Dla blondynek

To nieprawda, że każdy rodzaj pasemek jest modny i twarzowy. Jeden z najpopularniejszych w Polsce, tzw. balejaż kontrastowy (połączenie bardzo jasnych i ciemnych kosmyków), na świecie odszedł już do lamusa. Niemodne są też szerokie, wyraźnie odcinające się od reszty pasma. W tym sezonie liczy się przede wszystkim naturalność i zmysłowość. Jeśli jesteś więc jasną lub ciemną blondynką, powinnaś wybierać balejaże w różnych odcieniach blondu lub bardzo jasnego, złamanego brązu. Możesz łączyć chłodne barwy z ciepłymi. Dzięki temu twoje uczesanie zyska tak pożądaną obecnie „wielowymiarowość”. Pasemka powinny być bardzo cienkie, drobniutkie, w odcieniach różniących się o ton lub dwa od naturalnego koloru włosów. Pamiętaj jednak, że podczas rozjaśniania delikatne z natury pasma, tracąc keratynę i barwnik, ulegają osłabieniu. Dlatego jeżeli masz bardzo cienkie włosy, postaw raczej na ciemniejsze, wpadające w brąz refleksy.

Z nutą koniaku

Ciemny blond został rozjaśniony szerokimi, trójkątnymi pasmami w odcieniu koniaku. By podkreślić wrażenie naturalnego spłowienia włosów pod wpływem słońca, jaśniejszy kolor nałożono kilka centymetrów od nasady pasm. Dzięki temu cera nabrała świeżości i blasku.

Uszlachetnione brązem

Pasma naturalnego, średniego blondu urozmaicono cienkimi kosmykami w odcieniu karmelu i słonecznego blondu. Grube, ciężkie z natury włosy nabrały dzięki temu lekkości. Poza tym to połączenie kolorystyczne poprawia barwę szarej, ziemistej skóry, dojrzałą zaś – odmładza.

Popiół i platyna

Długie włosy w kolorze popielatego blondu połączono z dość szerokimi pasmami w odcieniach platyny oraz blondu słonecznego. Taki balejaż najlepiej pasuje paniom o idealnie gładkiej cerze i chłodnym, jasnym kolorycie skóry.

W ciepłej, twarzowej tonacji

Włosy zostały ufarbowane na tzw. stare złoto. Następnie ozdobiono je bardzo cienkimi, gęstymi pasemkami w odcieniu świetlistego, ciepłego blondu. Tak drobny balejaż sprawia, że kosmyki wyglądają na gęstsze, niż są w rzeczywistości. Poza tym ten sposób koloryzacji znakomicie podkreśla nowoczesną, precyzyjną linię cięcia włosów.

Dla rudzielców

Ten kolor włosów daje zdecydowanie większe pole do popisu niż blond. O ile bowiem przy jasnych kosmykach liczy się głównie naturalna zmysłowość, przy rudych pasmach możesz pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa. Niewiele kobiet ma przecież taki kolor włosów z natury. W większości wypadków, by uzyskać rudości, czerwienie, burgundy czy kasztan, trzeba wcześniej nałożyć farbę i dopiero tak przygotowane „podłoże” cieniować pasemkami w innych barwach. Dlatego możesz zdecydować się na bardziej kontrastowe połączenia. Jasne i ciemne rudości będą pięknie rozświetlone przez złote refleksy lub nasycą je mocne czerwienie. Modnie i elegancko prezentują się również balejaże w wielu odcieniach kasztanów. Przy czerwonych włosach seksownie wyglądają dość cienkie pasma czekoladowego brązu czy bursztynu. Niezależnie jednak od wybranych połączeń pamiętaj, że tzw. rude barwniki wypłukują się najszybciej, wymagają więc starannej pielęgnacji i częstego powtarzania zabiegów koloryzacji.

Zabawa czerwienią

Na ciemnokasztanowych włosach zrobiono wielokolorowy balejaż, łącząc odcienie złota, rudości, czerwieni i beżu. Unikaj takich połączeń, gdy masz bardzo widoczne popękane naczynka krwionośne. Czerwień bowiem dodatkowo je podkreśli.

Odcienie kasztanów

Włosy ufarbowano na czekoladowo-kawowy, ciepły brąz. Cienkie, trójkątne pasma – rozszerzające się ku dołowi – zabarwiono następnie rudym brązem. Ten balejaż jest bardzo uniwersalny, ponieważ podkreśli urodę zarówno pań o śniadej, jak i porcelanowej karnacji. Pasuje też niezależnie od wieku.

