatej w węglowodany może dojść do wzrostu znajdującego się w mięśniach glikogenu z 450 gram do nawet 900 gram.
 
Jak monitorować proces odchudzania?
W oparciu o przedstawione wyżej informacje, kwestią otwartą pozostaje sposób, w jaki należy monitorować proces odchudzania. Wiemy już, że pomiar aktualnej masy ciała nie pozwala uzyskać wymiernych wyników. Skąd więc czerpać informacje o tym, że przestrzegana dieta i regularnie wykonywane treningi przynoszą efekty? Pomocny w tym będzie centymetr. Systematyczne pomiary obwodów poszczególnych części ciała pozwalają skutecznie monitorować proces odchudzania. W końcu to one, a nie niewidoczna dla postronnych masa ciała, świadczą o wyglądzie naszego ciała.