Alicja Bachleda-Curuś powiedziała synkowi o chorobie ojca

Alicja Bachleda-Curuś ma z Colinem Farrellem 8-letniego synka Henry'ego. Chociaż para rozstała się kilka lat temu, to aktor cały czas był obecny w życiu Henry'ego. Jednak ostatnio Colin Farrell przestał odwiedzać syna regularnie, co zaczęło niepokoić małego chłopca. Pewnego razu, gdy Henry zapytał mamę, dlaczego tata go nie odwiedza, Alicja Bachleda-Curuś postanowiła wyznać dziecku prawdę, że tata jest chory i musiał wyjechać, żeby się leczyć.

Na co choruje Colin Farrell?

Colin Farrell zgłosił się do kliniki odwykowej w Arizonie z obawy przed powrotem do alkoholizmu. Aktor decyzję o leczeniu podjął z miłości do swoich dzieci. Chce wyleczyć się z nałogu dla swoich synów: 8-letniego Henry'ego i 14-letniego Jamesa, cierpiącego na syndrom Angelmana (choroba powoduje opóźnienia w rozwoju).

Dzieci łatwo się obwiniają o błędy rodziców, jeśli cokolwiek złego dzieje się w rodzinie: przemoc, zdrady, alkohol. Pierwszą myślą dziecka będzie: "to przeze mnie". Gdy to zrozumiałem, moje serce rozpadło się na kawałki - powiedział niedawno Colin Farrell.

Alicja Bachleda-Curuś docenia starania Colina Farrella i mocno trzyma za niego kciuki. To oczywiste, że zależy jej na zdrowiu byłego partnera, ojca Henry'ego, zwłaszcza, że aktor bardzo stara się mieć dobry kontakt z obydwoma synami: odrabia z nimi lekcje, zawozi do szkoły.

Colin Farrell ostatnio przy promocji swojego filmu "Ratując pana Banksa", gdzie zagrał ojca, który zmaga się z alkoholizmem, naznaczając też traumą swojego potomka, wyznał:

Strach i wstyd, że zawiedzie się dzieci, jest chyba najsilniejszym uczuciem, jakie popycha mężczyzn do działania. Mam nadzieję, że moi synowie zawsze czuli się kochani. Choćbym nie wiem, co robił i gdzie był, oni mają pewność, że kocham ich bezwarunkowo - podkreślił aktor.

Trzymamy kciuki za powodzenie leczenia i mamy nadzieję, że Colin Farrell szybko wróci do formy i swoich synów.

 

 

Post udostępniony przez Alicja Bachleda_Official (@alicjabc) Lut 5, 2017 o 10:40 PST