3-letnia dziewczynka pomogła przy porodzie

3-letnia dziewczynka pomogła przyjść na świat swojemu bratu - inicjatywa wyszła od jej mamy, Rebeki Joseloff z Nowego Jorku, która bardzo chciała, by jej córka uczestniczyła w porodzie jej drugiego dziecka. Ponieważ dziewczynka miała brać czynny udział w narodzinach brata, wcześniej oglądała filmy z porodów, uczyła się anatomii i poznawała ważne słowa, jak np. łożysko. Podobno mała Hunter spisała się świetnie, a jedno ze zdjęć zrobionych tuż po narodzinach, wywołało mnóstwo pozytywnych emocji, kiedy Rebecca opublikowała je w sieci. Na fotografii widać 3-latkę, która trzyma w ramionach noworodka, zapewniając mu tak potrzebny tuż po narodzinach kontakt "skóra do skóry". 

Jednocześnie dumna mama zapewniła, że dzieci na ogół reagują inaczej niż dorośli i jeżeli nie będziemy mówić im o porodzie jako o czymś traumatycznym i bolesnym, to nie będą tak o nim myśleć.

Poród to naturalna część naszego życia i cudowne chwile, zwłaszcza dla rodzeństwa. Dzieci nawiązują wyjątkową więź na całe życie. (...) Moja córka nie przestraszyła się, kiedy parłam, zadawała pytania, bawiła się, rozbawiała nas wszystkich.

To nie pierwszy raz, kiedy w mediach jest głośno o kilkulatkach obecnych przy porodzie. Kilka miesięcy temu internet obiegły zdjęcia porodu, w którym brała udział 3-letnia dziewczynka - dziecko wchodziło do wanny porodowej, było świadkiem porodowych skurczy swojej mamy oraz przecinania pępowiny. Jej matka, 30-letnia Amerykanka Tiff DeLancy, twierdziła wtedy, że to doświadczenie zbudowało "świętą więź" między jej córkami i przygotowało starszą córkę na jej własną ciążę i poród.

Z jednej strony poród nie powinien być tematem tabu, nawet dla dzieci, z drugiej - nie uważacie, że to trochę za wcześnie na porodową edukację?

3-latka przy porodzie - zdjęcia