Z miodowymi refleksami

Sięgające ramion włosy w kolorze rudobrązowego złota rozświetlono cienkimi miodowymi pasemkami. Takie połączenie jest najlepsze dla kobiet o jasnej karnacji. Dodaje też objętości cienkim pasmom.

Dla brunetek

Ciemne włosy zwykle są grubsze niż jasne. Często bywają także dość sztywne i brakuje im lekkości. Balejaż jest więc dla nich idealnym rozwiązaniem. Grube pasma po rozjaśnieniu stają się bowiem bardziej miękkie i podatne na układanie (są też bardziej porowate i dłużej schną). Sztywne włosy zaś, po umiejętnym wycieniowaniu i zaznaczeniu konturów twarzowym kolorem, wyglądają na lżejsze i pełne energii. Poza tym ciemna barwa włosów dodaje kobiecie, zwłaszcza dojrzałej, lat. Wyostrza też rysy twarzy, podkreślając zmarszczki. Warto więc kruczoczarne kosmyki lub te w kolorze gorzkiej czekolady rozświetlić brązowymi, miodowymi bądź wpadającymi w różne odcienie rudości pasemkami. Młode dziewczyny noszące nowoczesne fryzury mogą pokusić się o balejaż w barwach ognistej czerwieni.

Zdobione karminem

Naturalny ciemny brąz połączono z ciemniejszymi refleksami w odcieniu mocnej kawy. Dla kontrastu zaznaczono kilka cienkich czerwonych pasemek. Takie połączenie polecamy zwłaszcza dziewczynom młodym, awangardowym, o chłodnym kolorycie cery, lubiącym się wyróżniać. Karminowe pasemka urozmaicą i rozświetlą ciemną barwę włosów.

Rozjaśnione brązem

Bardzo ciemne włosy w odcieniu gorzkiej czekolady rozświetlono za pomocą złotobeżowych pasemek. To idealna mieszanka dla pań po pięćdziesiątce, które chciałyby odjąć sobie lat. Pasemka złagodzą przy tym rysy twarzy i sprawią, że zmarszczki przestaną być widoczne, a cera nabierze blasku.

Ze szczyptą papryki

Na ciemne pasma wpadające w fiolet nałożono (tzw. metodą przecierania) smugi farby w kolorze chili. Matowy, dość ciemny odcień cery zyskał dzięki temu blask i świeżość, a fryzura – modną dziś wielowymiarowość oraz lekkość. Ten zabieg kolorystyczny działa też odmładzająco.

Dla szatynek

Panie o tym kolorze włosów powinny postawić przede wszystkim na rozświetlenie i ożywienie pasm. Włosy szatynek często bowiem stają się szare, mysie lub przybierają bury odcień i nie dodają uroku. Warto rozjaśnić je delikatnymi refleksami o barwie złota, brązu wpadającego w cynamon lub kolorami kasztanu i miodu. Unikać należy za to łączenia szatynowych pasm z jasnym blondem. Ten typ balejażu przypomina nieestetyczne łaty. Pamiętaj też: ciepłe tonacje odmładzają i rozświetlają karnację. Są więc odpowiednie np. dla pań o szarej, ziemistej cerze. Chłodne balejaże z kolei, np. z popielatym beżem czy gorzką czekoladą, optycznie „wybielają” cerę naczynkową.

W barwie miedzi

Na pasma nałożono cztery odcienie farby: bardzo jasne złoto, ciemne złoto, złoty brąz i brąz łamany beżem. Balejaż ten sprawdzi się zwłaszcza na cienkich i delikatnych włosach, ponieważ optycznie je zagęści i pogrubi.

Wspomnienie słońca

Ciemny, beżowy brąz ozdobiono delikatnymi pasmami w odcieniu bursztynu. Dzięki temu włosy wyglądają, jakby były delikatnie rozświetlone słońcem. Balejaż ten sprawdzi się zwłaszcza u kobiet o ciepłej, złocistej lub porcelanowej karnacji.

Twarz rozświetlona złotem

Na wszystkie włosy nałożono odcień mlecznej czekolady. Grzywkę i pasemka wokół twarzy rozjaśniono zgaszonym złotem. To znakomity pomysł, jeśli masz zmęczoną, zszarzałą skórę i chciałabyś dodać jej blasku. Jest to także sposób na odmłodzenie i wygładzenie rysów twarzy.