Kiedy działa bez zarzutu, dopisuje nam i zdrowie, i dobry nastrój. Dzieje się tak, bo produkowane przez nią hormony mają wpływ na każdą komórkę naszego ciała. Substancje te są niezbędne, by serce, mózg czy mięśnie pracowały prawidłowo. Nic więc dziwnego, że nawet niewielkie zakłócenia w ich wytwarzaniu powodują w organizmie ogromne zamieszanie.

Często pierwsze sygnały takiego stanu rzeczy bagatelizujemy. Uważamy bowiem, że złe samopoczucie, zmęczenie, rozdrażnienie czy też trudności z zasypianiem są wynikiem przepracowania i życia w pośpiechu - a nie kłopotów z tarczycą. Warto więc nieco baczniej przyjrzeć się sobie. Pomoże nam w tym znajdujący się poniżej test. Rozwiązując go, dowiemy się, czy rzeczywiście mamy powody do niepokoju.

Gdy hormonów jest za dużo

Nadmierne wydzielanie tyroksyny i trójjodotyroniny (substancji produkowanych przez tarczycę) świadczy o jej nadczynności. Najczęściej tak się dzieje, gdy układ odpornościowy nie funkcjonuje prawidłowo i wytwarza specyficzne przeciwciała, które uszkadzają tarczycę. Rozwija się w niej wówczas stan zapalny i zaczyna ona produkować za dużo hormonów. Po jakimś czasie sam gruczoł nadmiernie się rozrasta: na szyi tworzy się charakterystyczne zgrubienie, nazywane wolem. Dodatkowym objawem jest wytrzeszcz oczu. Symptomy te sygnalizują chorobę Gravesa-Basedowa.

Inną przyczyną kłopotów z tarczycą bywa niedostatek w organizmie jodu niezbędnego do wytwarzania tyroksyny i trójjodotyroniny. Gruczoł jest wtedy powiększony i zawiera guzki (choroba guzkowata) - to właśnie w nich hormony produkowane są w nadmiarze.

Jeżeli podejrzewasz u siebie nadczynność tarczycy, pójdź do lekarza pierwszego kontaktu. Skieruje cię na odpowiednie badania poziomu hormonów we krwi (patrz ramka obok). Kiedy okaże się, że ich wyniki nie są w normie, odwiedź endokrynologa. Konieczne będą dodatkowe badania (z ich wykonaniem nie zwlekaj, bo od wyników zależy tok leczenia):

USG tarczycy
Pozwala zmierzyć jej wielkość. Umożliwia również wykrycie nawet bardzo małych guzków, których specjalista nie jest w stanie wyczuć, dotykając szyi palcami.

Scyntygrafia
Polega na dożylnym podaniu niewielkiej ilości promieniotwórczej substancji (dawki te nie mają wpływu na zdrowie) i określeniu za pomocą specjalnego detektora miejsc nagromadzania się znacznika. Na monitorze widać wówczas tzw. ciepłe guzki, produkujące tyroksynę i trójjodotyroninę w nadmiarze, bo w nich właśnie gromadzi się więcej izotopu niż w zdrowych tkankach. (Scyntygrafii, ze względu na bezpieczeństwo płodu, nie wykonuje się u ciężarnych, podobnie jak np. rtg).

Cienkoigłowa biopsja
Podczas tego badania specjalną igłą pobiera się komórki guzka. Potem poddaje się je analizie. W ten sposób można sprawdzić, czy zmiany są łagodne, czy też mogą przekształcić się w nowotwór.

RTG klatki piersiowej
Endokrynolog zaleca je jako badanie dodatkowe, ale tylko wtedy, kiedy podejrzewa, że tarczyca się rozrosła i uciska tchawicę lub przełyk.

Przeprowadzone badania odpowiednio kierunkują leczenie. Czasem wystarczy zażywanie określonych leków, by poziom hormonów wrócił do normy. Kiedy jednak chory ma np. duże wole, które uciska tchawicę i utrudnia oddychanie, wtedy konieczna jest operacja (może ona polegać na zmniejszeniu tarczycy). Pojedyncze guzki lub całą tarczycę usuwa się wtedy, jeśli obecne są w nich komórki nowotworowe.

W nadczynności tarczycy bardzo ważna jest dieta. Dzięki regularnym posiłkom (co najmniej 5-6 razy dziennie) i odpowiednio skomponowanemu jadłospisowi łatwiej przywrócić prawidłowy poziom hormonów.

Więcej białka na talerzu

Wzbogać swoje codzienne menu o produkty zawierające jego duże ilości. Należą do nich m.in. mleko i jego przetwory, jajka, chude mięso (najlepiej drobiowe) oraz chude ryby.

Niezbędne witaminy

Ponieważ przy nadczynności tarczycy rośnie zapotrzebowanie na witaminy A, B1 i C, warto dodatkowo sięgać po zawierające je preparaty. Doskonałym źródłem beta-karotenu, z którego powstaje witamina A, są czerwone i żółte warzywa, a zwłaszcza marchew, papryka, kukurydza i pomidory. Witamina B1 znajduje się w pieczywie pełnoziarnistym, jajkach i kaszy gryczanej, C zaś - w natce pietruszki, porzeczkach oraz cytrusach.

