Kobiece piersi wiecznie są pod obstrzałem. Głównie nas, kobiet. Tylko jedna na pięć z nas jest zadowolona z wyglądu swoich piersi. Zazwyczaj zarzucamy im bowiem, że są za duże, za małe, zbyt opadające lub nierówne rozmiarowo.

Amerykańskie Stowarzyszenie Chirurgii Plastycznej wytypowały największy trend roku 2017. Są nimi zabiegi dotyczące kobiecych sutków. Okazuje się bowiem, że 30% kobiet korzystających z usług chirurga plastycznego ma zastrzeżenia dotyczącego tego wrażliwego fragmentu swojego ciała. Generalnie uwaga kobiet skupiła się ostatnio właśnie na sutkach. Są zbyt duże, zbyt małe lub za bardzo odstające. Stowarzyszenie przeprowadziło badanie na grupie 131 kobiet, które miały wypunktować atrakcyjność sutków, bazując na ich rozmiarze. Największe uznanie wzbudziły sutki z otoczką zajmujące do 30 % rozmiaru całej piersi, te które zajmowały 50 % jej powierzchni od razu uznawano za nienaturalnie duże.

Cóż, wygląda na to, że to kolejna obsesja w dążeniu do perfekcyjnego kobiecego ciała i może być dużym trendem w medycynie estetycznej 2017. Oczywiście korekty ust, nosa, policzków i całych piersi wciąż zajmują wysokie miejsce w hierarchii. 

ZOBACZ TEŻ:

WALKA O PIERSI - CO TO ZA PROGRAM?

11 OBJAWÓW RAKA PIERSI, KTÓRYCH MOŻESZ NIE ZAUWAŻYĆ