Wiola Wołczyńska to utalentowana projektantka, która od lat proponuje ubrania, które zachwycają formą i urzekają uniwersalnym charakterem. Kobiety, które noszą jej kolekcje podkreślają, że wyróżniają się jakością form, tkanin i elestycznie wpasowują się w najnowsze trendy. Dlatego właśnie wybieram ubrania Wioli Wołczyńskiej od kilku lat, co roku wzbogacam swoją szafę o nowe modele i zawsze czuję się w nich sobą. Jednocześnie mam świadomość tego, że wyglądają nowocześnie i mogę je nosić na różne okazje. To fakt, że za kolekcjami stoi nie tylko bardzo utalentowana projektantka, ale również świetna kobieta, która dzięki swojej wrażliwości wyczuwa trendy i potrzeby kobiet. Dzięki doskonałemu warsztatowi i doświadczeniu zawodowemu, rozumie ich pragnienie wygody w codziennym życiu, ale jednocześnie potrafi podkreślić ich kobiecość i seksapil. Na tym właśnie polega siła jej ubrań i tajemnica sukcesu Wioli Wołczyńskiej.


Kiedy zapytałam Wiolę czym kierowała się projektując modele na wiosnę 2017. Opowiedziała mi o filozofii swojej najnowszej kolekcji.

W tym roku wyszła Ci wyjątkowo subtelna i kobieca kolekcja. Jaki był zamysł?

Po pierwsze nic na siłę. Konstrukcje moich ubrań są tworzone po to, aby ludzie je noszący czuli się w nich dobrze. Wygoda jest wartością kluczową, starałam się ją pokazać zwłaszcza w luźnych spódnicach czy sukienkach. Projektuję dla kobiet, które znają swoją wartość, są wymagające, ale jednocześnie mają dystans do świata i osiągają sukces dzięki wytrwałości i ciężkiej pracy. Lubię w kolekcjach podkreślać ich siłę, inteligencję i kobiecość.

Tak, zawsze jak noszę twoje kolekcje czuję się w nich sobą, nie czuję się przebrana tylko ubrana. Uwielbiam ten efekt.

Projektuję tak, żeby nie krępować ciała, wyznaję zasadę, odkrywaj i zakrywaj jednocześnie. Kobiece dekolty, czarne przejrzystości w sukienkach, kolekcja Essentials ma za zadanie pokazywać ciało kobiece, ale nieśmiało i nienachalnie. Bo tajemnica i niedopowiedzenie są dla mnie najbardziej interesujące. Po trzecie wiosna bywa kapryśna, dlatego stosuję różne gramatury tkaniny, takie, które chłodzą w lecie, ale gdy zimno również grzeją. Może dlatego, klientki noszą moje modele przez cały rok.

I ta gra warstawami u Ciebie, jest świetna. Zakrywa co potrzeba i pokazuje najmocniejsze walory sylwetki...

To zamierzony zabieg, lubię grę warstwami. Co najlepiej pasuje do delikatnej bluzki z przedłużonymi rękawami? Oczywiście wełniany płaszcz, z pasem podwójnych nap. Mam nadzieję, że moja koncepcja będzie przydatna każdej kobiecie, bardzo mi na tym zależy. Pokazać jak można skompletować stylizację i dobrze podkreślić sylwetkę.

Najbardziej podoba mi się pudrowy płaszcz z najnowszej kolekcji i super bluzy z napami, ponoć są w różnych kolorach?

Bardzo się cieszę, że ci się podobają, tak bluzy są w szerokim spektrum kolorystycznym, szare, oliwkowe, ecru. Są bardzo uniwersalne, klientki je lubią. Płaszcz jest wykonany z dwukolorowej wełny, na wierzchu pudrowej, a wewnątrz kremowej, wykończyłam go kontrastowymi nićmi. Można go nosić w zasadzie do wszystkiego.

Czyli tej wiosny już wiem co będę nosić (śmiech), Twoją kolekcję - Wiola Wołczyńska Essential!

Mam taką nadzieję, bardzo dziękuję!

Kolekcje Wioli znajdziecie TUTAJ