Lekko strawne posiłki

Najlepsze są potrawy gotowane na parze lub pieczone w folii. Zrezygnuj z dań smażonych i konserw. Staraj się ograniczać tłuszcze zwierzęce (nie jadaj więc bekonu, boczku, smalcu) lub zastępuj je olejami roślinnymi. Pamiętaj, że zbyt tłuste potrawy nasilają dolegliwości żołądkowe.

Dwa litry płynów dziennie

Dietetycy zalecają picie wody mineralnej. Warto także sięgać po herbatki owocowe i soki warzywne. Dodatkowo przed snem powinnaś wypijać zioła uspokajające, np. melisę lub kozłek lekarski. Pomagają one złagodzić objawy nadczynności tarczycy. Unikaj napojów z kofeiną (kawa, coca-cola czy herbata), która działa pobudzająco. Może więc nasilać i tak już uciążliwe dolegliwości.

Gdy hormonów jest zbyt mało

Kiedy tarczyca nie wytwarza dostatecznych ilości tyroksyny i trójjodotyroniny, mówimy wtedy o jej niedoczynności. Wówczas zaczyna się ona rozrastać (większa ma więcej komórek produkujących hormony) i z czasem może pojawić się wole. Początkowo, gdy tarczyca jest tylko nieznacznie powiększona, dolegliwości nie są nasilone. Dlatego pierwsze objawy niedoczynności, zwłaszcza takie, jak kruchość paznokci, wypadanie włosów czy nadmierne zmęczenie i obniżony nastrój, często bywają mylone z oznakami innych chorób lub traktowane jako sygnał przepracowania. Gdy wole jednak staje się na szyi widoczne, wtedy kłopoty ze zdrowiem można uważać za poważne. Wiele lat temu główną przyczyną spowolnienia pracy tarczycy był niedobór jodu w diecie. Ponieważ jednak od dawna sól kuchenna, którą stosujemy wszyscy, jest dodatkowo jodowana, coraz rzadziej niedostatek tego minerału bywa powodem niedoczynności tarczycy. Obecnie częściej spadek poziomu hormonów - tyroksyny i trójjodotyroniny - oraz tworzenie się wola spowodowany jest chorobą Hashimoto.

Dochodzi do niej, gdy przeciwciała (innego rodzaju niż w przypadku nadczynności) uszkadzają tkanki gruczołu, co wywołuje jego zapalenie i objawy niedoczynności. Niekiedy za problemy z tarczycą odpowiedzialna bywa przysadka mózgowa. Jeżeli wydziela ona zbyt mało hormonu tyreotropowego, tarczyca nie może wytwarzać dostatecznie dużo tyroksyny i trójjodotyroniny.

Jeśli zauważysz u siebie niepokojące sygnały, podobnie jak w przypadku nadczynności, nie odkładaj wizyty u lekarza pierwszego kontaktu. Zleci on badanie poziomu hormonów we krwi (patrz ramka na stronie 95), a potem w razie potrzeby skieruje do endokrynologa. Pamiętaj, że niedoczynność może prowadzić do powikłań: m.in. spadku poziomu żelaza, anemii, zaburzeń pracy serca czy bezowulacyjnych cykli powodujących niepłodność. Leczenie polega zazwyczaj na zażywaniu tabletek z syntetyczną tyroksyną. Trzeba również zadbać o dietę i zdrowy tryb życia.

Dieta obniżająca cholesterol

Jego poziom we krwi bywa podwyższony u osób z niedoczynnością tarczycy. Dlatego powinnaś ograniczyć jedzenie produktów z nasyconymi tłuszczami (tłuste mięso), zastępując je tymi, które zawierają tłuszcze wielonienasycone (ryby morskie). Od czasu do czasu możesz też sięgnąć po kieliszek czerwonego wina. Codziennie pij po kilka filiżanek zielonej herbaty.

Więcej potraw zawierających błonnik

Znajduje się on m.in. w pieczywie pełnoziarnistym, a także owocach (cytrusy, jabłka, figi, morele czy brzoskwinie) i warzywach (marchew, buraki). Dzięki takiej diecie uda ci się uniknąć nadwagi. Ponadto dostarczysz organizmowi niezbędnych węglowodanów. Są one źródłem energii, na którą osoby z niedoczynnością tarczycy mają znacznie większe zapotrzebowanie niż zdrowe. Unikaj jednak jedzenia słodyczy i tuczących przekąsek.

Sport na co dzień

Wystarczy pół godziny wysiłku fizycznego dziennie, by pokonać ospałość, poprawić nastrój i przyspieszyć spowolnioną nieco przemianę materii. Podczas ćwiczeń lub joggingu organizm szybciej spala kalorie (jest to ważne, bo niedobór hormonów tarczycy sprzyja przybywaniu na wadze).

Konsultacja: Anna Stefanowska, endokrynolog