Zdarzyło ci się na pewno nie raz lekko skaleczyć kartką papieru czy niegroźnie zaciąć nożem podczas krojenia. Takie powierzchowne uszkodzenia naskórka goją się szybko i bez śladu. Gorzej, gdy rana jest poważniejsza. − Blizna powstaje dopiero wtedy, gdy została uszkodzona skóra właściwa, a rana jest głęboka – tłumaczy dermatolog Elżbieta Szymańska. A Marcin Bieńkowski, specjalista medycyny estetycznej, dodaje: − Tworzenie się blizn jest częścią normalnego procesu gojenia się rany. Uszkodzona skóra zostaje zastąpiona nową, dobrze unaczynioną tkanką, z licznymi, najpierw ułożonymi przypadkowo, potem już uporządkowanymi włóknami kolagenu – wyjaśnia. – W ten sposób organizm naprawia uszkodzenia i ubytki tkanek powstałe w wyniku urazu, zabiegu chirurgicznego czy procesu chorobowego (np. trądziku). Większość blizn nie wymaga specjalistycznego leczenia i goi się bez żadnej interwencji z „zewnątrz”. Zjawisko to nosi nazwę „dojrzewania blizn”, kiedy to wraz z upływem czasu zmniejsza się ich widoczność oraz rozmiar. Najczęściej na początku blizna jest czerwona lub różowa, potem blednie, a na koniec przybiera barwę perłową. Choć prawie nigdy nie uzyskuje koloru normalnej skóry (nie zawiera już jej pierwotnego barwnika), jest najczęściej miękka i niemal niewidoczna.

W czym tkwi problem

Nie zawsze jednak proces gojenia się rany jest tak idylliczny. Zdarza się bowiem, że zamiast perłowych, niewidocznych zmian na skórze tworzą się szpecące blizny. Mogą być one dwojakiego rodzaju. – Gdy gojenie urazu zostało zaburzone (przez np. zakażenie rany pooperacyjnej, drapanie), powstają blizny przerosłe, zwykle twarde i dość szerokie – tłumaczy dermatolog Elżbieta Szymańska. – Jeżeli są bardzo duże i występują na zgięciach stawów, mogą wywoływać ból, swędzenie. Z drugim rodzajem blizn mamy do czynienia, kiedy tworzą się one dopiero po zagojeniu się rany. − Takie zmiany noszą nazwę bliznowców lub keloidów – wyjaśnia doktor Elżbieta Szymańska. – Tworzą się ponad poziomem skóry, mają kształt wybrzuszeń powstałych ponad brzegami rany. Są to zwykle twarde narośla o różowym lub nawet ciemnoczerwonym kolorze. Mogą być bardzo bolesne. Przyczyna powstawania bliznowców tkwi, niestety, w nas samych i wynika z genetycznej skłonności naszego organizmu do nadmiernej produkcji kolagenu. Przy czym bardziej podatne na powstawanie tego rodzaju nieprawidłowości są osoby o ciemnej karnacji.

Cierpliwość zalecana

Na to, jak będzie wyglądała blizna, duży wpływ ma wielkość rany i rodzaj urazu (czy jest mechaniczny, termiczny, chemiczny itd.). Niezwykle istotny jest też przebieg gojenia. Warto wiedzieć, że proces ten jest naprawdę długi. – Całkowite zabliźnianie się rany może trwać nawet dwa lata – wyjaśnia dermatolog Elżbieta Szymańska. – Jeśli w tym czasie zauważymy, że blizna przestała się goić lub ma nieładny kolor, zgłośmy się do dermatologa. Odpowiednie leczenie na tym wczesnym etapie może zapobiec nieprawidłowościom – radzi.

DOMOWA APTECZKA

● Najskuteczniejsze preparaty na blizny znajdziesz w aptece. Są one przeznaczone do zapobiegania powstawaniu zmian i zmniejszania już istniejących uszkodzeń skóry. W wypadku niewielkich blizn potrądzikowych skuteczne mogą się okazać kosmetyki, które znajdziesz w drogerii. Zdaniem dermatologów najlepsze maści i żele na blizny zawierają ekstrakt z cebuli, alantoinę lub silikon. Ten ostatni składnik skutecznie zapobiega też nieprawidłowemu gojeniu się skóry, zmniejszając ryzyko powstania blizn przerosłych i bliznowców.

