Lubisz oryginalne rozwiązania, ale brakuje Ci funduszy na meble na zamówienie? FROPT ma na to sposób. Ta polska marka to nowa propozycja na polskim rynku, która oferuje ciekawe wzornictwo w przystępnej cenie. Z Kasią Kurowska-Loedl i Magdą Milejską, założycielkami marki FROPT, rozmawiamy o hakowaniu IKEI, skandynawskim stylu i tym, co znaczy dla nich "dom".

O swojej marce mówicie, że jest to „hakowanie IKEI”. Na czym właściwie polega Wasz projekt?

Magda: Hakowanie IKEA to popularna na świecie idea polegająca na kreatywnym przerabianiu produktów szwedzkiego sklepu meblowego uwielbianego przez większość Polaków. We FRØPT modyfikujemy systemy meblowe poprzez uzupełnienie ich naszymi niebanalnymi frontami. Sama idea “hackowania” wydaje się strzałem w dziesiątkę dla polskiego klienta. W ostatnich latach Polacy są bardziej świadomi przestrzeni, w której mieszkają, a jednocześnie potrzeba, aby zaplanować ją trochę “po swojemu” jest u nas wciąż bardzo silna.

Jak wpadłyście na pomysł „hakowania” ikeowskich mebli? I jak wyglądała Wasza historia „przed FRØPTem”? Miałyście jakieś doświadczenia z projektowaniem wnętrz?

Kasia: Obie wcześniej pracowałyśmy w agencjach reklamowych. Magda jako strateg zajmowała się analizą potrzeb klientów na tle aktualnych trendów społecznych. Ja natomiast odpowiadałam za wizerunek marek, również z branży wnętrzarskiej. Od kilku lat Magda zajmuje się projektowaniem wnętrz we własnym studiu Odwzorowanie i właśnie podczas pracy ze swoimi klientami zauważyła, że na rynku brakuje sprawdzonych rozwiązań, które pozwalają na indywidualność, a jednocześnie nie rujnują portfela. Swoimi przemyśleniami podzieliła się ze mną i nie musiała mnie długo przekonywać bym przyłączyła się do przedsięwzięcia. Od razu uznałam, że koncept jest świetny!

 

W jaką stylistykę wpisują się meble tworzone przez FRØPT? I jaka stylistyka jest Wam – założycielkom FRØPT – bliska?

Magda: Pomysł na firmę przywiozłyśmy ze Szwecji, wiec naturalnie bliski jest nam skandynawski styl życia i jego stylistyka. Obie jesteśmy zwolenniczkami prostych rozwiązań i oszczędnych form we wnętrzu. Lubimy dobrze zaprojektowane, ponadczasowe rzeczy i takie też są fronty FRØPT. Bazując na swoim doświadczeniu, zaprojektowałam do pierwszej kolekcji cztery uniwersalne modele, a w oparciu o obserwację trendów Kasia wyselekcjonowała pięć nastrojowych barw. Podsumowując, FRØPT łączy skandynawską prostotę z poczuciem indywidualności.

IKEA słynie z tego, że za stosunkowo niską cenę można urządzić całe mieszkanie. Czy Wasza oferta jest równie przystępna cenowo?

Kasia: Warto zaznaczyć, że nie jesteśmy cenową alternatywą dla IKEA - choćby dlatego, że jesteśmy małą firmą, a nie międzynarodowym gigantem. Natomiast cena kuchni z naszymi frontami jest na pewno niższa niż mebli wykonywanych na indywidualne zamówienie.

Skoro jesteśmy przy temacie domu, powiedzcie proszę czym dla Was jest dom?

Magda: Dom to dla nas wyjątkowe miejsce, do którego z chęcią wracamy z każdej podróży. Na co dzień stanowi schronienie w chwilach, gdy chcemy uciec przed zgiełkiem miasta, dlatego ważne byśmy czuły się w nim po prostu dobrze.

Jakie są Wasze cele? Co chciałybyście swoimi meblami pokazać czy osiągnąć?

Kasia: Zależy nam, aby każdy, kto chce mieszkać w ładnej i funkcjonalnej przestrzeni nie musiał rezygnować z marzeń i szukać kompromisów. Naszym głównym celem jest pokazanie, że wyjątkowe wnętrzarskie inspiracje mogą być dostępne i całkiem łatwe do urzeczywistnienia, bez żmudnych poszukiwań i rozpraw z podwykonawcami.

Dziękuję za rozmowę! I trzymam kciuki za Wasz projekt!