Chorujesz sama
Wystarczy zwykły katar czy ból zęba, by kręcić się przez całą noc w łóżku. Zwykle po wyzdrowieniu wspominamy to jako koszmar, ale szybko zapominamy o problemie. Na taki luksus nie mogą sobie pozwolić ludzie, którzy żyją z poważną chorobą, bo skutkiem przewlekłych schorzeń często jest bezsenność. Na takie problemy mogą skarżyć się osoby ze źle funkcjonującą tarczycą, arytmią serca, nowotworem, skarżą się na nią też kobiety po menopauzie. By poprawić jakość snu, należy leczyć przyczynę. Z bezsennością koniecznie trzeba walczyć, ponieważ długotrwała może nawet prowadzić do depresji. A ona jeszcze nasila problemy
ze snem. Dlatego, gdy bezsenność trwa dłużej niż trzy miesiące, warto skonsultować się z psychiatrą. Możemy sami nie zdawać sobie sprawy, że przyczyna tkwi w psychice. Dobrze dobrane leki w większości przypadków pomagają rozwiązać problem.

Opiekujesz się starszymi rodzicami
Taka dyspozycyjność 24 godziny na dobę to duże obciążenie dla organizmu. Może się przyczynić do kłopotów ze snem. Do tego dochodzą nocne wizyty w szpitalu lub czuwanie przy osobie starszej i chorej, która też nie może spać. By uniknąć bezsenności, trzeba zadbać także o siebie, a nie tylko o podopiecznych. Warto poprosić o pomoc kogoś z rodziny, pielęgniarkę lub opiekunkę. To ważne, bo życie w ciągłej obawie o stan zdrowia mamy lub taty może prowadzić do wypalenia, a nawet depresji.

Jesteś mamą chorego dziecka
Mamy małych dzieci rzadko przesypiają całe noce, zwłaszcza przez pierwsze miesiące po porodzie. Problem pojawia się, gdy maluch jest chory. Wiedzą o tym najlepiej zwłaszcza rodzice dzieci chorych przewlekle. Tak jest np. w przypadku cukrzycy (gdy w nocy trzeba kontrolować glikemię), astmy (każda duszność to zagrożenie życia) czy padaczki, w której ataki zdarzają się o każdej porze. Gdy dziecko jest całkowicie zależne od opieki, jest niepełnosprawne lub ciężko chore, opieka nad nim przypada na jedno z rodziców. Zwykle jest to matka, która rezygnuje z pracy, podczas gdy ojciec staje się jedynym żywicielem rodziny. Ciągłe wstawanie w nocy do dziecka, płytki sen, który przerywa każdy szmer, mogą rozregulować rytmy dobowe, co prowadzi do bezsenności. W tej sytuacji prawidłowy sen może przywrócić przyjmowanie melatoniny w tabletkach. Czasem też warto skorzystać z pomocy psychoterapeuty.

   

Nocne wybudzenia odbierają energię w dzień
Katarzyna Garwolińska, Warszawa, 41 lat: Jako mama dwójki małych dzieci rzadko przesypiam całą noc. Dwuletni Rafał nawet teraz często budzi się w nocy i grymasi, więc muszę go utulać. Gdy był niemowlęciem, zdarzało się, że urządzał nocny alarm co 20 minut. Z kolei córeczka, czteroletnia Marysia, ma padaczkę. Często nie może spać w nocy i ja jej towarzyszę. A gdy trafiamy na ostry dyżur w szpitalu, całkowicie zapominam o śnie. Każdego dnia i nocy drżę, czy pojawi się atak, który jest poważnym zagrożeniem życia dla mojego dziecka. W związku z tym jestem cały czas w trybie czuwania, budzę się na każdy dźwięk, a nawet jeszcze zanim on się pojawi. W dzień także funkcjonuję w stanie najwyższej gotowości – nie mogę sobie pozwolić na słabość, gorszą chwilę. Czuję, że jestem bardzo zmęczona. Niestety, nie mam szans nawet na drzemki w ciągu dnia, bo jeśli Marysia jest w przedszkolu, ja idę z nią. Gdy mąż opiekuje się dziećmi, wtedy nadrabiam zaległości. Sytuacji nie ułatwiają także moje problemy z tarczycą, bo mam chorobę Hashimoto.

RADA SPECJALISTY:

Mgr Ewa Poradowska: Niestety, ze względu na chorobę córki sytuacja ze snem może się mocno komplikować. Nocne wybudzenia i czujność mają uzasadnienie: trzeba zawsze być w gotowości do udzielenia pomocy. Jeżeli chodzi o Panią, jest jeszcze kwestia choroby Hashimoto, ale tutaj w problemach ze snem powinny pomóc leki, które regulują produkcję hormonów. Konieczna jest więc regularna kontrola u endokrynologa. Myślę, że to ważne, aby znalazła Pani chwilę dla siebie. Może to być nawet pół godziny w ciągu dnia, kiedy będzie Pani mogła się odprężyć, oderwać myśli od problemów, pozwolić ciału rozluźnić się i uspokoić. Życie w ciągłym stresie może nasilać bezsenność, ale też powodować inne choroby, dlatego warto dbać o higienę i równowagę psychiczną.