● JAK ICH UŻYWAĆ? Wszystkie preparaty na blizny można nakładać dopiero na zagojoną ranę, kiedy nie będzie już na niej strupka. Jeśli rana była zszywana, po zdjęciu szwów powinnaś odczekać ok. 7 dni. Maści, kremy lub żele wmasowuje się delikatnie dwa razy dziennie, tak długo, aż cały preparat się wchłonie. Czas terapii zależy od produktu i wielkości blizny. Ale im dłużej będziesz go stosowała, tym lepsze rezultaty osiągniesz.

● REGENERACJA I NATŁUSZCZENIE W wypadku blizn warto prowadzić tzw. terapię uzupełniającą, która zadba o kondycję uszkodzonej skóry. Gojący się naskórek powinien być regularnie nawilżany i natłuszczany. Trzeba zadbać o to, by był elastyczny i miękki. Dlatego poszukaj kosmetyków z kwasami tłuszczowymi, pantenolem, masłem shea, algami czy dużą ilością kwasu hialuronowego. Substancje te zadbają o prawidłową wilgotność naskórka, odżywią go i wspomogą procesy regeneracyjne. To zapobiegnie przesuszaniu się skóry i jej nieprzyjemnemu naprężeniu podczas gojenia. Jednym z najskuteczniejszych preparatów w tym wypadku okazuje się Linomag.

MAKIJAŻ KOREKCYJNY

●Jeśli chcesz zamaskować bliznę na twarzy, poszukaj kosmetyków silnie kryjących. Znajdziesz je w dobrych drogeriach, aptekach, sklepach dla profesjonalnych makijażystów i w internecie. Do korekcyjnego make-upu będziesz potrzebowała wyspecjalizowanego tria: wyrównującej bazy, korektorów oraz intensywnie kryjącego fluidu.

●KROK PIERWSZY: BAZA Ma zwykle lekką, beztłuszczową konsystencję żelu lub emulsji. Najczęściej jest bezbarwna, choć są też kosmetyki delikatnie koloryzujące skórę. Zadaniem bazy jest wyrównanie powierzchni naskórka dzięki utworzeniu specjalnej, gładkiej warstwy. Dzięki temu potrafi ona optycznie spłycić blizny. Dodatkowo rozświetla cerę i „wiąże” ze skórą kolejne warstwy makijażu. Jeśli używasz bazy, pamiętaj, by po nałożeniu kremu odczekać 15–20 minut z jej aplikacją. Potem po 1–2 minutach możesz użyć korektora.

●KROK DRUGI: KOREKTOR Powinien być o ton jaśniejszy niż odcień twojej skóry. Wklepuje się go w zmianę delikatnie opuszką palca. Jeśli blizna jest świeża i ma czerwonawy kolor, wybierz korektor w odcieniu zielonym, który zneutralizuje nieładny odcień skóry. Potem sięgnij po podkład.

●KROK TRZECI: PODKŁAD Najlepiej byłoby, gdybyś dobrała fluid w tym samym odcieniu, co twoja skóra. Jeśli jest to trudne, zastosuj ten, który najlepiej „wtapia się” w karnację, wyrównując różnicę między kolorem twarzy i szyi. Pamiętaj, by używając podkładu, unikać efektu maski. Oznacza to, że powinnaś nakładać na bliznę cienką warstwę kosmetyku. Pomocna w tym wypadku może okazać się gąbeczka lub pędzel. Duże blizny na dekolcie, rękach czy nogach możesz zamaskować, używając jedynie dobrze kryjącego korektora w 2 lub 3 odcieniach, by dopasowanie do kolorytu ciała było idealne.

W GABINECIE KOSMETYCZNYM

● Niewielkie blizny i nierówności skóry, np. po trądziku, można usunąć lub znacznie spłycić dzięki odpowiednim zabiegom kosmetycznym. Kuracje te polegają przede wszystkim na złuszczaniu naskórka. Najlepsze rezultaty przynosi terapia łącząca mikrodermabrazję z pilingami chemicznymi. Wspomagająco można też stosować wszystkie zabiegi kosmetyczne, których celem jest nawilżenie i odżywienie skóry.

