Znamiona naczyniowe, popularnie nazywane "naczyniakami" to nieprawidłowo rozszerzone naczynia krwionośne. Ma je przeciętnie co dziesiąte roczne dziecko. Częściej zdarzają się u dziewczynek niż u chłopców.

TO WŁAŚNIE MY

Czasem naczyniaki są widoczne już u noworodka. Potrafią też pojawić się w pierwszych kilku tygodniach lub miesiącach życia dziecka. Najczęściej występują na twarzy i tułowiu, rzadziej na nogach i ramionach. Malec może mieć jednego lub kilka naczyniaków różnej wielkości (od rozmiaru guzika, do wielkości talerza). Większość z nich stanowi jedynie "defekt kosmetyczny". Nie są bolesne ani zakaźne - nie ma więc powodu, żeby zabraniać dziecku zabawy z innymi malcami. Naczyniaków się nie dziedziczy (z wyjątkiem chorób genetycznych, w których są one jednym z objawów). Dlatego ryzyko pojawienia się tych znamion u malucha nie zależy od tego, czy wystąpiły już u jego rodziców, dziadków albo starszego rodzeństwa.

NASZ DOKTOR CZAS

Większość znamion naczyniowych nie wymaga leczenia. Wystarczy je obserwować, regularnie pokazywać lekarzowi, chronić przed urazami, opalaniem, dokładnie myć i natłuszczać po kąpieli. Zanikające znamię najpierw staje się bardziej miękkie, blednie, matowieje, aż znika, pozostawiając niewielkie przebarwienie lub skupisko drobnych naczynek. Niestety, nie w każdym przypadku wystarcza tylko "dbanie" o naczyniaka, by zaniknął. Kiedy znamię jest duże, występuje w miejscu, w którym może stanowić zagrożenie dla zdrowia (np. na powiece, przez co zaburza widzenie) lub bardzo szpeci, konieczne jest leczenie. Naczyniaki usuwa się różnymi metodami: chirurgicznie, laserem lub poprzez zamrożenie (tzw. krioterapia).

BYWAMY BARDZO RÓŻNE

Lekarze wyróżniają kilka rodzajów naczyniaków krwionośnych. Nie porównuj więc naczyniaka u swojego malucha ze znamieniem naczyniowym dziecka koleżanki, bo może się okazać, że wyraźnie się różnią. I nie ma w tym nic wyjątkowego.

Naczyniak płaski. To płaska, różowa, czerwona albo sinoczerwona plama o wyraźnych granicach. Zwykle występują na czole, policzkach, powiece lub karku. Barwa naczyniaka może stawać się bardziej intensywna, kiedy dziecko ma gorączkę lub płacze.

Naczyniak jamisty. Miękki, czerwony lub sinoczerwony wypukły guzek. Wyglądem może nieco przypominać dojrzałą truskawkę. Zazwyczaj intensywnie rośnie w pierwszym roku życia dziecka, a po kilku latach zaczyna stopniowo zanikać. Może występować nie tylko na powierzchni skóry malucha, ale także na błonie śluzowej w buzi.

Naczyniak włośniczkowy. Jest to czerwonawe, wypukłe znamię naczyniowe o nierównej powierzchni. Mogą występować na nim obszary zupełnie zdrowej skóry.

Nie warto wierzyć w mity

Czas skończyć z różnymi przesądami. Prawdopodobnie słyszałaś już, że gdy kobieta w ciąży przestraszy się czegoś i dotknie gdzieś skóry, u jej dziecka powstanie w tym miejscu naczyniak. To oczywista nieprawda! Naczyniak nie ma bowiem nic wspólnego z przestraszeniem się w czasie ciąży myszy, ognia albo czegokolwiek innego.

UWAGA, to ważne!

Zgłoś się z dzieckiem do lekarza, jeśli naczyniak:

  • szybko rośnie,
  • krwawi,
  • ulega owrzodzeniu (powstaje na nim ranka),
  • boli,
  • szpeci (dziecko w wieku przedszkolnym przywiązuje już wagę do wyglądu),
  • występuje w miejscu trudnym do pielęgnowania lub jest narażony na częste podrażnienia (np. przez części bielizny).