Są jednak rytuały, które powtarzają się w wielu plemionach. Dużą wagę przywiązuje się tam do obrzędów inicjacji. Różne rytuały wtajemniczenia mają podkreślić odrębność własnej płci i wprowadzić w świat dorosłych. Do zakazanych, choć nadal praktykowanych obrzędów należy  klitoridektomia, czyli wycięcie łechtaczki oraz obrzezanie u chłopców. Zabiegi te odbywają się najczęściej w tragicznych warunkach sanitarnych.
Z mniej strasznych zwyczajów seksualnych można wyliczyć np. „wypożyczanie” sobie mężów na seks w plamieniach Masajów. Masajowie nie są zazdrośni kiedy inny mężczyzna kocha się z ich żonami i w dodatku zaznacza ten fakt przez wbicie włóczni przed chatą. Podobnie jest w plemieniu Himba znanego z pięknych smukłych kobiet. Jego mieszkańcy również nie przywiązuje dużej wagi do wierności. Samotne kobiety siedzące w wiosce w czasie kiedy mężczyźni wypasają owce i kozy mogą mieć licznych kochanków. Trudno się jednak dziwić, bo w plemieniu tym panuje poligamia i mąż nie zawsze ma na tyle sił aby zaspokoić wszystkie swoje żony.
Wśród mieszkańców Kenii seks ma zaś bardzo duże znaczenie duchowe, trzeba go praktykować przed każdym ważnym wydarzeniem np. obsianiem pola czy przed pierwszą nocą w nowym domu.
W większości krajów Afryki seks nie służy tylko prokreacji, ma też wymiar społeczny i religijny, a poligamia jest czymś zupełnie naturalnym.