● MIKRODERMABRAZJA polega na mechanicznym złuszczaniu naskórka. W wypadku blizn najlepsze rezultaty osiąga się, wykorzystując ścierającą siłę kryształków korundu lub głowicy diamentowej. Zabieg jest bezbolesny, nie wymaga znieczulenia ani rekonwalescencji. Najlepiej poddać się serii 5–10 zabiegów, nie częściej niż co dwa tygodnie. Cena mikrodermabrazji to ok. 130 zł; z regenerującą maską oraz serum − 180 zł.

● PILING CHEMICZNY to nałożenie na skórę odpowiednio dobranej mieszaniny złuszczających kwasów, najczęściej owocowych. W zależności od diagnozy kosmetolog dobiera właściwe stężenie preparatu użytego podczas zabiegu. Kwas jest nakładany na powierzchnię skóry specjalnym pędzelkiem i pozostawiany na kilka, kilkanaście minut. W tym czasie następuje proces „rozpuszczania” kolejnych warstw naskórka. W trakcie zabiegu możesz odczuwać nieprzyjemne pieczenie, które mija po krótkim czasie. W rezultacie po pilingu następuje pobudzenie odnowy komórkowej. Miejsce starych komórek skóry zajmują nowe, poprawia się też synteza białek podporowych, czyli kolagenu i elastyny. Choć zabieg ten świetnie sprawdza się w wypadku niewielkich blizn, to nie może być wykonywany, jeśli masz skłonność do bliznowców lub gdy leczysz trądzik tretinoiną. Cena zabiegu: 250–300 zł. Zwykle wykonuje się 3–6 seansów, w odstępach od dwóch tygodni do miesiąca.

U LEKARZA MEDYCYNY ESTETYCZNEJ

● Dużych blizn i bliznowców można pozbyć się w klinice medycyny estetycznej i laseroterapii, dysponującej odpowiednim sprzętem. Najskuteczniejsze są terapie złożone, opierające się na działaniu kilku laserów fraksyjnych i stosowaniu odpowiednich zabiegów uzupełniających, np. masażu blizn, krioterapii. Lasery różnią się głębokością, charakterem i mocą działania. Najczęściej najpierw wykorzystuje się ablacyjny laser Mosaic eCO2. Po miesiącu, gdy skóra się odnowi, wygładza się ją i wy równuje za pomocą laserów: Pixel lub Fraxe re:storel.

● JAK WYGLĄDA ZABIEG Niezależnie od typu urządzenia lekarz podczas seansu, za pomocą wiązki laserowej, wykonuje tysiące drobnych, lecz głębokich mikrouszkodzeń skóry. Fachowo nazywa się je strefami mikrotermalnymi. Strefy te, dzięki przemyślane mu systemowi skanowania impulsów lasera, tworzone są bardzo równomiernie i precyzyjnie. Wokół nich pozostają nietknięte promieniem urządzenia miejsca, które potrzebne są do prawidłowego procesu odnowy skóry. Dzięki temu po zabiegu nie są widoczne żadne uszkodzenia czy rany. Po laserach Pixel i Fraxe re:storel naskórek może być przez kilka dni zaczerwieniony i lekko opuchnięty. Możesz też odczuwać delikatne pieczenie i swędzenie. Z kolei po zastosowaniu lasera Mosaic eCO2 może pojawić się również niewielkie krwawienie i zbrązowienie skóry. Dlatego przez 24 godziny po tym zabiegu powinnaś stosować maść z antybiotykiem i przemywać skórę preparatem zaleconym przez lekarza. Regeneracja skóry poddanej laseroterapii następuje w ciągu 28–30 dni.

● ILE TO KOSZTUJE Ceny zabiegów zależą od rodzaju, kształtu i wielkości blizny. Laser Mosaic eCO2 od 250 zł; laser Pixel od 200 zł; laser Fraxe od 250 zł.