Ubrania po wyjęciu z pralki będą wyglądały jak nowe, jeśli odpowiednio je przygotujemy, a potem wybierzemy dobry program prania.

Proszek na miarę

Zanim przygotowaną odzież włożymy do pralki, zasuwamy wszystkie suwaki w spodniach i swetrach. Rozsunięte mogą zniszczyć ząbkami delikatne materiały albo porysować bęben. Środek piorący dobieramy do rodzaju zabrudzeń. Płyny i żele najlepiej działają na tłuste plamy. Proszek jest lepszy na te stare i zaschnięte. Wlewamy też płyn do płukania. Dzięki niemu tkaniny są miękkie i łatwiej je wyprasować. Lepiej nie przeciążać bębna. Gdy zostawimy w środku trochę miejsca, nie zostaną smugi po proszku.

Suszenie bez zagnieceń

Po odwirowaniu z prędkością 1000-1200 obrotów rzeczy będą tylko lekko wilgotne, ale za to bardzo pogniecione. Lepiej wybrać program z 800 obrotami, a przed rozwieszeniem na suszarce rozprostować. Wieszamy je prosto, przypinając do sznurka same krawędzie tkanin.

Magiczne triki

Macie swoje sposoby, aby ubrania wyszły z pralki bez szwanku? Sprawdźcie nasze metody!

  • Aby uniknąć mechacenia wełnianego swetra, pierzemy wełniane rzeczy odwrócone na lewą stronę, bez wirowania.
  • Puch w kurtce puchowej nie zbije się podczas prania, jeżeli do bębna pralki wrzucimy cztery piłeczki tenisowe. Kurtki nie odwirowujemy. Gdy schnie, od czasu do czasu delikatnie modelujemy rękami wypełnienie.
  • Ciemniejsze dżinsy będą jaśniejsze, jeżeli proszek do prania zmieszamy z proszkiem do pieczenia.
  • Wełniane ubrania będą miękkie i przyjemne dla skóry, jeśli woda do płukania będzie miała tę samą temperaturę, co ta do prania. Gwałtowna różnica temperatur powoduje bowiem sztywnienie wełny. Do ostatniego płukania można też wlać trochę octu, który dodatkowo zmiękcza wełnę.

Najlepsza temperatura

Najczęściej powinniśmy prać w temperaturze 30 st. C. To dobry sposób na oszczędzanie, bo gdy pralka tylko lekko podgrzewa wodę, zużywa mało prądu. Ubrania w takiej temperaturze nie niszczą się i nie tracą koloru. Można tak prać nawet pościel i ręczniki. Kiedyś pościel i ręczniki trzeba było prać w wysokich temperaturach, by usunąć bakterie. Dziś są proszki, które mają składniki antybakteryjne. Działają w każdej temperaturze, więc nie ma sensu gotować ręczników czy prześcieradeł.

Delikatna bielizna w pralce

Koronkową i jedwabną bieliznę można bez obaw wkładać do pralki. Najlepiej umieścić ją w specjalnym woreczku, który chroni delikatne rzeczy. W nim materiał o nic nie zahaczy i się nie rozerwie. Wybieramy delikatny program bez wirowania i z niską temperaturą. Uprane rzeczy kładziemy na suszarce, tak aby nie straciły fasonu.

Kilka kolorów naraz

To nieprawda, że różnokolorowe ubrania trzeba prać osobno. W temperaturze 30 i 40 st. C nie zafarbują, więc możemy prać razem żółte bluzki i fioletowe spodnie. Gdy nie mamy pewności możemy wrzucić do bębna specjalne chusteczki wyłapujące kolor. W bębnie mogą znaleźć się też rzeczy z różnych materiałów, np. bawełniane sukienki i satynowe koszulki.

Czy Wasze zwierzaki też uwielbiają świeże pranie?